|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Bogdan Klich: "Projekty prezydenta to być, albo nie być polskiego sądownictwa"

- Będziemy wspierać tylko takie projekty, które będą reformować sądownictwo, ale pozwolą zachować jego niezależność - zapowiadał na antenie Radia Kraków senator Platformy Obywatelskiej, Bogdan Klich. W środę o prezydenckich projektach ustaw dotyczących sądów Andrzej Duda będzie rozmawiał z przedstawicielami klubów parlamentarnych. "Niezależność sądownictwa to sprawa fundamentalna dla funkcjonowania demokracji" - mówił senator Klich w porannej rozmowie Radia Kraków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z senatorem PO, Bogdanem Klichem.

 

Sejm wraca po wakacyjnej przerwie. W kolejnym tygodniu pracę wznowi Senat. Jakie oczekiwania z tym nowym sezonem pan wiąże?

- Mimo deszczowej pogody będzie gorąco. Pierwszym punktem obrad Sejmu jest dyskusja po kataklizmie w Borach Tucholskich. Czy zareagowano właściwie? Jakie służby się sprawdziły? Rząd stanął na wysokości zadania? Będzie gorąca dyskusja. Jednym z pytań opozycji będzie dlaczego do tej pory rząd nie wystąpił do Europejskiego Funduszu Solidarności o pomoc dla poszkodowanych. Straty są ogromne. W samej tej okolicy straty to 1,5 miliarda złotych. Dlaczego, mimo gotowości UE, rząd nie wnosi o taką pomoc?

 

Patrząc nieco dalej, pana zdaniem punktami szczególnie istotnymi w sporze będą reforma sądownictwa, czy zmiany w ordynacji wyborczej?

- Są teraz cztery fundamentalne, ustrojowe punkty sporu. Najbliższy będzie na tym posiedzeniu. Będzie dyskusja na temat podporządkowania finansowego organizacji pozarządowych rządowi. To normalne w demokracji, że organizacje są pozarządowe. Teraz mają być podporządkowane finansowo rządowi. Rząd zamierza kontrolować przepływy finansowe ze spółek skarbu państwa do tych organizacji w sposób stuprocentowy. Podobny manewr zrobiono na Węgrzech. Wiele lat temu organizacje pozarządowe uzależnił od władzy Władimir Putin. To niebezpieczna droga. Demokracja jest silna ze stowarzyszeniami, ruchami obywatelskimi. One muszą mieć niezależność od państwa. Jak to tracą to demokracja słabnie.

 

Reforma sądownictwa? Ma pan nadzieję, że jutrzejsze spotkanie prezydenta z przedstawicielami klubów parlamentarnych pozwoli – zanim zacznie się dyskusja nad prezydenckimi projektami – zbliżyć dość rozbieżne stanowiska rządu i opozycji?

- To jest kluczowa sprawa. Prezydent zobowiązał się do przedstawienia własnych propozycji. Jeszcze ich nie znamy, ale z tego co wiem, podczas konsultacji z klubami parlamentarnymi, będzie mowa o założeniach tych projektów. To być, albo nie być polskiego sądownictwa. Liczymy, że prezydent przedstawi projekty reformujące, nie podporządkowujące sądownictwo władzy.

 

Prezydencki rzecznik Krzysztof Łapiński mówi, że to nie będzie pudrowanie, ale ustawy, które faktycznie będą reformować wymiar sprawiedliwości. To dla pana brzmi zachęcająco, czy wręcz przeciwnie?

- To brzmi zachęcająco. Najważniejsze są szczegóły zapisów. Słyszałem, że pałac prezydencki nie jest gotowy, żeby przedstawić projekt. Od tego zależy na ile sądy zostaną niezależne, na ile Polska odwróci się od wielkiej tradycji europejskiej, którą podzielaliśmy, że niezależność sądownictwa jest podstawą demokracji. To wielka odpowiedzialność prezydenta. On powstrzymał próbę zamachu na niezależność sądownictwa wykonywaną przez PiS. Teraz musi zrobić następny krok. Będziemy wspierać tylko takie projekty, które utrzymają niezależność sądownictwa.

 

Decyzja prezydenta o zawetowaniu dwóch ustaw przyczyniła się do tego, że wzrosły wskaźniki zaufania do prezydenta. Dzisiejszy sondaż, który publikuje Onet pokazuje, że w pierwszej trójce polityków, którym najbardziej ufają Polacy są Andrzej Duda, Beata Szydło i Mateusz Morawiecki. Wśród tych, którym najmniej ufają na czele są: Antoni Macierewicz, Jarosław Kaczyński i Grzegorz Schetyna. Martwi pana, że szef największej partii opozycyjnej jest w trójce polityków, którym Polacy nie ufają?

