|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Józef Lassota: Będzie mniejszy, czy większy szkodnik na stanowisku ministra? To nie ma znaczenia

- To nie ma znaczenia jeśli chodzi o politykę i jej skutki. Znaczenie miałoby tylko to, gdyby Jarosław Kaczyński zdecydował się zostać premierem - tak o zapowiadanej rekonstrukcji rządu mówił w Radiu Kraków poseł PO, Józef Lasota. W środę o zmianach w rządzie rozmawiali politycy PiS oraz ministrowie gabinetu Beaty Szydło. Po spotkaniu wicepremier Jarosław Gowin zapowiedział, że decyzje personalne będą znane na przełomie listopada i grudnia.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: A. Skóra

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem PO, Józefem Lassotą.

 

Trwają rozmowy ws. rekonstrukcji rządu. Wczoraj było kolejne spotkanie w siedzibie PiS. Był tam między innymi wicepremier Gowin, który w telewizyjnym wywiadzie powiedział dzisiaj, że żadne decyzje personalne nie zapadły, a mowa była tylko o zmianach programowo-strukturalnych. Ten temat jest tak żywy na sejmowych korytarzach jak w mediach? 

- Właśnie. Ja się bardzo dziwię słuchając komentarzy. Media uczyniły z tego podstawowy temat. Ta cała historia nie ma znaczenia jak chodzi o politykę. Czy będzie mniejszy, czy większy szkodnik na stanowisku ministra, nie ma znaczenia. Kierunek polityki PiS jest dla Polski szkodliwy. Jakby było zainteresowanie, powinno się zmienić cały rząd. Jakby poseł Kaczyński został premierem to byłoby to korzystne. Ktoś by potem odpowiadał za niszczenie Polski. Wierzę w prezesa Kaczyńskiego. On by szybciej doprowadził do upadku PiS.

 

Wciąż pojawiają się przecieki i domysły na temat rekonstrukcji. Regularnie powtarza się informacja, że mają zostać zlikwidowane trzy ministerstwa – infrastruktury i budownictwa, cyfryzacji i środowiska. Szefowa resortu cyfryzacji, Anna Streżyńska, mówi dzisiaj dla Rzeczpospolitej, że pomysł likwidacji jej resortu i podziału jej kompetencji między MSWiA i MON to pomysł głupi. Pojawia się pewna nerwowość w tej sprawie w obozie rządowym?

- Zapewne tak. Jeśli chodzi o rządzących to ta niepewność dotyczy wielu ludzi. To się udziela. Na przykładzie minister Streżyńskiej widać, że jak ktoś jest fachowcem i stara się być niezależny to jest niewygodny. Pewnie pani minister straci stanowisko. Tworzy się taki gigant w postaci pana Morawieckiego, który będzie decydował. Pani premier Szydło jest takim biurem podawczym między prezesem i ministrami.

 

Teraz Krajowa Rada Sądownictwa. Odetchnął pan z ulga po wczorajszym spotkaniu szefostwa KRS z asesorami? Sędziowie, asesorzy i członkowie KRS widzą szansę na zażegnanie kryzysu po tym, jak odmówiono powierzenia obowiązków 265 asesorom mianowanym przez Zbigniewa Ziobrę. Można raz jeszcze zweryfikować dokumentację, którą asesorzy mogliby raz jeszcze uzupełnić jakby tam były ważne braki. 

- Ta sytuacja pokazuje, że KRS jest bardzo ważnym organem. Minister Ziobro usiłował zlekceważyć wymogi i KRS. Reakcja musiała być taka. To ludzie odpowiedzialni. Wczoraj po spotkaniu z asesorami wyszedł dobry kierunek. Młodych ludzi nie można blokować, ale muszą być spełnione wymogi. Odpowiedzialni ludzie w KRS podeszli do tego rozsądnie. Buta ministra Ziobry na nic się nie zdaje.


Jaki będzie dalszy los samej ustawy o KRS? Wszystko wskazuje na to, że oś sporu między Pałacem Prezydenckim a rządem to kwestia tego, czy większość parlamentarna może sama wybrać członków KRS.

- Przydałaby się dobra wróżka. Chociaż nie wiem, czy ona by odpowiedziała. Źle się stało, że prezydent podpisał ustawę o sadach powszechnych. To dało narzędzie ministrowi Ziobro. On potrafi w sposób nieodpowiedzialny mianować żony przyjaciół. Dwie ustawy o KRS i Sądzie Najwyższym to jest rozgrywka ambicjonalna między prezydentem Dudą i ministrem Ziobro. Trzymam w tym sporze kciuki za prezydenta i jego decyzje, chociaż nie wierzę, że on potrafi obronić niezależność sądownictwa. Po jakimś czasie sąd zostanie podporządkowany politykom.

