|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Andrzej Adamczyk: "Szkolenie kierowców nie może być przygotowaniem do zdania egzaminu"

- Urzędnicy WORD-ów będą nadal urzędnikami WORD-ów - mówił w Radiu Kraków minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, komentując rewolucyjne zmiany, które szykuje resort w egzaminach na prawo jazdy. Jedną z propozycji jest ta, by egzaminatorzy byli pracownikami administracji rządowej. Opłaty za egzaminy w części wpływały do wojewodów i z tych kwot były wypłacane WORD-om środki na przeprowadzanie egzaminów. Zdaniem ministra Adamczyka, ministrostwo chce przebudować system tak, by egzaminatorzy byli niezależni od Wojewódzkich Ośrodków.

Posłuchaj porannej rozmowy w Radiu Kraków

fot: M. Bartkowicz

Zapis rozmowy Mariusza Bartkowicza z ministrem infrastruktury, Andrzejem Adamczykiem.

 

Szykuje się rewolucja w egzaminach na prawo jazdy? Urzędnicy WORD mają przestać pracować dla marszałków i stać się urzędnikami państwowymi. To nie jest jedyna zmiana, którą państwo planują.

- To nie jest aż taka rewolucja. Urzędnicy WORD będą w WORD, ale proponujemy w projekcie, żeby egzaminatorzy, którzy przeprowadzają egzamin, byli pracownikami administracji rządowej. Proponujemy, żeby opłaty za egzaminy wpływały do wojewodów. Z tych kwot będą wypłacane WORD-om środki związane z kosztami egzaminów.

 

Skąd taka zmiana?

- NIK oraz organizacje społeczne potwierdzają, że głównym źródłem utrzymania WORD-ów są egzaminy. Nie wierzyłem, że w ostatnich latach średnia zdawalność to około 33%. Pensje i płace egzaminatorów są związane z ilością egzaminów poprawkowych. Chcemy przebudować ten system, żeby egzaminatorzy byli niezależni od WORD. Stąd ta propozycja. W obszarze samych egzaminów nie będzie pretensji. Każdy potwierdzi. Każdy pracownik WORD potwierdzi, że bezstronność jest podstawą, żeby jednoznacznie ocenić umiejętności egzaminowanego. Ta propozycja zostanie zaakceptowana.

 

Zdaje pan sobie sprawę, że daje pan nadzieję wielu osobom na to, że współczynnik oblewanych egzaminów będzie mniejszy, gdy egzaminatorzy staną się urzędnikami państwowymi?

- My musimy tak prowadzić cały system szkolenia i egzaminowania, żeby szkolenie nie było przygotowaniem do zdania egzaminu. Szkolenie ma być podstawą, żeby nowy kierowca był kierowcą bezpiecznym dla siebie i innych uczestników ruchu. Egzamin ma być potwierdzeniem, że tak jest. W ostatnich latach koncentrują się wszyscy, jak przygotować kursanta do zdania egzaminu. Nie. Trzeba przygotować szkolonego do bezpiecznego poruszania się po drogach.

 

Wśród zmian jest pomysł, żeby pod okiem rodziców przyszli kierowcy po kursach mogli jeździć i doszkalać się przed egzaminem. To budzi kontrowersje. Jest pan pewny, że to dobra idea?

- Jestem przekonany, że to dobra propozycja. Były takie postulaty. Taki system jest w wielu krajach Europy. Po ukończonym kursie praktycznym, ale przed egzaminem, kursant korzysta z pomocy opiekunów lub rodziców. Ich samochodem porusza się po drogach, z wyłączeniem autostrad i dróg szybkiego ruchu. Wtedy nabiera praktyki, pewności siebie. Gdy otrzyma prawo jazdy i sam będzie jechał, będzie bezpiecznym kierowcą. Jestem przekonany, że to rozwiązanie się przyjmie. Wiemy, że w wielu przypadkach tak się dzieje. Dzisiaj to łamanie prawa. Chcemy wyjść naprzeciw tym, którzy chcą się szkolić. Dlaczego w tym przeszkadzać? Jeśli samochód będzie oznaczony – będzie to warunek – to będzie wiadomo, że w tym samochodzie jedzie osoba po kursie, ale bez prawa jazdy. To będzie akceptowane.

