|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Józef Brynkus: "Muszą być zmiany, które przeorają sądownictwo"

- Zmiany w sądownictwie muszą być gruntowne - przekonywał na antenie Radia Kraków poseł Kukiz'15 Józef Brynkus. W środę prezydent Andrzej Duda spotka się z przedstawicielami ugrupowań parlamentarnych. Będzie z nimi rozmawiał o przygotowywanych w swojej kancelarii projektach ustaw dotyczących sądownictwa. "Potrzeba gruntownych zmian, które przeorają sądownictwo. Jeśli to będzie kosmetyka, opór będzie nie tylko ze strony Prawa i Sprawiedliwości, ale także części posłów Kukiz 15" - zapowiadał w porannej rozmowie Radia Kraków poseł Brynkus.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem ruchu Kukiz'15, Józefem Brynkusem.

 

Dzisiaj w pałacu prezydenckim spotkania z przedstawicielami wszystkich klubów parlamentarnych. Przez godzinę z reprezentacją każdego klubu prezydent będzie rozmawiał o przygotowywanych przez swoją kancelarię projektach ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS. Pan się spodziewa, że te spotkania jakiś przełom przyniosą?

- Przede wszystkim prezydent dotrzymuje słowa i przeprowadzi konsultacje z ruchami politycznymi. Za to trzeba podziękować. Jeśli chodzi o sam przełom, to podejrzewam, że będzie to przedstawienie stanowisk prezydenta i ustosunkowanie się ze strony rozmówców. Ważną rzeczą będzie to, kto będzie reprezentował poszczególne kluby sejmowe. Jak to będą osoby znaczące, to będzie to świadczyło o możliwości debaty i o tym, że partie podeszły do tego poważnie.

 

Jeśli słyszymy takie głosy z kancelarii prezydenta, że projekty są właściwie gotowe, to myśli pan, że w ciągu tych kilku dni, które zostały do ujawnienia projektów, mogłyby tam zostać wprowadzone jakieś zasadnicze zmiany?

- Nie znamy nawet głównych kierunków zmian prezydenta. Stąd trudno powiedzieć, jaka będzie reakcja partii. Jednak prezydent nie spotyka się tylko ze względów kurtuazyjnych. On chce przedstawić taki plan, który będzie miał szansę na realizację w Sejmie.

 

To sprawi, że mniejsze napięcie będzie towarzyszyło dyskusji o reformie sądownictwa?

- Podejrzewam, że tak nie będzie. Żeby zreformować sądownictwo, trzeba tam gruntownych zmian. Jak to będzie kosmetyka, to będzie opór ze strony PiS i nie tylko. Kukiz'15 też opowiada się za gruntownymi zmianami. To dwie ustawy porządkujące pewien obszar sądownictwa. Tu też muszą być gruntowne zmiany. Jak ich nie będzie, to część posłów Kukiz'15 będzie miała opór wobec tych propozycji. Muszą być zmiany, które przeorają sądownictwo. Były zmiany w wymiarze sprawiedliwości, ale stale są takie rzeczy, że poseł ma prosić o interwencje. Stare praktyki sędziów i prokuratorów trwają w warunkach nowych.

 

Dwie ustawy sądownicze prezydent zawetował, trzecia – o ustroju sądów powszechnych – weszła w życie. W tej sprawie Bruksela ma do nas zastrzeżenia i uruchomiła drugi etap procedury, która wiąże się z postępowaniem o naruszenie zobowiązań wobec Unii. W tle jest nawet perspektywa wysokich kar dla Polski. Bruksela jest zdeterminowana, żeby Polskę doprowadzić do takiego momentu, żeby perspektywa kary stała się realna?

- To słowo Bruksela to wytrych. Chodzi o część Unii, która nie potrafi sobie poradzić z faktem, że Polska wybija się na autonomię w stosunku do UE i jej agend. Druga sprawa jest taka, że oni mają wsparcie w postaci określonych środowisk w Polsce. One akceptują postępowanie unijnych urzędników i to inspirują. Unia będzie zdeterminowana, ale my nie powinniśmy się bać. Jeszcze jedna kwestia. Nie bez przyczyny reagują oni na ustawę, którą prezydent podpisał. To znacząca ustawa. Do tej pory nie było tak, że sprawy będą losowane, że jest możliwość obserwowania spraw. Nie było tak, że sędziowie będą oceniani za wyniki pracy. Sprawy mogły być przeciągane w nieskończoność. Brakuje jednego elementu. Pomijam fakt, że Kukiz'15 chce, żeby reforma miała całościowy charakter. Brakuje stałego kontynuowania spraw, nie odraczania ich.

