|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Ryszard Terlecki: "Mamy w UE coraz więcej sojuszników w różnych kwestiach"

- Niektóre instytucje unijne uzurpują sobie władzę, której nie mają - mówił gość poranka Radia Kraków, Ryszard Terlecki. W ten sposób wicemarszałek Sejmu skomentował między innymi wczorajsze ultimatum Komisji Europejskiej w sprawie przyjmowania uchodźców przez Polskę, Węgry i Czechy. Ponadto - jak zaznaczał - informacje o tym, że chcemy opuścić Unię lub Unia chce nas wyrzucić to nonsens.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z wicemarszałkiem Sejmu z PiS, Ryszardem Terleckim.

 

Jak odebrał pan nagrodę Człowieka Roku dla premier Beaty Szydło? Pani premier podkreśliła, że to efekt zespołowego wysiłku.

- To ładnie ze strony pani premier, że docenia drużynę, która z nią pracuje. Ona doceniła klub parlamentarny. Przede wszystkim nagroda się należy jednak kapitanowi okrętu. Słusznie pani premier dostała nagrodę. Zeszły rok był intensywnym rokiem dla rządu. Wiele się udało. Nagroda jest świadectwem tego, że opinia to docenia. Rada Forum zdecydowała, że pani premier będzie laureatem.

 

Wiele się zmieniło od ostatniego Forum. Mówię o gospodarce. Ostatnie prognozy wzrostu gospodarczego są korygowane in plus. Przychody podatkowe rosną. Gdy w gospodarce jest tak dobrze to jest moment na to, żeby zobaczyć co może być w najbliższych miesiącach powodem do niepokoju?

- Ja bym powiedział tak. Sytuacja faktycznie w ekonomii jest bardzo dobra. To zasługa rządu, ale też zasługa koniunktury międzynarodowej. Trafiliśmy na nią. To się złożyło. Codziennie słyszymy kolejne dobre wiadomości. U mnie budzi się obawa, że publiczność medialna, która słyszy codziennie, że jest tak dobrze w ekonomii, pyta co się dzieje w mojej kieszeni. Ważne jest, żeby ten niepokój rozwiać. Polacy muszą mieć poczucie, że żyje im się lepiej. To klucz do sukcesu. Będziemy działać w tym kierunku, żeby poprawiać realną sytuację materialną prostych, szeregowych obywateli. Nie chodzi o elity ekonomiczne i polityczne. Przeciętni obywatele, którzy trudzą się na co dzień, powinni odczuć zmianę mocniej niż dotąd. Kilka operacji już było. Jest 500+.

 

Mieszkanie Plus jest w trakcie realizacji.

- Tak. Jest jednak przyzwyczajenie. Jak ktoś dostaje 500+ od roku to się do tego przyzwyczaił. To nie będzie odbierane jako zasługa tych działań, które prowadzi rząd. To ważne, żeby sukces ekonomiczny przekładał się na portfele obywateli.

 

Z jednej strony są dobre wskaźniki ekonomiczne, z drugiej troska. Chodzi o debaty na Forum i słowa prezydenta, który mówi, że stworzenie Unii dwóch prędkości będzie początkiem jej końca. Polacy o tym myślą.

- Tak. Tym bardziej, że media to podnoszą. One szerzą niepokój, że UE może skarcić Polskę za reformy.

 

Może?

- Unia ma tak poważne problemy ze sobą, że zajmowanie się wewnętrznymi sprawami państw jest dodawaniem jeszcze jednego problemu. Pamiętajmy, że jest 1,5 roku do wyborów do Europarlamentu. Obecny establishment czuje na plecach oddech fali eurosceptyków. Brexit udowodnił, że Unia przestaje być ośrodkiem integracji. Ważny kraj opuszcza Unię. Turcja – kolejny ważny kraj – zaczyna rezygnować ze swoich starań wejścia do UE. Teraz mówienie o dzieleniu Europy, przeprowadzaniu wewnętrznych sądów dotyczących spraw, które traktaty gwarantują jako rozwiązywane na poziomie państwowym... To krok do katastrofy. Jesteśmy przywiązani do idei jedności europejskiej, ale jedności suwerennych państw i do wartości, które były fundamentem Unii. To zostało teraz zarzucone. Będziemy się upominać o to, żeby Unię naprawić. Mamy coraz więcej sojuszników w różnych kwestiach. Niektóre instytucje unijne uzurpują sobie władzę, której nie posiadają. To trzeba ukrócić.

 

Podziela pan diagnozę prezydenta, że takie rozchwianie wewnątrz Unii będzie polem do kolejnych Brexitów?

- Na kolejny Brexit się nie zanosi. Opozycja bredzi, że my chcemy opuścić Unię. To nonsens. Przyszłe Parlamenty Europejskie będą jednak inne. Skrzydło eurosceptyczne będzie większe. To zmieni działanie elity europejskiej. Ona teraz zajmuje się sama sobą, nie rozwiązuje kluczowych problemów.