 

Co z tymi kierowcami, który prawo jazdy już mają? Jest pomysł ograniczenia plagi jazdy na zderzak na autostradach. Kiedy pojawią się przepisy regulujące tę kwestię, przewidujące mandaty dla kierowców jadących zbyt blisko innych samochodów, zwłaszcza na autostradach?

- Tu musimy zaczekać. Co do tych rozwiązań, o których mówiłem przed chwilą, one już są w projekcie ustawy, który będzie opracowywany i procedowany w Kancelarii Premiera. W przypadku jazdy na zderzak i innych propozycji, są to rekomendacje Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Chodzi o likwidację zachowań niebezpiecznych na drodze. Tym jest jazda na zderzak. Jest tym też blokowanie dróg szybkiego ruchu, gdy dojdzie do katastrofy. Mam na myśli korytarze życia. Eksperci pracują. Jak będzie rozwiązanie, powiemy, że ono jest przemyślane, nie ma przypadku. Chcemy rozpocząć od tego, żeby ten temat się pojawił w czasie kursów na prawo jazdy. Kierowca od początku musi mieć przeświadczenie, że jazda na zderzak nie jest bezpieczna. To niesie zagrożenie. Będą tacy, którzy powiedzą, że dzięki temu więcej samochodów się mieści na drodze. Nie zgadzam się. Zachowanie bezpiecznej odległości jest korzystniejsze niż jazda na zderzak. Sam jeżdżę dużo samochodem i wiem. Widziałem wiele sytuacji. W wielu sytuacjach też się znajdowałem.

 

Teraz kolej. Rewolucją na torach będzie przejazd pierwszego pociągu czeskiego, prywatnego przewoźnika z Pragi do Krakowa 20 lipca? To zaczyna inną epokę w polskim rynku kolejowym?

- To normalne zjawisko w UE. Wchodzą przewoźnicy na szlaki klejowe. To przewoźnicy osobowi, towarowi.

 

Ci osobowi w Polsce z oporami się pojawiają.

- Te opory nie wynikają z administracji rządowej, barier piętrzonych przez kolejarzy. To kalkulacja. Jeśli biznesowo plan się spina, przewoźnik uruchamia połączenia. On spełnia wszystkie warunki. Jest decyzja dopuszczająca do przewozów. Czesi wyjeżdżają na polskie tory. Przygotowujemy naszych przewoźników – szczególnie PKP Intercity – również do konkurencji. Realizujemy program taborowy do 2023 roku. PKP Intercity wyda 7 miliardów złotych na politykę taborową, zakupową. To kupno nowych pociągów, wagonów, nowelizacje, remonty. To ma powodować, że pociągi będą czyste, komfortowe. Takie powinny być standardy XXI wieku. Będą konkurencyjne.

 

Kiedy będą mogli przewoźnicy konkurencyjni wobec obecnych przewoźników obsługiwać trasę z Krakowa do Warszawy? Porównajmy ceny z Czechami. Dzisiaj kupując w dniu wyjazdu bilet na ekspres z Krakowa do Warszawy płacimy 150 złotych. Kupując na ekspres z Ostrawy do Pragi – to nawet nieco dalej – płaci się 55 złotych. Tam jest jeszcze dwóch innych przewoźników, którzy z narodowym przewoźnikiem konkurują. Kiedy taka sytuacja mogłaby się w Polsce wydarzyć?

- Tu jesteśmy otwarci. Jeśli pojawią się przewoźnicy, którzy zaproponują konkretne rozwiązania, wszystko przed nami. Nikt nie piętrzy przed nikim problemów. Każdy ma prawo, żeby otworzyć przewozy na liniach.

 

Jeszcze rynek lotniczy, który bardzo rośnie. 15-18% wzrosty ruchu pasażerów w I półroczu, w porównaniu z ubiegłym rokiem, mamy właściwie we wszystkich portach lotniczych. Takie dane ułatwią przekonanie nieprzekonanych do budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego?

- Zapewne tak. Rzeczywistość wytwarza warunki i potrzeby, na które musimy odpowiadać. 45 milionów pasażerów na polskich lotniskach w tym roku, według prognoz. Za I półrocze w Balicach to 3,2 miliona. Lotnisko w Balicach musi być rozbudowane. Nie tylko pas startowy, ale też terminale. To co robi kierownictwo lotniska w Balicach, wpisuje się w szerszy plan. Nie możemy być w ogonie Europy. Stąd decyzja o budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Dzisiaj duży port to najlepsze z możliwych rozwiązań. To też zwiększanie potencjału lotnisk regionalnych. To jeden krwiobieg. W Polsce nie ma już tych, którzy twierdzą, że jest lotnisko w Berlinie, więc nie musimy budować swoich lotnisk. Powiedział to polityk PO. Musimy budować lotnisko które odpowie na potrzeby. Tym będzie Centralny Port Komunikacyjny.

