|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Plebiscyt na Wyczyn i Blamaż Tygodnia. WYNIKI

Sprawdź wyniki plebiscytu na największy wyczyn i blamaż ubiegłego tygodnia.

W tym tygodniu miano „Wyczynu” wędruje do tężni solankowej w Nowej Hucie, z której skorzystamy już w maju. To podoba się 43% głosujących.

Drugie miejsce dla Benedyktynek ze Staniątek, które walczą z czasem, żeby ratować cenne zabytki. Ta propozycja zyskała 34% głosów.

Na trzecim miejscu uplasowało się Bukowno, gdzie drony zbadają, czym mieszkańcy palą w piecach. Na tę nominację zagłosowało 23% osób.

 

„Blamaż Tygodnia” to zdaniem internautów Radia Kraków letnia scena niezgody na krakowskim Prokocimiu. Tak zdecydowało 69% głosujących.

Na drugim miejscu znalazło się wzgórze św. Bronisławy w Krakowie, które jest zagrożone zabudową. To nie spodobało się 25% głosujących.

Trzecie miejsce – z wynikiem 6% głosów – dla firmy windykacyjnej, która zostawia w skrzynkach kartki z prośbą o pilny kontakt.

 


Wyczyn:

1. Już w maju skorzystamy z tężni solankowej w Nowej Hucie - Mieszkańcy Krakowa nie będą już musieli jeździć do Wieliczki, żeby oddychać czystym, solankowym powietrzem. W Nowej Hucie powstaje pierwsza tężnia solankowa. Jest to budowla wykonana z drzewa modrzewiowego, a pomiędzy żebra konstrukcji umieszcza się gałęzie tarniny. Na to wylewa się solankę, która jak bryza unosi się nad tężnią i ma oczyszczać powietrze. WIĘCEJ

2. Benedyktynki ze Staniątek walczą z czasem - 2 miliony złotych w niecałe trzy miesiące - to wyzwanie postawione benedyktynkom z podkrakowskich Staniątek. Ta kwota ma być przepustką dla mniszek do ratowania cennych zabytków w opactwie. Siostry, by zrealizować projekt "Wirydarze dziedzictwa benedyktyńskiego" potrzebują wkładu własnego, by móc skorzystać z wojewódzkiego dofinansowania w wysokości 7 milionów złotych. Jeśli się uda, część klasztoru zostanie zaadoptowana na centrum naukowo-badawcze z małym muzeum i biblioteką. Jedną z wielu form wsparcia dla sióstr może być między innymi zakup baranka wielkanocnego. W kuchni klasztornej praca wre... WIĘCEJ

3. Czas na Bukowno. Tam także drony zbadają, czym mieszkańcy palą w piecach - Po Skawinie i Krakowie teraz również w Bukownie koło Olkusza drony badają to, czym mieszkańcy palą w piecach. Nadlatują nad kominy i analizują to, co się z nich wydobywa. WIĘCEJ

 


Blamaż:

1. Letnia scena niezgody na krakowskim Prokocimiu - Mieszkańcy ulicy Górników protestują przeciwko budowie w ich najbliższym sąsiedztwie amfiteatru. Tę inwestycję planuje tamtejszy Młodzieżowy Dom Kultury. Mają się tam odbywać różnego rodzaju koncerty i imprezy, co według mieszkańców zakłóci życie w ich spokojnej okolicy. WIĘCEJ

2. Wzgórze św. Bronisławy w Krakowie zagrożone zabudową? - Już ponad tysiąc osób podpisało się pod petycją przeciwko zabudowie Wzgórza Świętej Bronisławy na krakowskim Zwierzyńcu. "Apelujemy o zaniechanie prac nad nowelizacją aktualnie obowiązującego planu. Domagamy się też, by miasto wykupiło niezagospodarowane działki na Sikorniku " - czytamy w petycji. WIĘCEJ

3. Firma windykacyjna zostawia w skrzynkach kartki z prośbą o pilny kontakt. To oszustwo? - Informacje z prośbą o kontakt z firmą windykacyjną trafiają do osób, które nie mają żadnych długów. Czy osoby, które znalazły w skrzynkach podobną kartkę, powinny oddzwaniać pod podany numer? Do firmy zadzwoniła reporterka Radia Kraków, która próbowała wyjaśnić sprawę pozostawianych karteczek. Po naszej interwencji sytuacją zajęła się policja. WIĘCEJ

Od lewej: K.Chrzanowski, M.Kękuś, J.Lassota, J.Brynkus (fot.M.Bartkowicz)

Goście Radia Kraków wiele miejsca w dyskusji poświęcili sprawie przyszłości terenów zielonych na Wzgórzu Św. Bronisławy w Krakowie. Mieszkańcy w petycji sprzeciwiają się zabudowie tego miejsca. Zdaniem krakowskiego radnego Mariusza Kękusia z klubu Prawa i Sprawiedliwości, Kraków ma problem z terenami zielonymi i wykupem pod nie gruntów.

