|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Wojciech Kozak: "W Polsce nie powinno być miejsca, gdzie w sprzedaży są miały"

"Obierzmy wspólny front w walce o czyste powietrze” – apeluje do premiera Mateusza Morawieckiego marszałek małopolski Jacek Krupa. Chodzi o projekt rozporządzenia ministra energii, który dopuszcza stosowanie złej jakości węgla na terenie Polski. Jak się okazuje, proponowane przez rząd normy są mniej restrykcyjne od tych, które wprowadziła wcześniej uchwała antysmogowa dla Małopolski.

Posłuchaj rozmowy

fot: RK

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z wicemarszałkiem Małopolski, Wojciechem Kozakiem.

 

Czego państwo oczekują po apelu do premiera?

- Te przepisy są nie tyle mniej restrykcyjne, ale powiem brutalnie. Są dalece szkodliwe dla podjętych uchwał dla Krakowa, Małopolski i Polski. Pyły zamieszone to największa śmiertelność. Zostawmy benzoalfapiren. 20 lat temu te dwa składniki „węgla”, czyli muły i floty były wycofane z obrotu. Nie ma takich jednostek, żeby mogły być spalane w jednostkach domowych. Apel określa, że w Polsce nie powinno być miejsca, gdzie w sprzedaży są miały. Określiliśmy gramaturę uziarnienia. Biorąc pod uwagę pyły zawieszone określiliśmy, że jeśli chodzi o ekogroszek to nie tylko 26 megadżuli, ale także nie więcej niż 10% pyłu zawieszonego i 0,8 siarki. Jak chodzi o miały to pyły przebijają wszystko. Jest ich 20-30%. PM 10 i PM 2,5 fruwa w powietrzu. Tutaj Kraków powinien ten apel też podjąć mocniej. Napływające powietrze do Krakowa z ościennych gmin nie powinno zawierać tych elementów.

 

Czyli gdyby w rozporządzeniu przeszedł zapis o tym, że dopuszczony do sprzedaży byłby węgiel, który miałby wymiary ziarna mniejsze niż 3 milimetry, uchwała antysmogowa dla Małopolski w dużym stopniu nie będzie skuteczna?

- Zdecydowanie tak. Zawsze były dyskusje jeśli chodzi o Kraków, w jakiej ilość to powietrze napływa z zewnątrz. Jest to od 7 do 15%. Zaniechanie opalania węglem w Krakowie zatem nie da wszystkiego. Kraków złapie pyły z innych gmin. To jest szkodliwe. Rozmawiałem z korporacjami węglowymi. Oni sami powiedzieli, że miały i floty nie powinny być spalane w domach.

 

Jak ocenia pan stan przygotowań do wdrożenia kompletnego zakazu opalania paliwami stałymi w Krakowie w 2019 roku?

- Ten proces jest realizowany poprawnie. To nie tylko wymiana pieców, która biegnie. Propozycja nasza była taka, żeby podliczenie było przed sezonem grzewczym. Kraków da sobie radę z refundacją, czyli dopłatą dla mieszkańców. Jeśli mówimy o Małopolsce to program - nie tylko europejski - wymiany pieców jest. Jest też element dopłat gmin dla użytkowników. To będzie przebiegało dłużej. Określony rok 2026, jako rok, gdzie będą tylko dobre piece, gdzie piece klasy III i IV przestaną żyć… Założyliśmy 10-letni okres dla takiego pieca. Do tego wymóg paliwa. To powinien być ekogroszek 26 megadżuli, nie więcej jak 10% popiołu i 0,8 siarki.

 

Zwraca pan uwagę na potencjalny problem ze skutecznością uchwały antysmogowej dla Krakowa, z uwagi na emisję z sąsiednich gmin. Ciekawy spór mamy w powiecie w Wadowicach. Tam burmistrz zwracał się do urzędu marszałkowskiego o wszczęcie procedury, która by umożliwiła na terenie powiatu wprowadzenie podobnych zakazów. Silnie sprzeciwia się temu starosta i rada powiatu. Jak pan ocenia ten spór?

- Zarówno w powiatach i gminach, nie jesteśmy, jako Małopolanie, przygotowani do takiego działania. Kraków to nie tylko uchwały dofinansowujące wymianę pieców, to też termomodernizacja i pomoc dla obiektów, gdzie były badania szczelności termicznej. Na dzisiaj przystępujemy agresywnie w gminach do badania obiektów, w sensie przygotowania do zmiany instalacji. Te audyty energetyczne są. Cieszy mnie, że wiele Ochotniczych Straży Pożarnych kupuje kamery termowizyjne. Mieszkańcy będą wiedzieli jakie mają obiekty. Termomodernizacja jest konieczna. To ma wpływ na niską emisję. Do tego wymiana systemu grzewczego. Jeśli mówimy o Wadowicach to jeszcze nie jest to ten czas, żeby podejmować takie kroki, jak dla Krakowa.

 

Czyli dla takich gmin jedyną receptą jest egzekwowanie istniejących przepisów i włączanie nowych technologii, dronów, kamer termicznych?

- Jakość paliwa i nie powinno się spalać odpadów. Restrykcje twarde muszą być. Muszą być też kary. W wypadku okolic Wadowic wiemy, że jest tam przemysł meblowy, obuwniczy. Są efekty spalania odpadów poprzemysłowych.

 

Ostatnia sprawa to kampania samorządowa. W tej sprawie coś zaczyna się dziać. Szef PO odwiedził prezydenta Majchrowskiego. W poniedziałek swojego kandydata w Krakowie przedstawi Nowoczesna. Decyzję odwleka PiS. W jakim momencie jest PSL?

- PSL – ja mam staż w samorządzie i jego zarządzie 12-letni – prowadzi kampanię od razu po wyborach. To trwa. Jest docieranie do wsi, gmin. To trwa. Mamy dobry odbiór. Z optymizmem patrzę na wybory samorządowe.

22%
78%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 2

Sobota, 14 kwietnia 2018, 15:59

Jeśłi starosta powiatu wadowickiego wraz z radą sprzeciwiają się wprowadzeniu takich restrykcji jak w Krakowie - to moim zdaniem - powinno się ich na zbity pysk wyrzucić!

Odpowiedz

Wojtek

Piątek, 13 kwietnia 2018, 08:28

miały muły floty co za różnica...

Odpowiedz