58%
42%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 20

Piątek, 13 lipca 2018, 18:56

Kiedy pokaże swoja pracę magisterską?

Odpowiedz

Piątek, 13 lipca 2018, 17:31

Chamstwo wyzwala sie u wyznawców małego wodza gdy słyszą prawdę. Dobrze to tutaj widać

Odpowiedz

waweldragon prawdziwy - anty troll

Piątek, 13 lipca 2018, 10:37

@waweldragon

Idż się lecz człowieku! A do "niebyt" - przeprosiny przyjęte - no problem. Po prostu jeden marny człowiek, bez życia osobistego ma takie zajęcie - nic z tym nie zrobimy. Jego schemat zawsze jest taki sam-wrzuca pod każdym artykułem jakieś swoje krótkie chore wrzutki (przekazy dnia) mniej więcej co 2 minuty. Potem czeka aż ktoś coś odpisze i dyskusja się zacznie - po czym podszywa się pod jednego co mu najbardziej dogryzł i robi wszystko żeby dyskusję skierować na inny temat obrażając przy okazji kogo się da - wszystko po to, żeby móc wrzucić kolejne przekazy dnia. Chory człowiek. Pozdrawiam. Waweldragon - oryginalny nie podszywający się.

Odpowiedz

kra

Czwartek, 12 lipca 2018, 21:21

dojazdy przede wszystkiem, szerokei arterie, no ale w Berlinie jest taka róznica

Odpowiedz

niebyt

Czwartek, 12 lipca 2018, 17:18

@waweldragon

No to okazało się, że rozmawiałem nie tylko z kłamcą, ale i oszustem! Fantastycznie! Posłuchaj gnojku, obywatele to ci, którzy uczciwie pracują i płacą podatki, tacy, o których pisałem. Ktoś, kto odpisuje na każdy komentarz po kilku minutach podatków nie płaci, bo albo jest bezrobotny i zajmuje się wklejaniem przekazów dnia z przyczyn mentalnych, albo jest zawodowym trollem, ale tacy pracują raczej na lewo. A prawdziwego waweldragona przepraszam!

Odpowiedz

waweldragon prawdziwy - anty troll

Czwartek, 12 lipca 2018, 16:07

Proszę kolejny raz Radio Kraków o wyelimnowanie tego osobnika który podszywa się nickami pod innych, prowokując i obrażając innych!!!! Napisałem komentarz o godz. 9.52- reszta komentarzy podpisana przez "waweldragon" to komentarze trolla, który codziennie tu mąci. Proszę o reakcję RK!!!!!

Odpowiedz

krk

Czwartek, 12 lipca 2018, 15:45

Czeka was Trybunał Stanu i odsiadka, za to co zrobiliście Polsce.

Odpowiedz

mgr

Czwartek, 12 lipca 2018, 15:39

Jako minister nie zdaje on egzaminu. Przecinanie wstęg na dokonaniach poprzedników nie wystarczy.

Odpowiedz

waweldragon

Czwartek, 12 lipca 2018, 13:18

@niebyt

Dlaczego PO nie będzie miało mężów zaufania w komisjach? Bo dobrze wiedzą, że musieliby autoryzować uczciwość wygranej PiS. To jest najlepszy dowód na to, po jakich ulicach chodzisz ty, a po jakich obywatele.

Odpowiedz

niebyt

Czwartek, 12 lipca 2018, 13:05

@waweldragon

Przywołując fałszowanie wyborów z czasów PRL-u sugerujesz, że najbliższe też będziecie fałszować? Jakoś to nie dziwi. Wystarczy wyjść na ulicę i popytać, żeby dziwiły sondażowe wyniki, bo w centrum Krakowa nie znam nikogo kto popierałby PIS od pań sprzedających na placu po hydraulika, o moich znajomych nie wspominam, bo to oczywiste. Podobnie jak oczywiste jest, że po tych samych ulicach nie chodzimy. Resztę przekazów dnia możesz sobie darować. Ponad 80% Polaków popiera UE, a nie twojego pajaca z żółtą zaczeską.

