|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Nie widać końca sprawy toru do nauki jazdy w Zbylitowskiej Górze

Przed sądem miał ruszyć proces, podczas którego zapadłaby decyzja o przyszłości kontrowersyjnego motodromu. Tuż przed jego rozpoczęciem właścicielka toru do nauki jazdy złożyła wniosek o zmianę sędziego. Tor, na który skarżyli się mieszkańcy, cały czas działa, mimo że wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł już w styczniu zapowiedział, że zostanie zamknięty.

Posłuchaj wypowiedzi zastępcy wójta gminy Tarnów Sławomira Wojtasika

Fot. arch. RK

"Tutaj są już meandry i niuanse prawne. Jesteśmy zdeterminowani i szukamy sposobów zgodnych z obowiązujących prawem, żeby zakończyć działalność toru" - przekonuje zastępca wójta gminy Tarnów Sławomir Wojtasik. Proces, biorąc pod uwagę apelacje, może jednak jeszcze potrwać latami. Wojtasik odpowiada, że nie chciałby określać ram czasowych pracy sądu. "Nie mam wątpliwości, że rozstrzygnięcie będzie na korzyść gminy Tarnów" - mówi.

Po protestach mieszkańców skarżących się na głośne i uciążliwe wyścigi urządzane na torze w podtarnowskiej Zbylitowskiej Górze na początku roku wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł wypowiedział umowę dzierżawy. Właścicielka przekonuje jednak, że nie ma do tego podstaw i złożyła pozew do sądu o nieuznanie wypowiedzenia. Z kolei gmina złożyła pozew o wydanie nieruchomości.

Sąd połączył obie sprawy w jeden proces. Jednak zdaniem właścicielki motodromu odbyło się to wbrew jej woli i jest to działanie nielogiczne. To jeden z powodów złożenia przez nią wniosku o zmianę sędziego.

Co ciekawe, w międzyczasie część nieruchomości, na której zbudowano Motodrom, została odzyskana przez pierwotnego właściciela terenu. Osoba ta może teraz włączyć się do sądowej sprawy jako strona lub domagać się odszkodowania. Jak nieoficjalnie wiadomo, to nie jest jedyna osoba, która stara się o odzyskanie terenu. Pierwotni właściciele byli wywłaszczani pod rozbudowę wodociągów, do której ostatecznie nie doszło. Teren przejęła gmina Tarnów. 

 

 

(Bartek Maziarz/ew)

25%
75%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 8

podśmiechiwacz :)

Czwartek, 7 grudnia 2017, 14:29

Panie wójcie gdzie jest Anna ? Zresztą kto by się zastanawiał czy lepsze są boczniaki czy może pieczarki. Podobno tylko uprawa tych drugi niesie za sobą większe koszty.

Odpowiedz

X

Czwartek, 7 grudnia 2017, 13:36

Siedz w zascianku dalej mózgu - bez..

Odpowiedz

....

Środa, 6 grudnia 2017, 16:10

Spokojnie, po zmianie przepisów dotyczących przeglądów technicznych jest szansa, że większość wynalazków jeżdzących po tym torze nie przejdzie przeglądu i nie bedzie dopuszczona do ruchu.

Odpowiedz

Środa, 6 grudnia 2017, 16:08

@d

zafundujesz to "mózgu"?

Odpowiedz

d

Środa, 6 grudnia 2017, 15:26

idiotyzm ten proces.. zabezpieczyć akustycznie tor, unowocześnić go, rozbudować, a nie zamykać, wy macie mózgi?

Odpowiedz

mam grzyba

Środa, 6 grudnia 2017, 14:09

Zamknąć tor i posadzić pieczarki.

Odpowiedz

b.

Środa, 6 grudnia 2017, 13:46

Gmina zamiast wydawać kasę na procesy powinna za te środki wybudować ekrany akustyczne na najbardziej newralgicznych odcinkach, a na pozostałych osadzić dookoła zielenią, która będzie miała funkcję wygłuszającą. Chyba że to nie o hałas tak naprawdę chodzi...

Odpowiedz

znawca

Środa, 6 grudnia 2017, 13:12

Idioci, kolejny tor zamykają, bo im za głośno..., szkoda słów. Teraz wszyscy z tego toru przeniosą się na ulicę, może jak ktoś zginie to da to do myślenia władzom.

Odpowiedz