 

Pan wie, że Komisja Europejska do tych elementów reformy nie ma zastrzeżeń. Ma je do tego, że ustawa daje ministrowi sprawiedliwości prawo do uznaniowego powoływania i odwoływania prezesów. Ma też zastrzeżenie, że różnicuje się wiek emerytalny kobiet-sędziów i mężczyzn-sędziów.

- To jest zgodne z ustawą, która wejdzie w życie. Nie ma czegoś takiego. Rozumiem. Ten element różnicowania wieku kobiet i mężczyzn to pretekst. Z tego można się szybko wycofać. Jak osoba jest zdolna do wykonywania zadań, to może pracować także do określonego wieku. To, że w ustawie o zabezpieczaniu emerytalnym wprowadzono kryterium 60. roku życia dla kobiet to ukłon, którego domagały się pracujące kobiety, które wychowują dzieci.

 

Dzisiaj w Parlamencie Europejskim Jean Claude Juncker ma wygłosić doroczne przemówienie o stanie Unii, zaprezentować swoje pomysły na reformę i zdefiniować główne problemy. Rzeczpospolita pisze, że lista problemów Unii, jakie ma wyliczyć Juncker w kolejności najważniejszych to: Polska, Węgry, Turcja, Rosja i Brexit.

- Nawet jakby pan nie wymienił tych problemów, to można się było spodziewać. Chciałem powiedzieć, że boję się, w jakim stanie będzie Juncker. Takim standardowym jak wita przedstawicieli innych państw przez klepanie ich po twarzy? To nie jest zdrowe podejście. Kolejność tych spraw świadczy, że urzędnicy Unii nie mają świadomości, jakie problemy stoją przed UE.

 

Jakie?

- Podstawowym problemem powinna być kwestia tak zwanych uchodźców, którzy dalej dobijają się do bram Europy. Trzeba zabezpieczyć granice UE przed niekontrolowanym napływem. Druga sprawa to kwestia podmiotowości państw, żeby wielkie kraje nie miały specjalnej pozycji. One nadal taką mają. Żeby Niemcy zaimplementowały prawo europejskie, musi wyrazić zgodę Bundestag. To powinno być narzucone całościowo.

 

Wszystko będzie chyba mocniej szło w tę stronę. Prezydent Macron forsuje pomysł małej Unii, integracja ma polegać na tym, że ma być wspólny minister finansów dla krajów strefy euro.

- Z takim podejściem mamy do czynienia od dłuższego czasu. Dobrze, że Polska nie jest osamotniona. Mniejsze kraje wiedza, że te doraźne korzyści nie są w dłuższej perspektywie dobre. Trzeba dbać o własną suwerenność.

 

Dyskusja o reparacjach wojennych, które Niemcy powinny zapłacić Polsce, przyniesie Polsce korzyści? Mamy na to szansę?

- Tak. Jak chodzi o szanse to są, ale potrzebna jest wola polityczna. To kwestia woli politycznej. Jak dostaniemy wsparcie ze strony USA, to możliwe jest uzyskanie reparacji. Polsce reparacje się należą. Niemcy wiedzą, że one są odpowiedzialne za wybuch II wojny. Niemcy boją się. Nie chodzi o konsekwencje ekonomiczne dla Niemiec. Reparacje można rozłożyć na długi okres. Niemcy płaciły Francji. Ostatnia transza została zapłacona niedawno. Chodzi o kwestie polityczne i świadomościowe. Dla młodego pokolenia słowo Niemcy unika z tego, kto był odpowiedzialny za wielkie cierpienia Polski podczas II wojny.

 

Jeśli ambasador Niemiec w Polsce mówi, że kwestia reparacji jest prawnie i politycznie zamknięta, to zaklina rzeczywistość?

- Tak. Nie ma podstaw, żeby tak stwierdzić. Nie ma żadnych formalnych decyzji z przeszłości, które by mówiły, że reparacje to kwestia zamknięta. Trudno będzie przymusić Niemcy, ale jest to możliwe.