 

Czym skończy się spór między rządem a Solidarnością ws. ograniczenia handlu w niedziele? Wczoraj nie było drugiego czytania obywatelskiego projektu w tej sprawie. Wiemy, że są wątpliwości jak chodzi o przepisy unijne. Dwie niedziele, czy wszystkie bez handlu? Który model jest panu bliższy? 

- Ja jestem za swobodą. Prawdą jest, że państwa zachodnie…

 

Niemcy, Austria ograniczają.

- Tak. W sobotę wieczorem i w niedziele sieci są zamknięte. W Polsce jest jednak tradycja. Ludzie korzystają z tej możliwości. To też sprawa miejsc pracy. Generalnie jeśli ma dojść do ograniczeń to pomysł dwóch niedziel wolnych jest kompromisem. Przypuszczam, że PiS ustąpi Piotrowi Dudzie. Oni są zależni od tego elektoratu. Pewnie wszystkie niedziele będą wolne od handlu.

 

Dzisiaj wsparcia pomysłowi ograniczenia handlu w niedziele udziela Wiesław Jopek, prezes Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej. On mówi Dziennikowi Polskiemu, że ten zakaz może pomóc małym sklepom pod warunkiem, że rodzinne biznesy będą mogły w niedziele handlować, o ile za ladą stanie właściciel bądź członek rodziny.

- To jedna sprawa. Rozmawiałem z krakowskimi handlowcami, którzy mają prywatne sklepy. Jest taka opinia, że to nie jest zły pomysł. Ograniczy się korzystanie z marketów w niedziele. Siłą rzeczy część zakupów w tych dniach będzie w mniejszych sklepach. To korzystne. Na pewno są plusy i minusy obu rozwiązań. Tradycja jednak jest u nas. Ta cecha wolności gospodarczej powinna być zachowana.

 

Co sądzi pan o pomyśle utworzenia pracowniczych planów kapitałowych, dodatkowego oszczędzania na emeryturę? To jasny sygnał, że jak nie będziemy oszczędzać to nie mamy na co liczyć - w kontekście godnej starości - na ZUS? Musimy zadbać o dodatkowe oszczędzanie?

- Jeśli chodzi o ten pomysł to po pierwsze sam sposób systematycznego oszczędzania, przy dopłacie pracodawcy, jest interesujący. To zdobędzie jakieś poparcie ludzi. Cel jest oczywisty. Po obniżeniu wieku emerytalnego brakuje środków na emerytury. One będą znacznie niższe. Chodzi o zabezpieczenie się na przyszłość przez dokładanie własnych pieniędzy. To taka proteza na to, jak ograniczyć negatywne skutki obniżenia wieku emerytalnego.

 

Pamiętamy jednak, że wcześniej PO zdemontowała oszczędzanie w II filarze i przesunęła część środków Polaków do ZUS.

- Tak, ale te środki nie były w dyspozycji tych, którzy odkładali. To też nie przepadło. Zostało to inaczej wykorzystane. Tutaj też przy tych planach kapitałowych nie ma gwarancji, że jak Mateuszowi Morawieckiemu braknie to może być pomysł, żeby te środki wykorzystać. Państwo pokazuje, że nie jest gwarantem tego, żeby polegać na bezpieczeństwie finansowym. Najlepiej jak każdy sobie odłoży.

 

Mamy półmetek kadencji parlamentu. Zaczyna się bitwa o serca seniorów? Rząd wprowadził częściowo darmowe leki dla seniorów. PO zaproponowała trzynastą emeryturę i teraz proponuje nowy program”Polska Seniora”.

- Nie należy mylić całej propagandy z darmowymi lekami. Miesięcznie wypada to 6,80 zł na osobę. To fikcja. Jeśli chodzi o seniorów to faktycznie nie ma wystarczającego zabezpieczenia dla nich. W rządzie PO-PSL rozpoczęto takie działanie przez programy dla seniorów, powstawanie rad seniorów. Trzeba zadbać o ludzi pod koniec życia. Oni są mniej sprawni. To co przygotowuje i realizuje PO to program „Polska Seniora”. Cały program będzie związany z seniorem. To zwolnienie ze składek, wzmocnienie opieki geriatrycznej, badania, szczepienia. To będzie dedykowane seniorom. Nie wystarczy dać 200 złotych raz w roku. Musi być system opieki, pomocy, umożliwienia aktywności. Stąd kampania w całej Polsce, spotkania z seniorami. W Małopolsce będzie to 4 grudnia. Zapraszam wszystkich, żebyśmy razem przygotowali program dla seniorów. 

