|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Krakowskie parki kieszonkowe - pomysł jest, gorzej z realizacją

Zarząd Zieleni Miejskiej ma problem ze znalezieniem firm, które mogłyby wybudować dla mieszkańców parki kieszonkowe. Docelowo w Krakowie ma powstać 18 takich zielonych skwerów. Na razie gotowe są... dwa.

Posłuchaj materiału Joanny Orszulak

Fot. Joanna Orszulak

Na razie gotowe są dwa parki kieszonkowe: przy ul. Królowej Jadwigi i u zbiegu ulic Prusa i Fałata. W budowie jest kolejny - przy Łobzowskiej. Po przetargach, których nie udało się rozstrzygnąć, i negocjacjach z potencjalnymi inwestorami z trudem udało się znaleźć wykonawców dla 10 kolejnych. Na razie brakuje chętnych na budowę jeszcze pięciu skwerów: na terenie Prądnika Białego, Czerwonego, Bieńczyc, Mistrzejowic i Dębnik.

"Bardzo trudno znaleźć na rynku chętne firmy, ale takie, które zrobią to dobrze, bo na tym nam zależy. W przypadku projektów, dla których szukamy wykonawców, wciąż trwają negocjacje cenowe" - mówi Radiu Kraków Piotr Kempf z Zarządu Zieleni Miejskiej w Krakowie. Zapewnia jednak, że do końca roku wszystkie parki powinny być gotowe. Jego optymizmu nie podziela jednak aktywistka miejska Natalia Nazim. "Na pewno uda się zrobić z trzy, może pięć parków. Powstanie dziesięciu skwerów to już absolutne maksimum, patrząc na tempo i realne możliwości. W Krakowie dość długo trwają tego typu procedury, a już inną sprawą jest fakt, że nie zgłaszają się wykonawcy, bo mają mnóstwo innej pracy" - tłumaczy Natalia Nazim. Zdaniem aktywistki władze miasta obiecują budowę wszystkich parków kieszonkowych do końca 2018 roku, bo... zbliżają się wybory. "Mamy rok wyborczy, więc władzom zależy na pozyskaniu mieszkańców. Ja się z tego cieszę, bo wreszcie realizowane są inwestycje, które normalnie pewnie nie miałyby szans. Co tu kryć, kampania w pełni" - ocenia Natalia Nazim.

Z kolei mieszkańcy rejonu Prusa i Fałata chwalą park kieszonkowy, który tam powstał, bo jak mówią, to miejsce integracji dla sąsiadów. "Przychodzą matki z dziećmi, ale i młodzież, i seniorzy. Wszyscy o to dbają: mieszkańcy i pracownicy zieleni. Naprawdę jest tu przepięknie" - usłyszała od mieszkańców reporterka Radia Kraków.

Na budowę parków nie zostało zbyt wiele czasu, bo sam Zarząd Zieleni Miejskiej przyznaje, że rośliny na skwerach będzie można zasadzić najpóźniej na przełomie września i października.

Budowa wszystkich 18. parków kieszonkowych będzie kosztowała 3 miliony złotych.

 

 

(Joanna Orszulak/ew)

50%
50%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 3

Krak

Piątek, 15 czerwca 2018, 09:31

@mieszkaniec Kazimierza

Jak coś takiego można nazwać parkiem. To są tylko ogródki.

Odpowiedz

mieszkaniec Kazimierza

Czwartek, 14 czerwca 2018, 09:57

@kkj

Widać, że nigdy nie przejechałeś przez zachodnią i południową granicę Polski. Kieszonkowe parki są wszędzie i to przepiękne a problem betonowania Krakowa to faktycznie paranoja, ale od tego są wybory.

Odpowiedz

kkj

Czwartek, 14 czerwca 2018, 07:39

Wymysł chorych na umyśle. Dalej zabudowujcie Kraków z apartamentami po 35m2 to 100m2 zieleńca z 3 drzewami i jakimś krzakiem będzie można nazwać "parkiem kieszonkowym"

Odpowiedz