Była obietnica - pamiętam ją, gdy przeszedłem do Rady Miasta Krakowa - że zwroty z tytułu podatku VAT będą przekazywane na wykup terenów zielonych. Tak jednak nie jest. Poza wykupem, zresztą po wielkich protestach, terenów na Zakrzówku, nie za wiele się w tym temacie dzieje.

Do sprawy odniósł się także poseł Józef Brynkus (Kukiz'15).

Jestem bardzo zaniepokojony sytuacją dotyczącą zabudowy Krakowa. To przykład patologicznej inercji. W wielu miastach, na przykład w Warszawie, nie mamy do czynienia z czymś takim, żeby mieszkańcy protestowali przeciwko zabudowie terenów zielonych. Tam się dużo lepiej to rozwiązuje.

Duże poruszenie gości wywołała też sprawa protestu mieszkańców krakowskiego Prokocimia, którzy nie chcą, aby w bezpośrednim sąsiedztwie ich mieszkań powstał letni amfiteatr. Jak powiedział krakowski radny Kazimierz Chrzanowski z klubu Przyjazny Kraków, takie sceny są potrzebne ale kluczowe jest, jak często miałyby się tam odbywać różne wydarzenia.

Jeżeli to miałoby być bardzo często, no to będzie kłopotliwe, tym bardziej, że są uchwały o eliminowaniu hałasu. Być może dałoby się wybudować bezkonfliktowo ten obiekt, gdyby jeszcze porozmawiać o tym z tymi osobami, które mieszkają najbliżej.

Goście Radia Kraków odnieśli się też do sytuacji sióstr benedyktynek w opactwie w Staniątkach. Zbierają one środki na 2 mln złotych wkładu własnego, koniecznego, by móc skorzystać z wojewódzkiego dofinansowania projektu ratowania cennych zabytków opactwa. Teraz proszą o pomoc poprzez zakup baranków wielkanocnych. Zdaniem posła Józefa Lassoty z Platformy Obywatelskiej, siostrom należą się wyrazy uznania ale i konkretne wsparcie.

Trzeba podziwiać, że próbują różnych sposobów, by uzyskać te środki. Faktycznie, ze sprzedaży samych baranków wielkanocnych nie da się uzbierać dwóch milionów złotych. Myślę, że tu mogłoby być jakieś wsparcie publicznych pieniędzy. Warto, by zainteresowały się tym odpowiednie władze, także minister kultury Piotr Gliński.

 

Mariusz Bartkowicz/bp

85%
15%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 8

Mieszkanka

Poniedziałek, 26 marca 2018, 08:42

Dziękuję Redaktorowi Radia Kraków za zajęcie się naszą sprawą. Te 69% wskazuje, co tak naprawdę ludzie myślą o takiej inwestycji w środku spokojnego osiedla, Parku i parku krajobrazowego! Wreszcie ktoś zapytał ludzi o zdanie! Nie zgadzamy się na tę scenę, będziemy walczyć o spokój w tym miejscu!!! Urzędnicy! Sa większe potrzeby! Wstańcie zza biurek, przyjeździe tutaj i zobaczcie jakie są tu potrzeby!

Odpowiedz

Niedziela, 25 marca 2018, 11:55

hehe a ja mam inne pytanie, czy jak buduje się scenę za ponad pół bańki bez funkcji koncertowej, to teraz miasto będzie budować ulice bez funkcji przejazdu, chodniki bez przejścia i nowe linie tramwajowe bez funkcji transportu zbiorowego? myslalem ze tylko PKP buduje stacje na Zabłociu żeby zaraz po otwraciu ją zamknąć :DJeśli to jest teraz taki trend to ja wam protestujący nie wróżę za dobrze... ;) ale trzymam kciuki

Odpowiedz

Mam Was dosyć

Niedziela, 25 marca 2018, 08:44

Jestem ciekawa, jak wyglądałaby przepisy, na które powołuje się Pan Nowak w audycji czy jakikolwiek inny urzędnik z UM czy radny, gdyby to im mieli zbudować amfiteatr pod oknem. Od razu znalazłyby się paragrafy przeciwko. Fajnie jest gadać gdy mnie to nie dotyczy. Przyjdźcie tu wszyscy dyskutujący mądrale i zobaczcie jak wygląda to miejsce. Syf na ulicach i w parku. Chodniki ulice w tragicznym stanie. 650 tysięcy ma kosztować ten krąkiel. A za to można by poprostu zrewitalizowac ten teren. Posadzić nowe drzewa i krzewy które dyrektorka MDK wycięla zdrowe bez mrugnięcia okiem. Pani radna z dzielnicy 12 tak kocha zieleń i nasz park. To może niech nie pomaga dyrekcji MDK w załatwianiu prywatnych spraw tylko zajmie się tym co do niej należy- dbaniem o.dobro mieszkańców i possanowaniu przyrody. Tojest skandal co sie tu wyprawia! Rozliczymy Was w wyborach. Dziękuję Radio Kraków za zajęło się ta sprawą.

