|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

W. Kosiniak-Kamysz: "Tytuły w gazetach na świecie i wypowiedzi strony izraelskiej są łagodniejsze"

- W tej sytuacji prezydent podjął taką decyzję, jaką powinien podjąć - tak podpisanie przez Andrzeja Dudę ustawę o IPN i odesłanie jej do Trybunału Konstytucyjnego komentował w Radiu Kraków prezes PSL Władysław Kosiniak - Kamysz. Jego zdaniem w tej sprawie fatalnie zachowała się polska dyplomacja. "Podczas przyjmowania ustawy nie było osłony dyplomatycznej" - oceniał lider ludowców. "Zawsze będziemy bronić dobrego imienia Polski, niezależnie od tego jaki jest rząd" - zapewniał Kosiniak - Kamysz w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Jacka Bańki z szefem PSL, Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem.


Chwali pan decyzję prezydenta o podpisaniu i skierowaniu do TK ustawy o IPN. Swojego rozczarowania nie kryją Stany Zjednoczone. Tę decyzję krytykuje Francja i Ukraina. Po kilku dniach wciąż pan uważa, że była to najlepsza z decyzji? Nie uspokoiło to sytuacji międzynarodowej.

- W tej sytuacji, w jakiej znalazł się prezydent, podjął dobrą decyzję. To nasze zdanie. Wnioskowaliśmy o skierowanie tej ustawy do TK. Mamy wątpliwości co do działania TK, ma je też rzecznik praw obywatelskich, ale on też kieruje tam ustawy. Dzisiaj sytuacja dyplomatyczna jest lepsza, czy gorsza? Jak widzę tytuły w gazetach na świecie, wypowiedzi strony izraelskiej to one są łagodniejsze. Sytuacja jest trudna. Polska dyplomacja fatalnie rozpoczęła przyjmowanie tej ustawy. Nie było osłony dyplomatycznej. To pokłosie braku wcześniejszych działań. Termin przyjęcia ustawy, żeby przysłonić materiał o nazistach, też nie był podyktowany dobrymi intencjami. To się źle skończyło. Będziemy bronić dobrego imienia Polski. To nasze stanowisko.

 

Mówi pan o osłonie dyplomatycznej. Nawiązując do tego, pana oceny nie zmieniają ustalenia Klubu Jagiellońskiego, który przekonuje, że projekt ustawy był konsultowany tylko z prezesem Polskiej Fundacji Narodowej?

- Projekt ustawy przez kilkanaście miesięcy był zamrożony w pracach parlamentarnych. Nie było prac. Został zgłoszony do głosowań naprędce, na ostatnim posiedzeniu Sejmu. To odpowiedzialność rządu, żeby były dyskusje, konsultacje. Rządzenie to nie tylko przyjemności. PiS się chwali, ale ucieka od trudnych tematów. Rządzenie to też odpowiedzialność, przygotowanie się do pracy, konsultowanie ustaw. Tego zabrakło. To wielka lekcja dla tych, którzy mają dzisiaj wielką władzę.

 

Jeśli odesłanie ustawy do TK to kupowanie sobie czasu to co ma być decydujące? Cisze i dyplomatyczne ustalenia dotyczące kształtu ustawy z USA i Izraelem, czy realna ocena zapisów ustawy przez TK?

- Dla mnie to skierowanie to sygnał do opinii międzynarodowej. To sygnał prezydenta, że jest przestrzeń do rozmowy. Teraz jest nasze żądanie – jako PSL – wobec rządu i dyplomacji. Muszą być jak najszybsze prace w grupie ds. trudnych Polska-Izrael. Muszą być autorytety w to zaangażowane. Ważną postacią jest Szewach Weiss. Dobrze by było go poprosić, żeby mógł w tych relacjach pośredniczyć. Druga rzecz to wieloletnia kampania na rzecz dobrego imienia Polski. To musi być rzetelna kampania informacyjna w telewizji i rozgłośniach radiowych na świecie. Fundacja, która nie spełniła naszych oczekiwań, nie wywiązała się z tego. Musi się zająć tym rząd.

 

Wywiąże się Instytut Solidarności i Męstwa, który miałby wręczać medale osobom, które wspierały Polaków w czasie II wojny światowej? Słyszymy o takim projekcie.