 

Z radością przywitał pan w gronie członków PO generała Mariana Janickiego, byłego szefa BOR?

- Bardzo się ucieszyłem. To kompetentna osoba, ale jest pod nagonką PiS. To normalne. Jego projekt to obrona tych, którzy zostali skrzywdzeni przez PiS. Nie chodzi o typowych UB-eków, ale o tych, którzy zahaczali swoje prace na różnych stanowiskach i dziś zostali pokrzywdzeni. Służby mundurowe są dzisiaj traktowane jako narzędzie partyjne. Będzie on przydatny dla programu PO.

7%
93%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 23

jamci

Piątek, 10 listopada 2017, 13:24

Sądząc po tym, co tu mówi Pan Poseł, to obecnie nie nadaje się on nawet na członka Rady Sołeckiej. Żenujące jest też to, że są tacy, którzy chcą z nim rozmawiać w mediach.

Odpowiedz

kropka

Czwartek, 9 listopada 2017, 15:18

opinią o gen. Janickim p. Lasota ocenił zarazem siebie , brawo!

Odpowiedz

li

Czwartek, 9 listopada 2017, 15:15

Mały żałosny człowieczek z drabinki terroryzuje Polskę a nie potrafi sam nawet kupic skarpet

Odpowiedz

kropka

Czwartek, 9 listopada 2017, 15:15

nie oceniałam dzisiaj tej strony, bo pierwszy raz tu obecnie weszłam. Pytam dlaczego blokujecie mozliwosc wyrazenia swojej opinii o wywiadzie z p. Lasotą, bo ma ok. 100% negatywnych opinii?

Odpowiedz

...---...

Czwartek, 9 listopada 2017, 14:41

Gdy usłyszałem z kim red. Bartkowicz będzie rozmawiał to właściwie mogłem przełączyć się na inną stację, narracja tego człowieka z góry była wiadoma, nie znając pytań można się domyślić jakie będą odpowiedzi i wcale się nie pomyliłem słuchając rozmowy. redakcjo apeluję znajdzie jakiś merytorycznych rozmówców a nie propagandzistów PO ,którym w głowie tylko jedno jak przyłożyć PIS-owi!

Odpowiedz

Pogromca głupoty

Czwartek, 9 listopada 2017, 14:20

@Pogromca caracali

Poza tym, ze to właśnie BOR zabezpieczał organizację obchodów w Smoleńsku? poza tym, że dowódca BOR odpowiada za całą formację? Poza tym, że słowo ODPOWIEDZIALNOŚĆ oznacza, że się za coś ODPOWIADA?

Odpowiedz

Ek

Czwartek, 9 listopada 2017, 14:04

@Bajgiel

Panu Lassocie dziekujemy

Odpowiedz

Pogromca caracali

Czwartek, 9 listopada 2017, 13:16

@Endrju

A co ma dowódca BOR do katastrofy pod Smoleńskiem? Brzozę miał w locie odgiąć.? Za tę katastrofę jest odpowiedzialny jeden człowiek, który kazał lądować we mgle na kartoflisku wbrew zdrowemu rozsądkowi.

Odpowiedz

Zawiadowca spacji

Czwartek, 9 listopada 2017, 13:12

@St

Proszę stawiać spację po kropce a nie przed. Proszę nie popełniać takich błędów.

Odpowiedz

Endrju

Czwartek, 9 listopada 2017, 12:12

"Z radością przywitał pan w gronie członków PO generała Mariana Janickiego, byłego szefa BOR? - Bardzo się ucieszyłem. To kompetentna osoba, ale jest pod nagonką PiS" Brawo, jeszcze więcej takich kompetentnych fachowców i PO zniknie z krajowej polityki, na co zresztą zasługuje. Po takiej katastrofie jak pod Smoleńskiej, dowódca BOR, gdyby miał honor, prędzej strzeliłby sobie w głowę niż przyjął awans (za co?!) na generała dywizji od poprzedniego Prezydenta. A teraz jeszcze wraca do życia publicznego.Taki człowiek powinien zaszyć się gdzieś w Bieszczadach pod zmienionym nazwiskiem a nie brylować w mediach

Odpowiedz

tom

Czwartek, 9 listopada 2017, 10:52

Dawniej na stanowiskach ministerialnych to byli fachoFcy....prosze Cię człowieku,zachowaj dla siebie te żale,bo na śmich zbiera czytając te brednie

Odpowiedz

Czwartek, 9 listopada 2017, 10:23

Jeszcze kilka takich wywiadów jak ten z Lassotą i PiS nie musi nic robić. Najlepszy przykład jak to jest nie mieć nic do powiedzenia, za to jad i zawiść wylewają się z każdego słowa. Jarek może spać spokojnie przy takiej opozycji.