 

Według jakich tematów będzie obracać się debata publiczna jesienią? Będzie to ciąg dalszy dyskusji o reformie sądownictwa i czekanie n prezydenckie projekty? Może będzie to komisja śledcza ds. wyłudzeń VAT?

- Z pewnością kwestie reformy sądownictwa będą w pierwszych tygodniach nowego sezonu politycznego przebijać się. Czekamy na propozycje prezydenta. Coraz więcej o nich wiemy. Będzie dyskusja w parlamencie, kierownictwie partii. Wybierzemy wariant najlepszy, żeby to nie była fasadowa reforma, ale rzeczywista. Ta reforma jest kluczowa. Wygraliśmy wybory stawiając tę kwestię na pierwszym miejscu.

 

Zanim te projekty ujrzą światło dzienne, będą skonsultowane przez prezydenta z PiS?

- Z pewnością będą. Nie mam wątpliwości. Konsultacje będą pożyteczne. Jestem optymistą. To będzie temat numer 1. Będą jednak inne. Czekają nas zmiany w ordynacji wyborczej.

 

Do samorządów?

- Też. Chodzi o stworzenie takiej sytuacji, żeby zafałszowanie wyborów nie było już możliwe. Będzie też dyskusja nad dekoncentracją mediów. To ważny temat. Będzie szereg innych kwestii. Nie chce ich zapowiadać. Będzie to sezon gorący. Naszym celem i zamiarem jest uspokojenie nastrojów po tym sezonie, żeby wybory się odbyły w pokojowej atmosferze.

 

Dla komisji śledczej ws. VAT widzi pan potrzebę?

- Z tym jest problem logistyczny. Jest jedna komisja. Trudno w jej trakcie powołać drugą. To osłabia role tych komisji. Niestety komisja ws. Amber Gold nieprędko przedstawi rezultaty. Więc jest pytanie czy parlament udźwignie drugą komisję? Jesteśmy przekonani, że ci, którzy przyzwolili na taką grabież Polski, muszą ponieść odpowiedzialność. Komisja byłaby pożyteczna.

61%
39%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 35

Poniedziałek, 11 września 2017, 16:29

Będzie siedzieć po wyborach z całą resztą jego kolesi...

Odpowiedz

vaam piir

Niedziela, 10 września 2017, 15:28

Rzeczywistość wg. Terleckiego... Na szczęście rózni się od rzeczywistości realnej. Terleckiemu współczuje...

Odpowiedz

bolek

Piątek, 8 września 2017, 15:11

On żyje w rzeczywistości alternatywnej, dragi szkodzą całe życie.

Odpowiedz

żulik lwowski

Piątek, 8 września 2017, 08:21

@K

Czytając wczoraj z zainteresowaniem Pani komentarz, nie wiedziałem, że wymaga on odpowiedzi. Nie jestem ze Lwowa, chociaż jest to miasto bliskie mojemu sercu. Temat przesiedleńców jest bardzo szeroki. Z tego co wiem w większości woleliby oni zostać w swoich stronach. Do dzisiaj z sentymentem wracają tam w odwiedziny. Na ziemiach odzyskanych zastali oni inny świat, technologicznie odległy od, tego który znali. Murowane nie tylko domy, ale i stodoły. Do dzisiaj jeżdżąc po Opolszczyźnie, czy Mazurach widać te konstrukcje, które przetrwały tyle lat.

Odpowiedz

Stara Krakowianka

Czwartek, 7 września 2017, 20:04

Pan Wicemarszałek i tak wygląda lepiej niż jeszcze niedawno. Chyba był na jakimś detoksie.

Odpowiedz

K

Czwartek, 7 września 2017, 19:52

@żulik lwowski

Czekam na Pana odpowiedz. Czy Pan jest ze Lwowa. Chciałam dodać, że gdy mieszkałam na Dolnym Sląsku przesiedleńcy ze wschodu nie byli pewni swego, nie remontowali domów stodół wszystko tam było tymczasowe i widzę że obecni mieszkańcy myślą inaczej. Nich rząd tego nie zepsuje

Odpowiedz

kwak

Czwartek, 7 września 2017, 18:31

Komisja śledcza się przyda po wyborach. Winni łamania praworządności teraz nie powinni pozostać bez kary, chociażby po to żeby odstraszyć im podobnych.