- Każde upamiętnienie tych, którzy wykazują się heroicznymi czynami, ratują życie i stają po stronie prawdy jest dobrym działaniem. Niezależnie kto je podejmuje, o ile ma dobre intencje. To nie zmieni jeszcze oblicza Polski na arenie międzynarodowej, ale to element pokazywania, że w trakcie II wojny dochodziło do okropnych rzeczy, ale też byli bohaterowie każdej narodowości. Wielu bohaterów to Polacy, którzy mają swoje drzewa w Instytucie Yad Vashem. Upamiętnienie tych osób jest wskazane.

 

Tych instytucji jest coraz więcej. Jest Instytut Solidarności i Męstwa, Polska Fundacja Narodowa, IPN, grupa ds. trudnych. Może powinna być koordynacja tych działań?

- Jak najbardziej. Rządzący za to odpowiadają. Podzielam zdziwienie, że tych instytucji jest tyle. IPN by wystarczył dla honorowania pamięci. Mógłby wręczać medale. Nie jest potrzebne mnożenie instytucji. Gdy one się nie sprawdzają, trzeba je zlikwidować. Rządzący mają jednak 100% władzy. Uważają, że mają też 100% mądrości.

 

Przejdźmy do PSL. Nie zmienia pan zdania ws. osobnych list wyborczych do sejmików? Sondaże nie są łaskawe dla PSL. Co by się musiało stać, żeby do takich wspólnych list jednak doszło?

- My idziemy swoją drogą. Jesteśmy podmiotem politycznym. Czy sondaże są lepsze, czy gorsze? Ostatni daje nam pozycję przed Nowoczesną i Kukiz’15. Nie płaczę jednak nad sondażami, nie skaczę też z radości. Prawdziwy sondaż jest przy urnie wyborczej. Jak Jarosław Kaczyński sondował senatorów ws. senatora Koguta to miał 100% poparcia. Potem nie uzyskał w głosowaniu większości. PSL jest liderem Polski samorządowej. Mamy wielu chętnych na nasze listy do rad gmin, powiatów i województw. Możliwa jest współpraca i wystawianie wspólnych list, ale to jest ten poziom zgromadzenia różnych środowisk wokół dobrych kandydatów na wójtów, burmistrzów i prezydentów. Na takie porozumienie wokół Jacka Majchrowskiego liczę w Krakowie. Wzywam do niego. Zachęcam wszystkie środowiska, żeby skupiły się wokół prezydenta Majchrowskiego w ramach listy Przyjaznego Krakowa. To by było dobre rozwiązanie w Krakowie.

 

Choć sam prezydent na razie będzie zwlekał z decyzją. Na pół roku przed wyborami powie tak lub nie. Od tego będzie wszystko zależeć.

- Ta decyzja powinna zapaść wcześniej, ale szanuję postanowienie prezydenta w tej sprawie. Decyzja prezydenta jest bardzo ważna dla tworzenia wspólnego bloku w Krakowie.

 

Na koniec Parlament Europejski. On ma głosować dzisiaj ws. rezolucji dotyczącej niezmieniania czasu. Przybliża nas to do czasu letniego? Każdego roku ta sytuacja powraca i czas nadal zmieniamy.

- Ta ofensywa nasza trwa w Polsce i w Parlamencie Europejskim. Na poziomie polskiego parlamentu zyskaliśmy poparcie wszystkich formacji. Działamy jednak też w Parlamencie Europejskim. 70 europosłów z różnych krajów nie chce zmiany czasu w Europie. Oni chcą, żeby to była dyrektywa. Dzisiaj będzie rezolucja, która otwiera drogę do zmiany dyrektywy przez Komisję Europejską. Wierzę, że to się dobrze skończy i skończymy ze zmianą czasu. To nie jest dobre dla zdrowia. Jak wpływa zmiana czasu na incydenty sercowo-naczyniowe, stany depresyjne? Jest to wpływ zły. Nie ma korzyści ekonomicznych, jest zamieszanie w usługach transportowych, systemach informatycznych. Czas skończyć ze złą zmianą czasu.

 

Jak się wydaje, na razie jest daleka droga do zmiany...

- Jesteśmy bliżej niż kiedykolwiek. Są złożone konkretne ustawy w naszym parlamencie i rezolucje w Parlamencie Europejskim.

19%
81%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 12

empatia za 50 mln

Czwartek, 8 lutego 2018, 17:16

Im niższe notowania, tym lepsze pomysły. Szkoda, ze po dojściu do władzy przemijają.