Odpowiedz

misspis

Czwartek, 9 listopada 2017, 10:16

@żulik lwowski

To zrzucanie wszystkiego na PO jest równie zabawne, co idiotyczne. To nie za PO wprowadzono handel w niedzielę. W całym zamieszaniu chodzi jedynie o kolejne przylizanie kościołowi i czemuś co od dawna nie jest związkiem zawodowym, dowodzonym przez komucha, który w stanie wojennym bronił bolszewickiej telewizji przed...Solidarnością. Nie widzisz absurdu walki o wolne niedziele wyłącznie dla pracowników marketów? A gdzie wolne niedziele dla prywatnych sklepikarzy, lekarzy, dziennikarzy, księży, pracowników kin, stacji benzynowych itd? Ciemny lud, który nie będzie się mógł snuć w niedzielę po galeriach wkurzy się, wkurzą się też kobiety, które stracą pracę, albo zarobią o połowę mniej i studenci, którzy sobie dorabiają w marketowych kasach. PIS zobaczył już z sondaży co ludzie o tym myślą i cichutko się wycofa, zwalając wszystko na Unię.

Odpowiedz

M

Czwartek, 9 listopada 2017, 10:08

Kolejny przedstawiciel totalnej głupoty w akcji.Kto niszczył Polskę przez prawie trzy dekady każdy myślący wie. Te afery, w które zamieszany jest rząd PO-PSL należałoby wpisać do księgi rekordów Guinnessa, nikt was nie pobije panie pośle. Szczytem hipokryzji jest, aby ktoś z taką przeszłością mówił o innych, że cokolwiek zniszczyli(wandal mówi o budowie). Miej pan minimalne poczucie przyzwoitości panie Lassota, bo wstydu to pan nie masz za grosz.

Odpowiedz

BO

Czwartek, 9 listopada 2017, 10:06

Nie bylo chyba wiekszych szkodnikow niź ministrowie z koalicji PO-PSL... .

Odpowiedz

tajemnica POliszynela

Czwartek, 9 listopada 2017, 10:02

Oto filozofia członka partii, która ukradła Polakom pieniądze z OFE "Tak, ale te środki nie były w dyspozycji tych, którzy odkładali". Panie lASSOTA, ja podpisałem umowę OFE z prywatną firmą, a nie z Platformą Obywatelską. Ta firma miała gromadzić moje środki na emeryturę i obracać nimi, aby przynosiły zyski. Te pieniądze mogły być dziedziczone przez moje dzieci. Te pieniądze tacy jak pan ukradli Polakom. Jak widzę nawet oderwanie was od koryta nie nauczyło was, że ruszanie nie swoich pieniędzy to kradzież.

Odpowiedz

St

Czwartek, 9 listopada 2017, 09:57

Panie Rredaktorze to nie Z.Ziobro mianowal ale Minister Sprawiedliwosci .Prosze nie popelniac takich bledow.

Odpowiedz

yogi

Czwartek, 9 listopada 2017, 09:48

Panie Lasota , Pan Janicki będzie przydatny dla PO jak drzazga w rzyci i to mnie cieszy.

Odpowiedz

kkj

Czwartek, 9 listopada 2017, 09:31

Słowa "szkodnik" i "niszczenie polski" na dzień dobry . Właśnie ręce mi opadły.

Odpowiedz

żulik lwowski

Czwartek, 9 listopada 2017, 09:21

Od kiedy w Polsce jest tradycja niedzielnych zakupów? Czy to nie ma przypadkiem związku z takimi osobami jak Sowa z zarządu Almy, czy Sonika (zbieżność nazwisk nieprzypadkowa) właściciela galerii Gemini i wielu innych osób związanych z partią krętaczy, którzy żyją z niedzielnego handlu. Przykład Niemiec i Austrii nie przeszkadza Lassocie snuć bajek o tym, że ma być jak na zachodzie.

Odpowiedz