|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Jerzy Meysztowicz: "Cały rząd jest do wymiany"

- Do wymiany jest cały rząd - przekonywał w Radiu Kraków wiceprzewodniczący Nowoczesnej, Jerzy Meysztowicz. Do rekonstrukcji rządu ma dojść w drugiej połowie listopada. W poniedziałek na ten temat premier Beata Szydło rozmawiała z prezesem Prawa i Sprawiedliwości. "Jarosław Kaczyński powinien wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje i przejąć ster rządów" - mówił poseł Meysztowicz w porannej rozmowie Radia Kraków. Kilka dni temu ma antenie Radia Kraków szef klubu PiS Ryszard Terlecki zapewniał, że Beata Szydło pozostanie na stanowisku.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: RK

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z posłem Nowoczesnej, Jerzym Meysztowiczem.

 

Podczas wczorajszego spotkania z prezesem Kaczyńskim, premier Beata Szydło przedstawiła plan rekonstrukcji rządu. Jak powiedział rzecznik rządu, będzie mieć ona charakter strukturalny. Jakich zmian się pan spodziewa? Jakich zmian pan oczekuje?

- To spotkanie długo trwało. Mam nadzieję, że pani premier przedstawiła koncepcję wymiany całego rządu. Cały rząd jest do wymiany. Czy będą to zmiany strukturalne? Być może będą połączenia i podziały resortów. Ministerstwo cyfryzacji jest pod ostrzałem. Chrapkę na niego mają minister Błaszczak i minister Macierewicz. W naszej ocenie ten rząd powinien być dogłębnie wymieniony. Najlepiej jakby poseł Kaczyński wziął odpowiedzialność za swoje decyzje i przejął ster rządów. Wtedy by wziął pełną odpowiedzialność. Teraz jej nie bierze. On z tylnego siedzenia steruje wszystkimi politykami.

 

Tymczasem Ryszard Terlecki na naszej antenie i poseł Jacek Sasin w Rzeczpospolitej dzisiaj mówią, że premier Szydło pozostanie na stanowisku. To jedyny pewnik przed rekonstrukcją?

- Pewnie tak. PiS wie, że wysunięcie Jarosława Kaczyńskiego na premiera obniżyłoby notowania. Sukces PiS polegał na tym, że w kampanii Jarosław Kaczyński, minister Macierewicz i minister Ziobro zostali schowani. Jakby Jarosław Kaczyński został premierem, miękki elektorat PiS by tego nie wytrzymał. PiS się boi niekorzystnych sondaży. Stąd zostawienie premier Szydło. Ona cieszy się poparciem społeczeństwa.

 

Nie tylko premier Szydło cieszy się poparciem. Wczorajszy sondaż Kantar Public dla TVP pokazuje, że pięć partii by się znalazło w Sejmie. Zamiast PSL by się pojawiło SLD. Na pierwszych miejscach są PiS – 40%, PO – 20% i Nowoczesna – 8%. Te sondaże się nie zmieniają na korzyść opozycji w ciągu ostatnich miesięcy.

- Tak. Sondaże są stabilne. Pytanie jakim systemem są prowadzone badania. My nie przywiązujemy jednak wielkiej wagi do tego. Sondaże są istotne jak się idzie do wyborów. Jesteśmy teraz trzecią siłą. Wyprzedziliśmy Kukiz’15, mamy wyższy wynik niż w wyborach. Wiemy jednak, że kiedyś mieliśmy wyższe notowania. Musimy robić swoje, przekonać ludzi do siebie. Będziemy proponować alternatywne, lepsze rozwiązania. Jesteśmy w stanie to zrealizować jak będziemy mieli wpływ na rząd.

 

W tym tygodniu Sejm ma się zająć znowu obywatelskim projektem o ograniczeniu handlu w niedziele. Jaki będzie los tego projektu? Portal wiadomoscihandlowe.pl dotarł do opinii prawnej przygotowanej przez MSZ, z której wynika, że przepisy te wymagają notyfikacji Komisji Europejskiej. Może być nawet 1,5-roczne opóźnienie we wprowadzaniu tych przepisów w życie. 1 stycznia 2018 roku raczej nie wchodzi w grę.

- Dwa tygodnie temu po wyjściu z komisji powiedziałem, że w mojej ocenie ten projekt będzie skierowany do notyfikacji. Te zakazy będą dotyczyć niewielkiej grupy, bo są wyłączenia. Takie działanie nie jest dopuszczone w UE. Ludzie wyrażali się wiele razy, że nie chcą ograniczać handlu w niedziele. Dlatego PiS wymyślił, że wyśle to do Brukseli, będzie czekać i Solidarność nie będzie mogła w tym czasie atakować PiS.

 

Pan sugeruje, że ten projekt jest dla rządu kłopotem?

