|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Ceny paliw idą w górę. To jeszcze nie jest koniec

Na stacjach benzynowych za litr paliwa trzeba już zapłacić powyżej pięciu złotych. W zaledwie miesiąc cena poszła w górę średnio o 30 groszy. Ostatnia tak drastyczna podwyżka była sześć lat temu.

Posłuchaj co mówi Wojciech Żurawski, dziennikarz ekonomiczny agencji Reuters

fot: pixabay

- To niestety nie jest koniec. Ta cykliczność rozpoczęła się od zmiany nastawienia USA do porozumienia atomowego z Iranem. To skutkuje podwyżką cen na rynkach światowych. Dziś rano cena zbliżała się do 80 dolarów za baryłkę brand. Dodatkowo mamy osłabienie wartości polskiej waluty - mówi Wojciech Żurawski, dziennikarz ekonomiczny agencji Reuters.

Na cenę paliwa wpływa też sytuacja w Polsce. "Obecnie dyskutowana jest opłata emisyjna, która ma zostać wprowadzona przez obecny rząd. Ta opłata ma służyć wsparciu rynku odnawialnych źródeł energii, ale zostanie nałożona na te produkty, które zanieczyszczają środowisko, czyli ropę naftową i benzynę" - komentuje Michał Możdżeń ekonomista z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i jak dodaje dużo też zależy od wzrostu gospodarczego. "Oczywiście zwiększa to presję na zakup paliw do transportu dóbr. Więcej kupujemy, więcej producenci muszą przewozić. Konsekwencją jest wzrost cen paliw" - mówi ekonomista.

Mieszkańcy Krakowa są oburzeni wzrostem cen, bo faktycznie tak drastycznych podwyżek dawno nie było. Ale są też tacy, którzy szukają plusów takiej sytuacji. "Poza Krakowem ceny są niższe. Jak ceny sięgną 6, 7 złotych, to będzie znaczyło, że trzeba wreszcie zacząć produkować auta na baterie. A przy cenach 4, 5 złotych, to będziemy marudzić i dalej jeździ. Dopiero konkretny wzrost cen być może zmusi nas do przesiadki do komunikacji miejskiej" - ocenia jeden z kierowców zapytany przez reporterkę Radia Kraków. 

Jeśli popatrzymy na prognozy ekonomistów, to przesiadka na autobus staje się coraz bardziej realna. Ceny paliw w niektórych rejonach w wakacje mogą przekroczyć nawet sześć złotych. 

 

 

 

(Dominika Baraniec/ko)

40%
60%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 7

Tom

Piątek, 18 maja 2018, 11:58

a czego spodziewalismy sie po tych rzadach PIS ? Rozdawnictwo i populizm kiedys musi dac swoje negatywne efekty. Polska dopiero bedzie w ruinie i haslo wyborcze PIS sie powoli spelnia ....

Odpowiedz

Pasażer komunikacji

Czwartek, 17 maja 2018, 23:41

Czekanie na przystankach, tłok w autobusach. Korzystam z komunikacji miejskiej codziennie ale nie widzę korzyści bezpośrednio dla mnie, może tylko finansowe bo nie ma innego wyjścia. Miłoby byłoby jeździć autem bezpiecznym dla środowiska ale cena takiego przerasta możliwości większości Polaków.

Odpowiedz

sentinel

Czwartek, 17 maja 2018, 17:51

Jak idę z psem na spacer, to też mamy średnio po 3 nogi. Po ostatnich świętach płaciłem za ON+ na Orlenie 4,75/l; wczoraj to samo paliwo na tej samej stacji - 5,32/l. 57 gr różnicy w ciągu 3 tygodni. Zwykły ON podrożał jeszcze bardziej - o 65 gr; Pb 98 - o 50 gr, więc nie wiem skąd wytrzasnęliście dane o średniej podwyżce 30 gr.

sentinel

Odpowiedz

lpg

Czwartek, 17 maja 2018, 16:51

gaz eko jazda rower

Odpowiedz

Ekolog

Czwartek, 17 maja 2018, 15:21

Będzie mniej kierowców i mniejsze korki w Krakowie. Same korzyści...

Odpowiedz

mcgawroni

Czwartek, 17 maja 2018, 14:53

Wzrost cen ropy podniósł koszty jej transportu, co powoduje wzrost ceny ropy.

Odpowiedz

k

Czwartek, 17 maja 2018, 13:19

Spada również wartość złotówki. Zaraz podrożeje wszystko.

Odpowiedz