|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Piotr Ćwik: "Wody Polskie działają, przejmują kompetencje i realizują zadania"

- System przeciwpowodziowy w Małopolsce działa - zapewniał w Radiu Kraków wojewoda Piotr Ćwik, odpowiadając na wątpliwości marszałka województwa Jacka Krupy, który informował na naszej antenie, że spółka Wody Polskie nie ma podpisanych umów z dostarczycielami energii. "To słowo przeciwko słowu" - mówił wojewoda zapewniając, że nasz region ma strukturę, która chroni przed powodzią.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: biuro prasowe wojewody

Zapis rozmowy Jacka Bańki z wojewodą Małopolski, Piotrem Ćwikiem.

 

W Małopolsce działa system przeciwpowodziowy? Na to pytanie nie potrafił odpowiedzieć marszałek, który z końcem ubiegłego roku przekazał spółce Wody Polskie wszystkie urządzenia melioracyjne.

- Oczywiście, że działa. Pan marszałek - zgodnie z zapisami ustawowymi – przekazał magazyny przeciwpowodziowe z wyposażeniem wojewodzie. Część kompetencji, które do tej pory realizował w zakresie infrastruktury przeciwpowodziowej, przekazał w zarząd Wodom Polskim.

 

Spółka przejęła majątek i nim zarządza?

- Wody Polskie przejęły te kompetencje i je realizują. Takie mam informacje od pani dyrektor. Spółka realizuje swoje zadania. To okres organizacyjny. Czemu jednak tak się stało, że te kompetencje zostały przekazane do administracji rządowej? Chcemy stworzyć optymalny model zabezpieczenia przeciwpowodziowego. Trzeba powiedzieć uczciwie. Marszałek mówiąc, że nie wie, czy to działa, zostaje w emocjach wyborczych. Małopolska na dziś ma infrastrukturę przeciwpowodziową. Są oczekiwania w województwie, żeby budować nową infrastrukturę. W roku ubiegłym powstał jeden suchy zbiornik sfinansowany z pieniędzy rządowych w miejscowości Piekary. Potrzeby są większe. Trzeba szukać pieniędzy z Banku Światowego. To się dzieje na Podkarpaciu, Dolnym Śląsku. Ten potencjał nie był wykorzystywany w Małopolsce.

 

Jednocześnie marszałek zwraca uwagę na to, że spółka nie ma podpisanych umów z dostarczycielami energii. To tak jakby nie działała.

- To słowo przeciwko słowu. Ja opieram się na komunikacie Wód Polskich. Zgodnie z nim, na 36 faktur, 33 są zapłacone. 3 to faktury z terminem marcowym. Wody Polskie działają, przejmują kompetencje i realizują zadania.

 

W wypadku powodzi jesteśmy bezpieczni?

- Na dzisiaj nie ma takiego zagrożenia w Małopolsce. Jak ktoś mówi, że nadchodzi fala roztopów to polecam lekturę komunikatów IMGW. Nie ma na dzisiaj zagrożenia. Jestem w kontakcie z IMGW. Analizowaliśmy jak to wygląda na zespole zarządzania kryzysowego. Uspokajam. Nie ma w Małopolsce zagrożenia.

 

Pytam o system i jego funkcjonowanie.

- Zgodnie z kompetencjami, które przejął wojewoda, przejęliśmy od marszałka magazyny przeciwpowodziowe, które są wyposażone ze środków publicznych. Podziękowania dla marszałka przekazywałem za to. Dokonaliśmy przeglądu magazynów, inwentaryzacji sprzętu. Poza tymi magazynami, mamy też magazyny powiatowe, gminne, mamy magazyny straży pożarnej. Jeśli ktoś mówi, że wojewoda wywraca system to mija się z prawdą. Poza przejęciem i inwentaryzacją magazynów, nie podjęliśmy żądnych działań. Okres wiosenno-letni jest czasem potencjalnych załamań pogodowych i zjawisk powodziowych. Jedyne działanie, które podejmiemy to optymalizacja lokalizacji. Do tej pory zadania magazynów były po stronie samorządu Małopolski, ale magazyny powodziowe ma też PSP, która podlega administracji rządowej. Był dualizm. Po to zostało to połączone, żeby zoptymalizować system magazynów przeciwpowodziowych w Polsce.

 

Rząd w tym tygodniu przyjął normy jakościowe dla węgla. Podobno ma to obowiązywać od czerwca. Z jakim okresem przejściowym?

- To co się stało jeśli chodzi o działania dotyczące walki ze smogiem to są dobre działania. One mają zmienić niedobrą sytuację. To zaniedbania z wielu lat. Śląsk to lider, my jesteśmy na drugim miejscu jak chodzi o jakość powietrza. To niechlubna statystyka dla nas. Potrzeba mocnych działań, żeby to realizować. Normy węgla tak. Jednocześnie jest pilotaż programu termomodernizacji. Jest umowa wstępna z gminą Skawina. Chciałem sprostować informację, że zostaną 23 budynki ocieplone w gminie Skawina. 23 budynki to ten rok. Docelowo będzie ich 1000. Te doświadczenia przy pilotażu zostaną wdrożone w kolejnych 22 miastach w Polsce. Potem we wszystkich miejscach, gdzie jest problem smogu. Oczywiście to przeciwdziałanie wykluczeniu energetycznemu, o którym mówimy. Jeśli przeciętny mieszkaniec chce mieć ciepło, musi więcej spalać. Jak dom zostanie ocieplony, mniej będzie trzeba wrzucić do paleniska. Ważne jest też co wrzuca. Niestety w wielu miejscach występuje spalanie śmieci.

