|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Po upadku konia pod Wawelem wraca dyskusja o zakazie pracy koni dorożkarskich

Nasze apele są lekceważone przez magistrat i prezydenta Krakowa. Regulacje w sprawie poprawy losu koni dorożkarskich wożących turystów wokół Rynku Głównego – są iluzoryczne – apeluje Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt. Stowarzyszenie dostało we wtorek zawiadomienie od mieszkańców Krakowa w sprawie upadku konia ciągnącego dorożkę z turystami. Do wypadku doszło w okolicy Zamku na Wawelu – u wylotu ulicy Grodzkiej. Jeszcze tego samego dnia koń powrócił do pracy w zaprzęgu.

Posłuchaj materiału Dominiki Kossakowskiej

Fot. Dominika Kossakowska

Na zdjęciach, które trafiły do mediów za pośrednictwem Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt, widać leżącego na boku konia, którego próbuje udźwignąć kilku przechodniów i turystów. Do zdarzenia doszło we wtorek około 16 . Po 17 koń stał już na postoju na płycie Rynku Głównego.

- Otrzymaliśmy taką informację, że koń po tym gdy wreszcie udało się go podnieść, został znowu zaprzęgnięty do dorożki. Straż miejska ujawniła, że dorożka, której numer podali nam mieszkańcy Krakowa, przebywa na postoju na Rynku Głównym. Od straży miejskiej mamy potwierdzenie informacji, że nie został wezwany lekarz weterynarii, który by stwierdził, dalczego doszło do tego upadku - mówi Agnieszka Wypych, przewodnicząca Krakowskiego Stowarzyszenia Obrony Zwierząt.

Fot. Krakowskie Stowarzyszenie Obrony Zwierząt.

Marek Anioł, rzecznik krakowskiej straży miejskiej tłumaczy, że funkcjonariusze nie wezwali do konia weterynarza, bo nie byli bezpośrednio na miejscu wypadku. Zawiadomienie dostali dopiero kilkadziesiąt minut później. - Ponieważ słowa właściciela zwierzącia potwierdzały się, nie było żadnej przesłanki, żeby  wzywać inne służby.

Zawiadomienie w sprawie wypadku z udziałem konia dorożkarskiego trafiło do prokuratury i do wydziału spraw administracyjnych w krakowskim magistracie. Urzędnicy co prawda obiecują, że zbadają sprawę, ale na ich oko – koń ma się dobrze.

- Ma aktualne badania, jest w dobrej kondycji fizycznej. Z opisu całej sytuacji wynika, że koń się po prostu potknął, a nie upadł, jak mówią niektórzy -   mówi Dariusz Nowak, rzecznik krakowskiego magistratu.

A stowarzyszenie ochrony zwierząt przypomina, że koń, który w 2016 roku potknął się na ulicy Monte Cassino, mimo zapewnień o jego dobrym zdrowiu musiał zostać uśpiony.

Obrońcy praw zwierząt domagają się więc całkowitego zakazu pracy koni dorożkarskich w Krakowie. Twierdzą, że władze miasta są głuche na ich petycje i apele.

Sonda: 819

- Jedyne ograniczenie dotyczy postoju zwierząt. Nie mogą stać na płycie Rynku, jeśli temepratura na termomentrze na zacienionej ścianie Sukiennic przekracza 25 stopni. Natomiast mogą pracować, nawet gdy temperatura w słońcy przekracza 50 stopni - dodaje Agnieszka Wypych.

Całkowity zakaz wykorzystywania koni co ciągnięcia dorożek z turystami, obowiązuje m.in. w Rzymie i Barcelonie.

 

 

Dominika Kossakowska/jgk

50%
50%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 9

Wkurzony

Piątek, 19 października 2018, 17:29

Bzdura za bzdurą. Przeprowadzono wiele badań koni pracujących na i wokół Rynku, wszystkie udowadniają, że nie ma zagrożenia dla tych zwierząt. Można je przeczytać na wielu stronach - choćby UM Krakowa. Zieloni wciąż próbują się dostać do naszych portfeli, szukając coraz bardziej wymyślnych sposobów. Potknięcie się konia nie jest niczym nadzwyczajnym, tak samo jak trudność w jego podniesieniu się w uprzęży...

Odpowiedz

Krak

Piątek, 12 października 2018, 09:41

Powrócić do starych wzorów lekkich dorożek. Używanie ciężkich karet tylko w wyjątkowych okazjach.

Odpowiedz

Owieczka

Piątek, 12 października 2018, 08:34

@Grzegorz

definicja EMPATIA - zdolność odczuwania stanów psychicznych innych osób[1] (empatia emocjonalna), umiejętność przyjęcia ich sposobu myślenia, spojrzenia z ich perspektywy na rzeczywistość (empatia poznawcza). Owca raczej nie stanie się koniem; ani emocjonalnie, ani poznawczo. Grzegorzu. Trzeba się douczyć. To tak jak ekolodzy, którzy nie wiedzą, że są sozologami.

Odpowiedz

krakus

Piątek, 12 października 2018, 08:06

Niech krakowskie stowarzyszenie obrony zwierząt kupi te konie i je utrzymuje

Odpowiedz

Grzegorz

Piątek, 12 października 2018, 05:13

@owieczka Zaburzenia empatii to częsty problem. Nie martw się tym.

Odpowiedz

Anty-Złodziej

Czwartek, 11 października 2018, 21:12

Chcesz poprawić los konia? TO GO KUP złodzieju

Odpowiedz

Owieczka

Czwartek, 11 października 2018, 19:33

Jeśli zakażecie pracy tych koni, to one nie pójdą na zielone łąki by tam hasać, one pójdą pod nóż. Proste?

Odpowiedz

Słuchacz

Czwartek, 11 października 2018, 18:53

@PatrykKicha

A pojedzie do rzezni na kabanosy :p

Odpowiedz

PatrykKicha

Czwartek, 11 października 2018, 17:25

Proponuję wysłać konia na wczasy do Gołębiewski Hotel lub dr Irena Eris Spa Hotel z pełnym zakresem zabiegów relaksująco-zdrowotno-kosmetycznych.

Odpowiedz