|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Krakowskie MPK w nietypowy sposób szuka pracowników

Praca szuka człowieka, a właściwie przyjeżdża do niego autobusem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Krakowie. Autobus do Kariery w MPK przez cały tydzień będzie kursował na trasie: Borek Fałęcki - Aleje Trzech Wieszczów - Kombinat. Łatwo go rozpoznać, bo to zabytkowy czerwony "ogórek", a w nim pracownicy przewoźnika, którzy odpowiadają na wszystkie pytania dotyczące zatrudnienia. Wystarczy do niego wsiąść, by rozpocząć karierę motorniczego tramwaju, kierowcy autobusu, mechanika lub elektromechanika w warsztacie MPK.

Posłuchaj materiału Katarzyny Maciejczyk

Fot. K. Maciejczyk

"Wybraliśmy taki nietypowy sposób szukania pracowników - bo ich potrzebujemy. Proszę pamiętać, że co roku ktoś z naszych pracowników odchodzi na emeryturę. Dodatkowo poszerza się tabor, pojawiają się nowe linie autobusowe lub tramwajowe - ktoś musi te pojazdy prowadzić" - mówi w rozmowie z Radiem Kraków Marek Gancarczyk - rzecznik MPK. "Na początku możemy kierowcy zaoferować ok. 2700 zł netto" - dodaje Gancarczyk.

"To praca, która daje dużo satysfakcji. Ja skończyłem Politechnikę Krakowską już lata temu. Ale to firma, która wciąż daje duże możliwości rozwoju zawodowego" - opowiada Zbigniew Mortek, który w MPK pracuje od 37 lat, teraz na stanowisku kierownika stacji obsługi tramwajów Nowa Huta. "Minusy tej pracy? Są. To praca przez 365 dni roku, każde święta. Czasem było przykro" - ocenia.

Codzienny rozkład jazdy "Autobusu do Kariery" można znaleźć na stronie www.mpk.krakow.pl.

 

 

(Katarzyna Maciejczyk/ew)

76%
24%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 14

Kierowca przegubowca

Piątek, 20 kwietnia 2018, 16:22

@Paweł Kraków

Witam, jak się dostaje 2300 - 2600 netto to już jest sukces (3500 to dają ale BRUTTO), co do inspektorów to nie spotkałem się z przypadkiem opisywanym przez Ciebie, z reguły to wygląda to tak że inspektorzy monitorują ruch autobusów na mieście, mierzą prędkość, sprawdzają czy jedziesz zgodnie z przepisami, a na końcówkach mogą sprawdzać np czy masz firmowy strój, krawat, odpowiednią ilość biletów do sprzedaży itp. Jeśli czymś podpadłeś np. brak krawata to wtedy robią raport do kierownika zajezdni a on jedzie po premii. W tym momencie jest mało kontroli bo chyba nie chcą denerwować tych co jeszcze jeżdżą żeby nie odeszli. Inspektorzy to taka wewnętrzna "policja".

Odpowiedz

Paweł Kraków

Piątek, 20 kwietnia 2018, 08:34

Cześć Trzy i pół tysiąca netto podstawy to idę już dzisiaj i wielu innych się pojawi. Z innej beczki. Słyszałem taką historię. Wiecie może czy to prawda? Jedzie ktoś bus pasem, inspektor włącza kogut i zatrzymuje. Kierowca staje a tu nie policja tylko MPK. Czy to zatrzymanie obywatelskie? MPK straci na sympatii jaką darzą mieszkańcy.

Odpowiedz

Kierowca przegubowca

Czwartek, 19 kwietnia 2018, 14:04

@MM

100 % smutnej prawdy

Odpowiedz

Kierowca przegubowca

Czwartek, 19 kwietnia 2018, 14:01

Gdyby MPK poważnie traktowało, szanowało i opłacało swoich pracowników to nie musieli by w "nietypowy sposób" szukać nowych. Co do tych pieniędzy to Pan Gancarczyk jakoś dziwnie liczy, od tego roku stawka wynosi 16,18 zł brutto za godzinę na etacie tj, 16,18 x 167 godzin w miesiącu = 2702,06 BRUTTO no i jak się jest "grzecznym" to może wpadnie kilka setek "premii uznaniowej" ha ha ha. Co do innych warunków to też nie jest kolorowo. Szczególnie na Woli Duchackiej. Na początek obiecują 14 dniowe szkolenia z patronem, w rzeczywistości szkolenie kończy się po 5- 7 dniach, no bo kosztuje. Najgorzej mają osoby które MPK skusiło sfinansowaniem kategori D i kwalifikacji zawodowej, muszą podpisać z MPK 3 letnią umowę o pracę, a jak chcą się zwolnic bo coś im nie wyszło to zwracają kasę za szkolenie. Można by jeszcze długo wymieniać i opowiadać, w pełni potwierdzam wcześniejszy wpis "MM". Jedynym plusem akcji Autobus do kariery jest możliwość zrobienia fajnych fotek przegubowemu ogórkowi na ulicach Krakowa.

Odpowiedz

Ech

Środa, 18 kwietnia 2018, 22:34

Taaa, tylko, że takiej pracy nikt nie szuka. Ludzie chcą mieć interesujące zawody. Dajcie znać jak będą szukać archeologów, ornitologów, historyków sztuki, geografów...