 

Termomodernizacja to element systemu. Do tego normy jakościowe dla pieców, dla węgla. Skawina będzie poligonem doświadczalnym? Będzie termomodernizacja, uchwała antysmogowa, wymiana pieców, normy dla węgla.

- Tak. To się ma dziać. Chodzi o to, żeby zadania były realizowane nie tylko w jednym mieście, ale w całej Małopolsce. Smog nie jest zjawiskiem, który pojawił się wczoraj. Rzadko używam tej narracji, ale trzeba przypomnieć, że poprzednia ekipa miała więcej czasu na działania antysmogowe. To się nie działo. W ciągu 8 lat rządów PO-PSL można było zrobić dużo więcej.

 

Program termomodernizacji ma objąć ponad 30 miast. Jest Skawina. Co z innymi miastami w Małopolsce?

- Skawina to prepilotaż. Na podstawie tego będziemy realizować zadania w innych miastach, także na terenie Małopolski. Cała Małopolska jest skażona smogiem, ale są miejsca szczególnie zanieczyszczone. Pewnie nigdy nie osiągniemy standardów województw nadmorskich, ale chcemy oddychać. To najważniejsze. Chcemy oddychać dobrym powietrzem. Te wszystkie działania mają na celu bezpieczeństwo i dobro mieszkańców.

 

Jak pan przyjął wnioski o odwołanie kurator oświaty, między innymi po jej wpisie, że po Muzeum Auschwitz powinni oprowadzać tylko polscy przewodnicy? Pani kurator potem wyjaśniała swoje słowa.

- Żyjemy w dobie komunikatorów. To są tweety, które dzieją się z sekundy na sekundę. Ja tego nie śledzę. Wpłynął wniosek o podjęcie działań przez rzecznika dyscyplinarnego. Przywołana tam podstawa prawna nie obejmuje pani kurator. Przywołanie przepisów karty nauczyciela nie ma tutaj zastosowania. Wniosek jest analizowany. Stanowisko wojewody zostanie wyrażone w odpowiedzi.

 

Kiedy?

- W ustawowym terminie. Wniosek wpłynął w piątek w godzinach wieczornych. Zapoznałem się z nim dopiero we wtorek.

 

Jak pan ocenia – jako były pedagog – aktywność w mediach społecznościowych urzędnika odpowiedzialnego za edukację, który na Twitterze staje się takim politycznym walczakiem?

- Nie oceniam. Nie śledzę tych wpisów. Wiem, że ten język polityczny czasem jest ostry. Zapewniam, że jakby się pochylić nad Twitterem to można tam znaleźć wpisy, które uderzają w dobre imię wielu osób, także pani kurator.

 

W tym tygodniu jest rocznica polskiego Marca 1968, myślimy też o 100-leciu odzyskania niepodległości. Małopolski szlak pamięci roku 1918 – jak przebiega dokumentowanie tych rocznic?

- To inicjatywa, która się pojawiła z mojej strony, żeby stworzyć taki szlak pamięci. 100-lecie odzyskania niepodległości jest celebrowane w całym kraju. Wracając pamięcią wstecz, chcemy wracać do miejsc ważnych, które upamiętniały odzyskanie niepodległości. Mamy takie miejsca z roku 1919, 1928, 1938. Chcemy to pokazać. Dlatego jest nasz apel do samorządów, jednostek kultury i osób prywatnych. Jeśli wiedzą to prosimy o informacje o takich miejscach. One albo są znane i dobrze utrzymane, albo są zapomniane. Chcemy te miejsca pokazać w wydawnictwie. To pokaże jak nasi przodkowie świętowali rocznice odzyskania niepodległości. Rok 2018 to dla nas czas szczególny. Małopolska w tych wydarzeniach z lat 1914-1918, ale też w roku 1913, gdy na terenie gminy Dobra powstała pierwsza szkoła legionistów… Małopolska jest bogata w te tradycje. Chcemy to pokazać.

 

Jest takie miejsce, do którego pan wraca?

- Nie ma takiego miejsca. Akurat w mojej gminie nie było takiego miejsca. Jednak z podziwem obserwuję kolejne informacje. Na dziś mamy ponad 40 takich miejsc w Małopolsce. Do końca marca zapraszamy do informowania nas.

60%
40%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 3

Czwartek, 8 marca 2018, 16:15

Kolejny funkcjonariusz reżimu, nudne to.

Odpowiedz

krak

Czwartek, 8 marca 2018, 09:42

Wody Polskie= skok na kasę. A jak się coś niedobrego stanie (odpukać) to i tak zrzrucą całą robotę i odpowiedzialność na samorządy. Ot standardowe działanie Pisu. Oj uwierają was te samorządy, uwierają. Jarosław najlepiej to zcentralizowałby wszystko-żeby było tak jak było...40 lat temu...

Odpowiedz

Wódy Polskie

Czwartek, 8 marca 2018, 09:06

Czy system działa zobaczymy jak będzie powódź.

Odpowiedz