71%
29%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 24

Środa, 20 września 2017, 10:54

Kabareciarz... Mógłby z Pietrzakiem występować

Odpowiedz

Czwartek, 14 września 2017, 12:09

Przeorany umysł

Odpowiedz

nie dla kukiSS

Czwartek, 14 września 2017, 09:15

brynkus , czekam na dzień w którym ty i podobni do ciebie, przejdą do historii na zawsze.

Odpowiedz

xxx

Środa, 13 września 2017, 20:58

BOR zastąpi Służba Ochrony Państwa. Minister Błaszczak zapowiedział to w sierpniu.

Odpowiedz

herbu p-oraj

Środa, 13 września 2017, 20:14

Każdy orze jak może

Odpowiedz

przeoraj się sam

Środa, 13 września 2017, 20:10

dłużej klasztora niż PRZEORA

Odpowiedz

zgroza

Środa, 13 września 2017, 16:33

Przeorają, co to za knajacki język? Skąd jest ten facet?

Odpowiedz

Środa, 13 września 2017, 15:37

Czy nie ma jakiś mądrzejszych posłów do zapraszania?

Odpowiedz

Środa, 13 września 2017, 15:34

Przeora to prezes jego śmieszne ugrupowanie....

Odpowiedz

SsiJmniE

Środa, 13 września 2017, 15:33

Po języku oraz głębi tych wypowiedzi wnioskuję że mamy do czynienia ze zwykłym głąbem. Każdy chłopek roztropek jest teraz ekspertem od sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości. Oraz geopolityki.

Odpowiedz

Środa, 13 września 2017, 12:55

@xxx

Rozwiniesz swoją myśl? Co to znaczy, że będzie nowa służba?

Odpowiedz

xxx

Środa, 13 września 2017, 12:49

@czy leci z nami pilot?

BOR jako instytucja jest już na wylocie, bo będzie nowa służba - więc chłopaki pewnie piją strzemiennego. Na smutno.

Odpowiedz

czy leci z nami pilot?

Środa, 13 września 2017, 12:18

Skradziono karty dostępu do obiektów chronionych przez BOR. Po serii niewyjaśnionych wypadków i totalnym bałaganie jeszcze to. Brawo!!!

Odpowiedz

słuchawka

Środa, 13 września 2017, 11:54

Cisza nastała, bo nie wszyscy siedzą przed monitorem 24 godziny na dobę, choć pewnie nie jesteś w stanie tego pojąć. Ty tu pracujesz, ale niektórzy mają normalną pracę.

Odpowiedz

Środa, 13 września 2017, 10:45

@słuchaczka

I nastała taka niezręczna cisza...

Odpowiedz

słuchacz w drozde do pracy

Środa, 13 września 2017, 10:36

Szanowne Radio Kraków- proszę o rozszerzenie listy zapraszanych gości do studia na ranną rozmowę polityczną - niestety, przychodzą do Was ci sami politycy i z przykrością muszę stwierdzić, bardzo marni. Za przeproszeniem ale Pana Posła Brynkusa nie da się słuchać..nie dość, że nie potrafi sklecić poprawnie zdania (przypominam jest profesorem - i tu uwaga- Uniwersytetu Pedagogicznego) to jeszcze plecie takie wierutne bzdury...muszę się przyznać, że dzisiaj nie wytrzymałem i Was przełączyłem.

Odpowiedz

Hahaahahaha

Środa, 13 września 2017, 10:30

@słuchaczka

Wywalili PISu, ale mówi jak oni. Może przez pomyłkę nadal mu wysyłają przekazy dnia.

Odpowiedz

oracz

Środa, 13 września 2017, 10:20

Przeoranie sądownictwa - fantastyczne słownictwo wykładowcy akademickiego. Świadczy to niestety o poziomie dzisiejszego szkolnictwa. Do przeorania.

Odpowiedz

Środa, 13 września 2017, 10:13

@słuchaczka

1. Jest obowiązek podpisywania się? 2. Słuchaczka to jest podpis? 3. Podpisz się imieniem i nazwiskiem

Odpowiedz

słuchaczka

Środa, 13 września 2017, 09:39

Jaki elektorat, taki poseł. Wstydzisz się podpisać? Trudno się dziwić.

Odpowiedz