Odpowiedz

Talk_shok

Sobota, 24 marca 2018, 20:38

Jesli ja dobrze rozumiem radnego to on twierdzi ze miasto i tak wybuduje te scene, jedyny problem jski zaprzata glowe radnrgo to taki, czy jak porozwawia z tymi osobamy to oni posypia glowe popiolem, zgodza sie na koncerty ale tylko w niehadlowe niedziele zeby nie bylo za czesto i wtedy bedzie to budowa bezkonfliktowa, czy tez te brednie do nich nie trsfia i wtedy bedzie budowa konfliktowa . To jest SZOKUJACE!

Odpowiedz

Boryna

Sobota, 24 marca 2018, 10:32

Panie Kękuś, od Pana kłamstw śniadanie mi spleśniało na stole. Nie odpowiada pan na pytania tylko wrzuca przekazy dnia. Mantra pińcet plus już nie działa. Budżet nie ma się dobrze, zarzucacie nierobów prezentami zadłużając Polskę, czyli obciążając wszystkich przedsiębiorczych, wykształconych, ciężko pracujących. Bredni na temat wczorajszego protestu nawet nie chce mi się komentować. Teraz walczycie z polską inteligencją, ale już niedługo ciemny lud, który wszystko kupi też przejrzy na oczy, wyjdzie na ulicę i wywiezie was w sposób w jaki chłopi wywieźli Jagnę.

Odpowiedz

racjonalista

Sobota, 24 marca 2018, 09:16

trzeba moim zdaniem wstrzymać te inwestycji i usiasc z mieszkańcami do stolu i ustalic co tam będzie dobre dla obu stron

Odpowiedz

Piątek, 23 marca 2018, 19:36

Najbardziej w tym wszystkim poraża to, że byliśmy bezradni wobec zaistniałej sytuacji koncertu. Po interwencji Straży miejskiej i Policji miało być ciszej, a niestety było tylko dużo gorzej!!! Nie wspominając o tym, scenę rozbierano do północy !!! Hałas był taki ze nikt z nas nie spał, a w poniedziałek przecież wszyscy idziemy do pracy, dzieci do szkoły. Co więcej Urząd miasta nie miał zielonego pojęcia o imprezie. Nie było żadnych pozwoleń. Straż miejska jednak wprowadziła nas w błąd twierdząc ze pozwolenie zostało wydane. Najbardziej w tym wszystkim dziwi mnie pewność siebie dyrekcji MDK. Są pewni ze mogą robić sobie co tylko zamarzy z nami, za nasze pieniądze, bo przecież cały Kraków zrzuci się żeby za 650000 zł wybudować scenę bez głośników. A co z jej dalszym utrzymaniem ?! Znowu będziemy do tego dokładać. Jaka zatem jest rentowność takiej inwestycji ?! Nonszalancja jest o tyle zrozumiała ze ta klika świetnie się ze sobą trzyma i wszędzie ma macki. Wobec tego maja nas w nosie bo mało kto się im postawi i będzie miał na tyle siły żeby walczyć do końca. Ale my się nie damy!!!!

Odpowiedz

Stary Prokocim

Piątek, 23 marca 2018, 18:22

LETNIA SCENA - zdecydowanie zasługuje na BLAMAŻ. Nie za samą ideę, która może nie była tak skrajnie bezsensowna, ale dlatego, że 1. Nie było żadnych konsultacji - to przecież standard w dzisiejszych czasach; „Nie musieli… więc nie zrobili.” A przecież POWINNI to zrobić. 2. Dom kultury odmówił komentarza - wymyślić fajnie, ale wziąć odpowiedzialność to już nie bardzo; 3. Wyziera z tej sprawy niesamowita buta - ten koncert pod oknami miał zbudować zaufanie, pokazać tym ludziom, że się podchodzi do nich z szacunkiem??? Tu zawiódł cały SYSTEM - administracyjno-polityczny (nie jest istotne z jakiej opcji). Postawiono tych ludzi pod ścianą i gra się w naiwniaka, że niby scena gigant ale bez nagłośnienia itp. Sorry, ale w to chyba nie uwierzy nawet dziecko. Zamiast jak planowali pomysłodawcy wystawić sobie pomnik, to pokazali jaki maja stosunek do ludzi.

Odpowiedz