- Oczywiście. Ludzie nie chcą ograniczenia. Większość tak to ocenia. Solidarność chce czterech wolnych niedziel. Straty dla gospodarki mogą być duże. Dla rządem kompromisem były dwie niedziele. Solidarność to odrzuciła i atakowała PiS. My zaproponowaliśmy najlepsze rozwiązanie. Zmiany muszą być w kodeksie pracy. Tu byśmy zapewnili wszystkim pracownikom, że dwie niedziele mają być wolne. Efekt rządu by był. Byłyby dwie niedziele wolne, ale handel by był. PiS ma jedną zasadę. Mądre rozwiązania opozycji lądują w koszu. Jak to nie jest wymyślone przez geniuszy z PiS to jest do wyrzucenia. Szkoda. Nasze propozycje są dobre.

 

Czyli jeśli ta notyfikacja będzie niezbędna to projekt utknie na dłuższy czas w Brukseli?

- Tak. PiS ma tak, że jak projekty są dla nich śliskie to stara się zamrozić to w parlamencie, lub coś zrobić, żeby te prace się nie odbywały. Pamiętamy co było z aborcją. Te projekty utknęły w Sejmie. Teraz jest podobna sytuacja. To jest na rękę PiS. Oni powiedzą, że Unia się tym musi zająć. Solidarność też będzie miała związane ręce.

 

Podobny los spotka projekt ustawy PSL o rezygnacji ze zmiany czasu w Polsce? Ten projekt poparła sejmowa komisja administracji i spraw wewnętrznych. Negatywnie to zaopiniował jednak rząd. Tu też na przeszkodzie mają stać przepisy unijne.

- Tak. Ten projekt wzbudził kontrowersje, ale nie aż tyle, żeby wszystkie kluby zagłosowały za. Uznaliśmy, że można podjąć takie działania. Wiedzieliśmy, że nie jest tak, że sami możemy sobie zmieniać czas. Trzeba to uzgodnić z Brukselą. Na razie nie widzę możliwości szybkiego wprowadzenia tego. PSL chciał zaistnieć tą ustawą i to się udało. To wyląduje w Brukseli i będzie jak z handlem w niedziele.

 

Nowoczesna zwołuje na dzisiaj spotkanie z opozycją ws. przyszłej koalicji w wyborach samorządowych. Jakie pan ma oczekiwania? Stosunki między PO i Nowoczesną po decyzji Grzegorza Schetyny, że Rafał Trzaskowski będzie kandydatem PO na prezydenta Warszawy, uległy chyba ochłodzeniu?

- My się nie obraziliśmy. PO mogła wykonać taki ruch. Od wielu miesięcy Paweł Rabiej funkcjonuje przecież jako kandydat Nowoczesnej.

 

Czyli jest już dwóch kandydatów.

- Tak. Trzeba jednak rozmawiać. Który ma większe szanse? To spotkanie powinno doprowadzić do szerszego porozumienia. Nie chodzi tylko o PO i Nowoczesną. W takim porozumieniu muszą być też partie pozaparlamentarne, organizacje pozarządowe, ruchy miejskie. One powinny uczestniczyć w takiej debacie. Wtedy można zablokować przejęcie samorządów przez PiS.

 

Wiadomo, że w takiej szerokiej koalicji nie chce iść z wami PSL.

- Dobrze. PSL ma specyficzny elektorat. On może wybierać między PSL i PiS. Ten elektorat nie byłby zachwycony wspólnymi listami z PO, Nowoczesną i SLD. Wyborcy by mogli zagłosować na PiS. Dlatego dobrze. Niech PSL – doświadczenia mówią, że w wyborach samorządowych oni mają wiele głosów – walczy z PiS. PSL jest potencjalnym koalicjantem w układankach powyborczych. Mam nadzieję, że oni zabiorą głosy stracone na rzecz PiS.

 

Nowoczesna i PO pospieszyła się w Warszawie, ale w Krakowie jest cicho. Co będzie z kandydatami w Krakowie? Może zapadła już decyzja o poparciu Jacka Majchrowskiego?

- Nie. W Krakowie powinien się pojawić kandydat, który będzie miał nową wizję dla miasta. Po 16 latach trzeba zmian. Nie chce analizować tego okresu, ale dobry byłby nowy, wspólny kandydat niezwiązany z ugrupowaniami.

 

Czyli zupełnie pan nie bierze pod uwagę poparcia Jacka Majchrowskiego?

- Jak się okaże, że nie znajdziemy wspólnego, mocnego kandydata, może być tak jak w ostatnich wyborach. PO wystawiła kandydata, żeby ładnie przegrał i tak poparła prezydenta Majchrowskiego. Ja mam jednak nadzieję, że znajdziemy dobrego kandydata.

0%
100%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 15

Ha,Ha,Ha

Wtorek, 7 listopada 2017, 16:52

Widocznie ma lęk przestrzeni a ze spadochronem na plecach wyglądał by raczej śmiesznie!