Odpowiedz

waweldragon

Czwartek, 12 lipca 2018, 12:46

@niebyt

Wnioski o nerwowości wyciągnąłeś zapewne z postawionej ci przez lekarza diagnozy? Kiedyś PZPR miało 98% poparcia UBywateli. Tym razem dla odmiany sondaże pokrywają się z poparciem społecznym. Wystarczy wyjść na ulicę i zapytać kogokolwiek, czy wolał być okradany za PO, czy wspomagany za PiS w polityce prorodzinnej. Odpowiedź będzie jednoznaczna. Proputinowskość też was boli nie bez powodu. Wszakże to wasi najlepsi przyjaciele Niemcy bratają się z Putinem, prowadząc z nim interesy gazowe. Zostało to dostrzeżone przez prezydenta USA i biedny Tusk z Angelą muszą teraz skulić uszy. Skończy się poklepywanie po plecach, a zacznie uczciwa polityka, czyli coś, co pozbawi ich stanowisk.

Odpowiedz

niebyt

Czwartek, 12 lipca 2018, 12:38

@waweldragon

Uprzejmie przypominam nerwowemu osobnikowi, że kiedyś SLD miało prawie 50% poparcia w sondażach, PO przez 8 lat kosiła PIS we wszystkich możliwych sondażach i wyborach, co ważniejsze. Tuż przed ostatnimi wyborami prezydenckimi, Komorowski miał 70-procentowe poparcie. No i co z tego? Za kilka lat nikt nie będzie pamiętał o proputinowskiej partii i zapyta - co to PIS? Aha, Pycha i Socjalizm.

Odpowiedz

PO naukę do książek

Czwartek, 12 lipca 2018, 12:29

@pislam out

Zdanie zaczynamy wielką literą. Nazwy własne piszemy również wielką literą.

Odpowiedz

pislam out

Czwartek, 12 lipca 2018, 12:17

pokaż dyplom najwyższej szkoly w olkuszu.

Odpowiedz

gosc

Czwartek, 12 lipca 2018, 11:40

A18 może udało by się dokończyć drugą jednię, przetarg bez większych problemów własnościowych, szybko i już.

Odpowiedz

waweldragon

Czwartek, 12 lipca 2018, 10:55

@niebyt

Ostatni sondaż pokazuje, że jedyną partią notującą wzrost, jest lider sondażu, czyli PiS. PO jest na równi pochyłej i niedługo będą w polityce tam, gdzie ich program. A sondaże dla polskojęzycznych mediów niemieckich to zostaw dla swoich towarzyszy.

Odpowiedz

niebyt

Czwartek, 12 lipca 2018, 10:10

@krk

Ostatni sondaż pokazuje, że największym zaufaniem społecznym cieszy się Donald Tusk, więc nie podpieraj się tak sondażami, bo możesz się wywrócić.

Odpowiedz

krk

Czwartek, 12 lipca 2018, 09:56

@waweldragon

Zapomniałeś dodać pińcset plus na wódę, jak to zwykle robisz. Przy urnie to zobaczysz pewnie obywateli, którzy mają zupełnie odmienne stanowisko, niż starają się tu wytworzyć trolle totalnej opozycji. ostatni sondaż pokazuje, że jesteście w tle, na najlepszej drodze do niebytu.

Odpowiedz

waweldragon

Czwartek, 12 lipca 2018, 09:52

@obiecałeś

Taaaa - I wy myślicie, że ludzie w to uwierzą, że tu chodzi o bezinteresowność egzaminatorów...na pewno... to zwyczajne przejmowanie kolejnych pieniędzy, bo brakuje na pińcset plus....dokładanie ten sam schemat jak z Wodami Polskimi - idąc tokiem myślenia/tłumaczenia tego przęjęcia kasiory to wszyscy egzaminatorzy w tym kraju, niezależnie od tego co egzaminują są złodziejami, oszustami naciągaczami - czyli..uwaga podpowiadam Panu Ministrowi i trollom pisowkim - to jedna wielka kasta. kolejna. Do zobaczenia przy urnie!

Odpowiedz

obiecałeś

Czwartek, 12 lipca 2018, 08:57

A skoro już jesteśmy przy temacie - kiedy mamy spodziewać się odtajnienia umowy ze Stalexportem zawartej przez ministra Wąsacza,nie pracownika tej firmy?

Odpowiedz