Odpowiedz

były niewolnik :(

Wtorek, 17 kwietnia 2018, 22:00

zgadzam się ze wszystkimi, zamiast szanować pracownika to teraz płaczą żeby ktokolwiek przyszedł robić do tego kołchozu za marne pieniądze...niech pociotki kierowników, dyrektorów itp wyjdą zza biurka i sami firmę wspomogą bo większość ciepłych stołków są obsadzone swoimi "WYBRANYMI" a zwykłe stanowiska kierowcy czy motorniczego dostają prokuratora w prezencie, aha i wypłata tez pozostaje wielką niewiadomą jaka będzie na koniec miesiąca bo bez mrugnięcia powieka z powodu byle jakiej pierdoły w raporcie kierowniczyna z ciepłego stołka tego pozbawi. Amen

Odpowiedz

Wtorek, 17 kwietnia 2018, 21:51

@Dyrektor

nic dodać nic ująć, sami prominenci i jedna wielka banda!!!!

Odpowiedz

MM

Wtorek, 17 kwietnia 2018, 12:56

Ja wam opowiem bliżej o pracy kierowcy autobusu. Idzie na I zmianę, wstaje czasem między 2 a 3 w nocy, dojeżdża własnym samochodem do zajezdni, by np. o 4 być na pętli autobusowej i rozpocząć pierwszy kurs. Jeździ przez 10 godzin ( tylko nie mówcie że ma przerwy, bo zwykle przyjeżdża na końcowy przystanek już po odjeździe i nawet nie ma czasu skorzystać z WC, no zależy jeszcze na jakiej linii jeździ ) Po drodze stoi w korkach, na przystankach wsiadają pasażerowie i wielu zaczyna od awantury : a to dlaczego wcześniejszy nie jechał, a dlaczego tyle spóźniony, padają różne epitety i uwagi pod adresem kierowcy, typu jeździcie jak chcecie, jeździcie jak królowie, jak trochę przyhamuje, bo np ktoś wtargnął na jezdnię, albo zajechał mu drogę, to słychać; "jak jeździsz baranie?", "co myślisz ośle, że ziemniaki wozisz?" itp. Około 14 kończy pracę, autobus przejmuje zmienik z II zmiany, kierowca wysiada i w korkach komunikacją miejską musi dostać się do odległej zajezdni po swój samochód, wsiada wraca do domu , jest godz 16-17 , zje obiad, porozmawia z dziećmi i... kładzie się spać, by o 2-3 w nocy był wyspany i wypoczęty, aby znów rozpocząć dzień pracy. Ile kierowców doznaje udaru mózgu albo zawału serca ? No proszę odpowiedzcie. To jest bardzo ciężka, nerwowa i odpowiedzialna praca. A pieniądze za nią... żadne.

Odpowiedz

Dyrektor

Wtorek, 17 kwietnia 2018, 09:26

@Adas

Możesz się załapać na kierowcę lub motorniczego bo stanowiska kierownicze i biurowe trzymamy dla swoich

Odpowiedz

Adas

Wtorek, 17 kwietnia 2018, 08:54

Czy wszystkie stanowiska kierownicze są obstawione czy się jeszcze mogę załapać?

Odpowiedz

Poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 21:29

2700 świątek, piątek,niedziela?Sami sobie róbcie. Panie Gancarczyk siadaj za kierownicę jak nie ma kto robić

Odpowiedz

Krakus

Poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 21:05

fajna sprawa, a jeszcze lepsze jest to że jak byłem 5 lat temu z kwalifikacjami to w MPK powiedzieli że nie szukają kierowców :( sporo kasy zainwestowałem bo z B do D trochę kosztuje, po tej porażce postanowiłem wyjechać na wyspy gdzie ktoś sie nie bał wziętość pracownika ponad etat. Bardzo chciałbym pracować w MPK ale na razie utknąłem tu z pełna kwalifikacja. Mam nadzieje że miejsce będzie na mnie czekać jak wrócę do kraju. pozdrawiam.

Odpowiedz

Kierowca

Poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 19:16

Hahahaha niech dalej szukają niewolnikow którzy będą pracować za darmo. Gdy by ruszyli tępymi głowami i podniesli pensję o 100 % to nie musieli by szukać ludzi bo sami się zjawia.

Odpowiedz

jędrek

Poniedziałek, 16 kwietnia 2018, 15:48

Związki zawodowe w MPK trzeba zlikwidować to się ruszy z zatrudnieniem. Wystarczy porozmawiać z tymi co tam próbowali pracować za kierownicą i odpuścili po roku ciśnieniowania się. Potem przeszli do prywatnych firm prowadzić autokary międzymiastowe, bo dłużej w MPK nie mogli wytrzymać, ciśnienia jakie starzy generują, bo nie należysz do związków.... A potem zdziwienie, że od n-lat mają wieczny niedobór kierowców i ciągle widać ogłoszenia, że szukają kierowców. Kierowca autobusu ciężka praca i za ten trud i odpowiedzialność kokosów finansowych nie ma. Więc co się dziwić, że nie ma chętnych.

Odpowiedz