Odpowiedz

kulson

Czwartek, 8 lutego 2018, 16:13

Gdyby Polacy zachowywali się przyzwoicie nie byłoby potrzeby bronić ich "dobrego imienia". Prawda sama się obroni.

Odpowiedz

słuchacz

Czwartek, 8 lutego 2018, 16:10

Wreszcie zaprosiliście kogoś normalnego, kto ma cos do powiedzenia, dziękuję

Odpowiedz

Andrzej

Czwartek, 8 lutego 2018, 14:56

@jędrek

Długo jeszcze będziesz nas raczył tym swoim knajackim językiem? Wyobraź sobie, że są ludzie, których razi taka kibolska grypsera. Swoje oryginalne poglądy staraj się wyrażać po polsku.

Odpowiedz

jędrek

Czwartek, 8 lutego 2018, 14:23

Zapamiętaj sobie doktorze, że dobry, tani, posłuszny murzyn za miskę ryżu jakim jest większość Polaków będzie zawsze klepany po pleckach i chwalony. To tak jak się poklepuje pieska, który panu przyniósł rzucony patyk. Tacy jak ty "tworzą" Polskę od 1939 po dziś dzień, i dlatego Polak stanowi 1/4 wartości Niemca, Francuza. Któż by po pleckach nie poklepywał murzynka, który tą samą brudną robotę zrobi za 1/4 ceny, który pozwala na zniszczenie swojego przemysłu (najpierw podstawia się kreta, który tak ryje aby zakład stał się nierentowny), na drenaż polskich finansów przez obce korpo. Mniej mediów głównego ścieku, więcej niezależnych mediów w necie, może cykniesz o co w tym cyrku chodzi w ciągłej walce o koryto, łącznie z tą tzw dobrą zmianą, która też gra kwitami (patrz aneks do raportu WSI, Polakom nie należy się prawda, bo PO.PIS.SLD.PSL są w to umoczeni... i nie będziemy swoich pod topór ładować).

Odpowiedz

hakatumba

Czwartek, 8 lutego 2018, 13:13

@1,60zł

Różnica między tobą a mną jest taka, że jak wyraźnie widać, napisałem do tej pory jeden komentarz. Baw się dobrze i więcej nie zrzynaj od innych. Jak nie masz własnych pomysłów, to po prostu nie komentuj.

Odpowiedz

kolomanolo

Czwartek, 8 lutego 2018, 12:48

@hatakumba

Wiesz, jak się dajesz popychać z każdej strony, kulisz nos pod ogon, siedzisz cicho to zawsze będziesz miał "świetne kontakty ze wszystkimi" w swoim mniemaniu a tak na prawdę to będziesz się dawał wykorzystywać z każdej strony a to nie o to chyba chodzi. W końcu trzeba powiedzieć "dość tego" ale do tego potrzeba odwagi której przez ostatnie 8 lat politykom brakowało (albo nie mieli w tym interesu albo właśnie mieli tylko że swój prywatny)

Odpowiedz

koryto

Czwartek, 8 lutego 2018, 10:32

Chorągiewka chorągiewka. W którą stronę wieje Władziu dzisiaj wiaterek?

Odpowiedz

1,60zł

Czwartek, 8 lutego 2018, 10:11

@hatakumba

hatakumba jest, Przez ostatnich 8 lat jest, San Escobar jest. melduję wykonanie zadania.

Odpowiedz

hatakumba

Czwartek, 8 lutego 2018, 09:46

@Bułka

Przez ostatnich 8 lat Polcy i Polaki, jak mawia klasyk, dobrego imienia naszego kraju nie musieli bronić. Polska była stawiana za przykład i miała świetne kontakty z całym światem. Przez dwa lata PIS skłócił nas że wszystkimi oprócz San Escobar i zrobił pośmiewisko. Dziękujemy i nie zapomnimy.

Odpowiedz

Anzelm

Czwartek, 8 lutego 2018, 09:35

Długo Pan ćwiczy ten uśmiech? Poproszę o namiary do specjalisty od wizerunku. Chętnie skorzystam.

Odpowiedz

Bułka

Czwartek, 8 lutego 2018, 09:13

Jak osłona dyplomatyczna? Co Pan zrobił w sprawie obrony dobrego imienia Polski przez osiem lat waszych rządów. Proszę podać choć jedną wypowiedź na ten temat.

Odpowiedz