- Najważniejszym sondażem jest ten wczorajszy. On mówi, że 3% obywateli wzięło udział w lipcowych protestach. Obywatele się zmobilizowali w obronie sądów. 3% obywateli to prawie milion, licząc tylko dorosłych. Jeśli prawie milion osób protestowało to znaczy, że obywatele upomnieli się o swoje. To najważniejszy sondaż. Daję wiarę tym 3%. Począwszy od Warszawy, gdzie był radykalny nastrój, skończywszy na małych miejscowościach. Polacy się upominali.


 

Z drugiej strony na przestrzeni ostatnich miesięcy nie dało się zauważyć, żeby sondaże drgnęły. Poparcie dla PiS jest blisko dwa razy wyższe niż dla PO.

- W Polsce dzieje się coś ważniejszego niż sondaże. Uruchomiona została fala odpowiedzialności obywatelskiej. Nie umykam od pytania. Pokazuję zjawisko. To co było w lipcu to początek fali, która jest nie do powstrzymania. Polacy między 25-35 rokiem życia uruchomili się, żeby bronić konstytucji, Polski w Europie i swoich praw. To jest ta twarz Polski, która zdecydowała o wejściu do NATO, UE. Teraz oni bronią tych wartości. Polacy są gotowi poświęcić swoje sprawy prywatne, żeby bronić to, co przez PiS jest zagrożone.

 

Ambasador Niemiec w Polsce powiedział wczoraj, że kwestia reparacji wojennych dla Polski jest prawnie i politycznie zamknięta, chociaż kwestia moralnej odpowiedzialności Niemiec zdecydowanie nie. Jednocześnie mam w ręce opinię Biura Analiz Sejmowych. Ona mówi, że jest możliwość, żeby Polska o reparacje się upominała. Jak to wpłynie na stosunki obu państw? Ta dyskusja daje podstawy, żeby o reparacje się ubiegać?

- W moim przekonaniu najważniejszy jest trzeci głos – list biskupów polskich z 8 września. On mówi, że pojednanie polsko-niemieckie jest tak wielką wartością, że nie wolno jej podważyć. Biskupi przypominają, że swoim listem sprzed 50 lat rozpoczęli proces pojednania. To był model dla innych krajów. Tym się szczyciliśmy przez lata. Dzięki temu pojednaniu udało się Polsce łatwo przystąpić do NATO i UE, za sprawą wielkiego wsparcia Niemiec. Przypominam ten list, bo ta dyskusja, która się teraz toczy jest kierowana do wewnątrz. Jeśli biskupi przypominają, że każdy nieroztropny krok może podważyć pojednanie to skutki w Polsce mogą daleko iść. Trzeba strasznie uważać, żeby nie pójść za daleko.

 

Jeszcze manewry Zapad 2017. To największe manewry organizowane przez Rosję i Białoruś od czasów Zimnej Wojny. Powinniśmy obawiać się takich ćwiczeń, które zapowiadają agresywne scenariusze ataku na terytoria państw NATO?

- To realne zagrożenie, realny problem. Polskie władze muszą się z tym zmierzyć. Mam nadzieję, że jest świadomość, że w tych ćwiczeniach będzie brało udział więcej żołnierzy, niż jest to notyfikowane. Notyfikowano 12 tysięcy żołnierzy. Ja słyszałem o 100 tysiącach. Byłem niedawno w Tallinie. Tam widać co się dzieje. 100 tysięcy żołnierzy to wielka liczba. W 2013 roku biliśmy w bębny, bo w ćwiczeniach brało udział 70 tysięcy żołnierzy. To niebezpieczne. Trzeba się przyglądać scenariuszowi tych ćwiczeń. To będzie miało charakter agresywny, nie obronny.

 

Jest tylko dwóch obserwatorów z Polski. Oni mogą coś zaobserwować?

- Nie. To symboliczna obecność. Obecność VIP-ów będzie miała charakter kurtuazyjny. To obecność podczas VIP Day. Czy nasze służby – podobnie jak w 2009 roku, gdy ja byłem ministrem obrony – mają uszy i oczy otwarte? Doświadczenia z pierwszym Zapadem w 2009 roku dały nam wielką wiedzę na temat możliwości wojsk Rosji i zmobilizowały do tego, żeby NATO w Polsce, na Litwie, Łotwie i Estonii przeprowadziło pierwsze w historii ćwiczenia z artykułu 5. traktatu waszyngtońskiego, czyli z tytułu obrony przed napaścią z zewnątrz.