Odpowiedz

Krakowianka 43

Czwartek, 7 września 2017, 17:16

@żulik lwowski

Pod koniec lat 60-tych odpracowywałam stypendium fundowane w jednej z fabryk w pobliżu świdnicy .Poznałam tam wielu ludzi tych zza Sana i tych zza Buga i ich historie.Koleżanka z rodziną została wywieziona z obecnej Białorusi na Syberię .Jej przytomna mama oprócz ciepłej odzieży zabrała prawa własności do gospodarstwa.Gdy udało im się wrócić w 1947 r dostali za te papiery dom w rynku w Bolkowie.Była tam restauracja ,którą przez wiele lat prowadził jej brat.Znajoma dostała domek w Szczawnie Zdroju z ,którego Niemka jeszcze się nie wyprowadziła. Mieszkały razem zaprzyjaznikły się i gdy już było można odwiedzały się nawzajem.Gdy w 1968 nasz wojska przez Lubawkę wkroczyły do Czech,a w naszym lesie stały wojska białoruskie i czołg rozjechał 5-letniego chłopca,choć dobrze zarabiałam,postanowiłam po odpracowaniu stypendium wracać do rodzinnego Krakowa. Doznałam ulgi gdy państwa europejskie uznały granicę na Odrze i Nysie. Teraz odwiedziłam Dolny śląsk i znajomych Swidnica Kamienna Góra Jelenia Góra wypiękniały.Odbudowano wieżę Ratuszową ,która za moich czasów zawaliła się w Swidnicy. Kościół a obecnie katedra w którym był chrzczony mój syn jest wspaniały. Ja nic nie chcę, ja chcę tylko pokoju dla moich wnuków i dla dzieci i wnuków moich znajomych,którzy nadal mieszkają na Dolnym Sląsku. Fabryka w,której pracowałam działa i ma się dobrze.

Odpowiedz

drabinka

Czwartek, 7 września 2017, 15:59

Wymień europejskich sojuszników pisu i podaj przykłady albo przestań zamydlać oczy ciemnemu ludowi

Odpowiedz

Mujbosze

Czwartek, 7 września 2017, 13:14

@pogromca trolli

Ciekawe, bo żaden z twoich komentarzy nigdy nie dotyczy rozmowy ( to rozmowa a nie artykuł, na miłość Boską! ) a wyłącznie komentujących. Biedne to twoje ego, nie jesteś żadnym pogromcą, chyba że samego siebie:-))))))

Odpowiedz

Rozbawiony

Czwartek, 7 września 2017, 13:10

@Mujbosze

Mam nadzieję, że posłuchasz własnego apelu...

Odpowiedz

Czwartek, 7 września 2017, 12:46

@Bylejaki

Zawsze możemy wejść na krzesło i łączyć się w bulu i nadzieji z Gerhardem Schroederem.

Odpowiedz

żulik lwowski

Czwartek, 7 września 2017, 12:41

@Krakowianka 43

Nie do końca było tak, jak Pani napisała. Reparacje wojenne nie zostały nigdy Polsce przyznane. W latach 50-tych zależny od Moskwy rząd PRL zrzekł się reparacji od NRD. Brak suwerenności PRL sugeruje, że ta decyzja nie jest wiążąca. Tym samym agresorzy do dzisiaj nie wypełnili wobec Polski żadnych działań odszkodowawczo - naprawczych. Jako ciekawostkę powiem pani, że jeszcze w 2010roku Francja otrzymywała od Niemiec reparacje.

Odpowiedz

Bylejaki

Czwartek, 7 września 2017, 12:39

Mamy coraz więcej sojuszników, bo wystraszyli się, że im zrobimy straszliwą hatakumbę! Jesteśmy potęgą, wszyscy drżą przed nami. A jak wejdziemy na drabinkę to będziemy jeszcze większą potęgą!!!

Odpowiedz

Mujbosze

Czwartek, 7 września 2017, 12:33

@pogromca trolli

W przeciwieństwie do ciebie, napisałem dziś pierwszy komentarz:-) ale łatwo cię sprowokować:-)))))))))

Odpowiedz

Krakowianka 43

Czwartek, 7 września 2017, 12:30

@żulik lwowski

Zwycięscy II wojny św. podzielili się reparacjami Polska miała dostać 15% udziałów ZSRR a niedostała.Powinniśmy się upominać u Rosji.Czy uważa Pan ,że zbrojnie powinniśmy udać się do Niemiec po te reparacje ?.

Odpowiedz

Rychu

Czwartek, 7 września 2017, 12:27

Jak bardzo trzeba być odklejonym od rzeczywistości, żeby wygadyywać takie farmazony???

Odpowiedz

pogromca trolli

Czwartek, 7 września 2017, 12:03

@Mujbosze

Za to twoja wypowiedź jak zwykle wiele wniosła do dyskusji. Czuję tylko zapach strachu, przed rozwalającym twoje działania manipulacyjne.

Odpowiedz

Mujbosze

Czwartek, 7 września 2017, 11:59

Ludzie, przestańcie odpowiadać temu anonimowemu osobnikowi. Jest tu nie po to, żeby dyskutować, tylko żeby każdą dyskusję rozwalać. Naprawdę tego nie widzicie?

Odpowiedz

lkmn

Czwartek, 7 września 2017, 11:02

Czemu z wszystkim i wszystkimi chcemy walczyć?

Odpowiedz