Odpowiedz

LOT

Wtorek, 7 listopada 2017, 15:32

@wyborca

A dlaczego kłamiesz? Tyle wylatał Dworczyk z PIS. Meysztowicza w ogóle nie ma na liście najczęściej latających samolotami posłów. Krajowymi liniami latają zresztą za darmo.

Odpowiedz

wyborca

Wtorek, 7 listopada 2017, 13:58

A dlaczego ten Pan nie pochwalił się na antenie ile w ciągu roku przelatał samolotami i przejeździł samochodami pieniędzy publicznych czyli podatników. Ponad 100 tysięcy!!!!!!!!

Odpowiedz

krk

Wtorek, 7 listopada 2017, 11:02

@gosc

Dlatego ty nie jesteś w rządzie, tylko piszesz głupie komentarze.

Odpowiedz

gosc

Wtorek, 7 listopada 2017, 10:43

Dlaczego do wymiany? Przecież mamy najniższe bezrobocie od bardzo dawna. Ja osobiście to zlikwidował bym je całkowicie, bardzo prosto, wystarczyło by tylko tym co są na bezrobociu wypłacać 2000 +, byśmy byli jedynym krajem na świecie gdzie nie ma bezrobocia.

Odpowiedz

Wtorek, 7 listopada 2017, 10:28

Jakiego kandydata w Krakowie może zaproponować nowośmieszna? Najlepszym przedstawicielem, nie odbiegającym intelektem od lidera partii, jest pan Jerzy, który na partiach zęby zjadł.

Odpowiedz

kkj

Wtorek, 7 listopada 2017, 10:19

Hahahahaha. Pobożne życzenia panie Meysztowicz. Nie dziwię się poglądom, przecież to skoczek UD, UW, PD, PO, Nowoczesna a oni nic nie mają do zaoferowania tylko krzyki i utyskiwania.

Odpowiedz

żenada

Wtorek, 7 listopada 2017, 10:12

Czy ty, nieszczęsny człowieku, zamiast iść do psychologa że swoimi frustracjami i kompleksami, musisz tu siedzieć od rana i wklejać te same teksty co zawsze? Nawet nie ma z czym polemizować, bo nigdy nie odnosisz się do tego, co mówią posłowie opozycji. Weź się chłopie ogarnij!

Odpowiedz

Koko

Wtorek, 7 listopada 2017, 10:08

Pan M. jest do wymiany.

Odpowiedz

Rysiu z Madery

Wtorek, 7 listopada 2017, 09:23

"Wtedy można zablokować przejęcie samorządów przez PiS". Oto kwintesencja samorządowego myślenia "paytryotów". Nie ważne jest dobro miasta i obywateli, tylko żeby nie oddać władzy.

Odpowiedz

der

Wtorek, 7 listopada 2017, 09:12

Oczywiście, że Nowoczesna (partia założona przez banksterów) poprze Majchrowskiego, bo to dla nich wspaniały partner.

Odpowiedz

.N.de

Wtorek, 7 listopada 2017, 09:06

Nowoczesna nie przywiązuje wagi do sondaży, tylko wówczas, gdy wypada w nich blado. Wówczas zaczynają sugerować, ze metoda ich przeprowadzania była nie taka, jak powinna. Cieszą się, że są trzecią siłą w Polsce, chociaż ta trzecia siła z trudem przekracza próg wyborczy, a przy błędzie statystycznym są pod kreską. Ale czego można spodziewać się po ugrupowaniu, które nie ma Polakom nic do zaoferowania. Nie potrafi nawet zadbać o subwencje dla swojej partii. Nie da się zdobyć poparcia przez utyskiwanie i donoszenie na Polskę.

Odpowiedz

buahahahah

Wtorek, 7 listopada 2017, 09:05

Tiaaa ,my chcemy żeby było tak jak było....bez honoru,wstydu.POrażka jednym słowem.Z kwiatka na kwiatek ,gdzie(niby )lepsza koniunktura.Co zrobiłeś człeku dobrego dla ludzi za te lata?????Pytanie retoryczne

Odpowiedz

agar ...

Wtorek, 7 listopada 2017, 09:05

Też bym wymienił rząd: Pietru na ministra finansów, a Meysztowicza na ministra ds. reprywatyzacji kamienic. Na tym się znają.

Odpowiedz

Sześciu Króli

Wtorek, 7 listopada 2017, 08:53

Glonojad sugeruje cały rząd do wymiany. Jeśli chodzi o mnie, to ja w totalnej opozycji nie wymieniałbym nikogo. Po sondażach i odbiorze społecznym widać, ze ich hasłem przewodnim jest WSZYSTKO ŹLE. To daje nadzieje, że po następnych wyborach Polacy wymiotą takich posłów jak Meysztowicz tam, gdzie wymietli Jana Marię.

Odpowiedz