8%
92%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 42

Środa, 13 września 2017, 09:57

A Rydzyk dostal 50 mln i sie z was śmieje teraz

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 19:08

@lili

19 mln? To jak za darmo...

Odpowiedz

lili

Wtorek, 12 września 2017, 18:47

Na zniszczenia po nawałnicy poszło 56 mln a na polityczna propagandę upadającego reżimu 19 mln przelane do fundacji krzak bez przetargu od spółek skarbu państwa rozkradzione przez kolesi. Dali wam 500+ żeby zamknąć gęby a teraz napychają swoje kieszenie setki Misiewiczów i wcale się tego nie wstydzą.

Odpowiedz

pisokracja

Wtorek, 12 września 2017, 17:54

Widzę tu jednego szalejącego trolla, ale o co chodzi w wypowiedzi z 16:26??? PIS to stan umysłu...

Odpowiedz

o matko jedyna

Wtorek, 12 września 2017, 17:28

Zawsze piszesz wszystkim, że ich przerasta zrozumienie twojej koślawej polszczyzny. Putin rzuca na polski odcinek nie do końca douczone kadry, widocznie się spieszy :-)))))

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 17:05

@o matko jedyna

Organizacja która finansuje Polsce KOD. Przerosło cię to?

Odpowiedz

o matko jedyna

Wtorek, 12 września 2017, 16:57

Człowieku, naucz się pisać po polsku, to może przestaniesz się dziwić, że nikt nie rozumie co piszesz!!! "pozarządowe organizacje finansujące Majdan, a Polsce KOD" - w jakim to jest języku?

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 16:47

@reżyser Hofmander

"pozarządowe organizacje finansujące Majdan, a Polsce KOD" - tekst zbyt trudny do zrozumienia?

Odpowiedz

Grzesiu Fasola

Wtorek, 12 września 2017, 16:30

@Ainenkiel

Świetne ujęcie braków pana senatora. Teraz tylko czekać na nerwowe ruchy zawodowych komentatorów.

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 16:26

Jeszcze cię za mało przykrości spotkało wyznawco PUlityki?

Odpowiedz

ja bez żadnego trybu

Wtorek, 12 września 2017, 16:22

jaki pisowiec taki walec...coś słabo

Odpowiedz

reżyser Hofmander

Wtorek, 12 września 2017, 15:55

@Ainenkiel

KOD finansuje Majdan...no i dlatego Polska powinna mieć sądy , administrację i wojsko a no i organizacje pozarządowe powinny być pod kontrolą służb państwowych.. i inne wspaniałe przemyslenia...Twoja paranoja sięgnęła zenitu...idź się przejść człowieku. Do lasu, w góry, gdziekolwiek...na grzyby..

Odpowiedz

Ainenkiel

Wtorek, 12 września 2017, 15:16

Panie Senatorze ! 1.W kwestii gotowości polskiego rządu do skorzystania ze środków z Europejskiego Funduszu Solidarności, to nie jest tylko wystąpienia, to musi być uzasadniona potrzeba sfinansowania pomocy poszkodowanym. Jak wiemy jeszcze nie ma bilansu szkód po "kataklizmie w Borach Tucholskich". Życia ludzkiego nikt nie przywróci, ale obalone domy,stodoły, to przecież obiekty prawie stuletnie nie, nie mające zabezpieczenia przed żadną nawałnicą domy i obiekty gospodarcze, które nie tylko wymagały remontu ale pewnie też rozbiórki. Pokazała to tv. Właścicieli tych domów nikt nie uprzedził o mogących wystąpić nawałnicach, tak samo jak w państwie po 1989 r. nikt tych ludzi nie uprzedził o mogących nastąpić katastrofach budowlanych w starych poniemieckich obiektach budowlanych. 2. Należy umieć rozróżnić niezawisłość sądów od niezależności władzy sądowniczej w Polsce. Nikt z polityków nie powinien kwestionować niezawisłości sądów, bo to godzi nie tylko w inteligencję polityka i jego partii ale podważa istotę sądów w procesie przestrzegania prawa i praworządności. Należy się w tej reformie skupić nad władzą sądowniczą w Polsce. Na pytanie "Czy Władza sądownicza jest i była niezależna"? należy odpowiedzieć, że w każdym okresie, niezależnie od tego która partia tworzy rząd, władza sądownicza, sądy z ich prezesami muszą być zależne od organów państw odpowiedzialnych za przestrzeganie prawa, stanowienie prawa i organizację państwa w granicach prawa i zgodnie z konstytucją. Powoływanie i odwoływanie sędziów nie może naruszać niezawisłości sądów, w tzw. "reformie sądownictwa o co pytał pan redaktor. 3. Brak nadzoru i kontroli służb państwowych w działalności organizacji tzw. pozarządowych to nic innego jak przyzwolenie państwa ma demontaż państwa przez organy, które mają to państwo tworzyć, chronić i bronić. Pan senator pewnie zna wiele przykładów, jak przy pomocy tzw. organizacji pozarządowych obalono legalne władze i rozstrzygano o niejednym konflikcie zbrojny w końcu XX wieku. Dość hipokryzji panie senatorze, kto ma pieniądze ten decyduje kto ma mieć władzę. 4. Reparacje wojenne, to nie jest kwestia, jednej umowy, pojednania, czy przedawnienia. Szkody powinny być naprawione, jeżeli są winni, a są, jeżeli są korzystający z dorobku ostatniej wojny, choćby w kwestii zrujnowania zasobów kulturowych to zwrot zagrabionych majątków tak jak odszkodowań w stratach materialnych państwa poszkodowanego przez wywołującego wojnę jest i powinno być procesem, bez końca. Jeżeli były wojny, muszą być reparacje. 5. Nie rozumiem dlaczego politycy polskiej prawicy widzą zagrożenie w ruchach wojsk na terenie Białorusi. Jeżeli by zadać takie pytanie politykom czeskim, słowackim, węgierskim, czy nawet niemieckim to myślę, że powstrzymali by się przed zastraszaniem obywateli swoich państw przed jakimkolwiek zagrożeniem ze strony Rosji i Białorusi. Pan dobrze wie, że wojsko to nie tylko koszary, żołnierze NATO też ćwiczą, też przy granicach tzw. wschodniej flanki. Czy NATO i polski rząd liczył się z protestami Rosji, Białorusi ? NIE bo to są tylko ćwiczenia i demonstracja siły, siły z którą trzeba się liczyć a nie mierzyć! Ma pan przykład jak banderowskie oddziały odbiły uzurpatora do władzy z granicy ukraińsko-polskiej. A co będzie jak jutro Ukraińcy wejdą do Przemyśla, Sanoka, Jasła ? A może już tam są, tylko czekają jak i kiedy zrobić Majdan w Polsce. Właśnie przed takimi rozróbami jak wojna w Ukrainie spowodowana przez pozarządowe organizacje finansujące Majdan, a Polsce KOD państwo powinno mieć sądy, administracje i wojsko. Zapad to manewry siły wojska i możliwości rozpoznania zagrożenia w obszarach mogących być w zainteresowaniu takich pozarządowych organizacji o których pan senator myśli i nie mówi wprost.

Odpowiedz

Wtorek, 12 września 2017, 11:51

@słuchacz normalny

"Złapał kozak tatarzyna, a tatarzyn za łeb trzyma". Żeby rozliczać po wyborach, trzeba je najpierw wygrać, a wyborów nie wygrywa się mając wahające się 17% poparcia.

Odpowiedz

balbina z drabinki

Wtorek, 12 września 2017, 11:43

Nie potrafiłem ułożyć sobie wlasnego życia ale za to ja wam poukładam wasze aż wam w pięty pójdzie...

Odpowiedz

słuchacz normalny

Wtorek, 12 września 2017, 11:39

Winni łamania prawa zostaną ukarani i rozliczeni po wyborach. Również 19 mln zł ukradzionych ostatnio na partyjną promocję nie zostanie zapomniane. A szpiona ruskiego spotka taki los jaki zazwyczaj spotyka zdrajców. Kudel sie rozszczekał w komentarzach bo też jest w strachu

Odpowiedz

38:14

Wtorek, 12 września 2017, 11:23

Szukam na zdjęciach ze spacerków totalnej opozycji tych twarzy 25-35 lat i poza Kinią Gajewską z jej kundelkiem nie znajduję tam zbyt wielu obrońców konstytucji. Poseł Klich jako fachowiec powinien znać terminy medyczne określające takich, którzy widzą coś, co chcą zobaczyć, nawet gdy tego nie ma.

Odpowiedz

Kazimierz

Wtorek, 12 września 2017, 10:54

@S.Suski

Logika owszem ale rozmyta.

Odpowiedz

KatSan

Wtorek, 12 września 2017, 10:53

@Piotrowicz

Wszytko zależy jak rozumiemy niezależność. Ta definiowana do chwili obecnej jest nie do przyjęcia. Każda władza musi się liczyć z odpowiedzialnością.

Odpowiedz

Rafa

Wtorek, 12 września 2017, 10:52

@koral

A gdzie ta katastrofa? Bo nie widzę.

Odpowiedz