|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Sepsa zaczyna się niewinnie, kończy często tragicznie

Szykują się zmiany w kalendarzu szczepień. Wszystko wskazuje na to, że z budżetu państwa refundowane będą szczepienia przeciwko pneumokokom, meningokokom i rotawirusom i brodawczakowi ludzkiemu HPV. Czyli te, o których refundację walczą od lat pediatrzy. Projekt ustawy przygotowali posłowie Platformy Obywatelskiej.

Posłuchaj rozmowy Marleny Zając z dr Zofią Szymanowską, pediatrą

fot. Paweł Topolski

W 2014 roku w Małopolsce z powodu zakażeń pneumokokowych i meningokokowych 20 osób zachorowało na posocznicę, 2 osoby zmarły. To i tak lepiej niż rok wcześniej - wtedy takich przypadków było 32, z czego także 2 zakończyły się zgonem. Rodzice często mylą pneumokoki z meningokokami. Na temat pneumokoków sporo się mówi i to przekłada się na szczepienie dzieci przeciwko tej bakterii. Gorzej z meningokokami, które pojawiają się w mediach sporadycznie. W większości przypadków sepsy meningokokowej pacjent ma szansę przeżyć tylko wtedy, gdy trafi szybko do odpowiednio przygotowanego lekarza. Spóźnienie może oznaczać śmierć. O meningokokach i sepsie z dr Zofią Szymanowską, pediatrą rozmawiała Marlena Zając.

Czy zła sława meningokoków jest rzeczywiście uzasadniona?

Meningokoki to bakterie gram-ujemne wywołujące meningokokowe zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, mówi się na nie dwoinki zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych. Są to jedne z najgroźniejszych bakterii, bo jeśli trafią na osobę, która nie ma odporności, zazwyczaj prowadzą do śmierci tej osoby. Zabijają bardzo szybko, nawet w ciągu 24 godzin. Mamy ok 13 serotypów, ale w populacji polskiej szczególne zagrożenie niosą meningokoki typu B i C. Meningokok bytuje w nosogardle ludzi. Ok. 20% ludzi to bezobjawowi nosiciele, ale jeśli osoba z defektami odporności zakazi się tym meningokokiem rozwija inwazyjną chorobę meningokokową - osoba ma albo zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych albo sepsę albo oba te stany jednocześnie. Wtedy śmiertelność sięga nawet 50%.

Kogo atakują meningokoki?

Szczyt zachorowań dotyczy dwóch grup wiekowych: od 6. miesiąca do 5. roku życia, a potem od 11. do 24. roku życia. Ta pierwsza grupa to dzieci z pewną niedomogą immunologiczną. Natomiast, w przypadku drugiej grupy, wydawać by się mogło, że są to osoby ze sprawną odpornością, ale to też grupa osób, która się często komunikuje: szkoła, akademiki, a w takiej grupie nosicieli może być znacznie więcej, dlatego łatwo jest ulec zakażeniu.

Choć o sepsie i meningokokach co jakiś czas się mówi, to wciąż brak nam podstawowej wiedzy.

Tak, rodzice mylą często meningokoki z pneumokokami. Pneumokoki są częstsze i groźne, a meningokoki rzadkie, ale bardzo groźne. Jeżeli dziecko zachoruje na inwazyjną chorobę meningokokową ma małe szanse na wyzdrowienie, a jeśli przeżyje, to zazwyczaj ma powikłania neurologiczne. Dlatego należy się szczepić - to skuteczny i bezpieczny sposób walki.

83%
17%
WARTO ZOBACZYĆ
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 7

aga

Piątek, 17 kwietnia 2015, 13:12

Moja 4-letnia siostrzenica zachorowała na sepsę z cudem przeżyła bez większych powikłań. Miesiąc po chorobie okazało się że chodziła do przedszkola z bratem 8-letniego chłopca, który kilka miesięcy wcześniej zmarł na sepsę. szkoła podstawowa do której uczęszczał chłopczyk jest oddalona od przedszkola o ok 200m. Rodzice do tej pory nie mieli pojęcia o tym zdarzeniu. Dyrekcja poinformowała rodziców o chorobie mojej siostrzenicy i na tym się skończyło. Sanepid nie widzi związku z przebadaniem lub szczepieniem pozostałych dzieci. Nawet nie wyobrażacie sobie co przeżywała moja siostra wraz z mężem kiedy lekarz powiedział im że albo przeżyje noc albo nie. Nadal uważacie, że nie warto szczepić?

Odpowiedz

marcin - pediatra

Niedziela, 15 marca 2015, 09:51

Uwielbiam to graniczące z pewnością poczucie przeciwników szczepień. Tak. Pneumokoki to bajka,a ze szczepionka mi, wymyślonymi do depopulacji wstrzykuje się mikroczipy do kontrolowania myśli... Tylko ze aby coś komentować a zwłaszcza tak poważną rzecz jak zdrowie INNYCH, to może warto by było troszkę wiedzieć. Np dlaczego wymyślono szczepienia akurat na pneumokoki, meningokoki i Hib? Jakie są statystyki z innych krajów? Mieć świadomość ze w innych krajach te szczepienia są w kalendarzach bezpłatnych? A nie wygłaszać tezy do których się doszło samodzielnie w trakcie dłubania w nosie przed telewizorem...

Odpowiedz

Tom

Poniedziałek, 2 marca 2015, 17:52

Uwielbiam to granie na ludzkiej psychice i wprowadzanie rodziców w stan paniki i strachu o swoje dziecko. Jak nie zaszczepisz to Twoje dziecko umrze! Umrzeć może również po szczepionce, pamiętajmy o tym. Tak właśnie umarł mój bratanek!!!! Ciekawe dlaczego lekarze i pielęgniarki nie szczepią swoich dzieci może dlatego że wiedzą o szczepionkach coś czego szarej masie się nie podaje do wiadomości publicznej?!

Odpowiedz

Karen

Poniedziałek, 2 marca 2015, 17:45

Pamiętajmy że każda szczepionka nawet ta za 200zł jest konserwowana rtęcią - słowa farmaceuty. Absolutnie odradzam jakichkolwiek szczepionek a przy najmniejszym nawet podejrzeniu zaburzeń neurologicznych u naszego dziecka fundujemy sobie dziecko z autyzmem i nie wierzmy lobby farmaceutycznym i powiązanymi z nimi lekarzami czytajmy wypowiedzi rodziców którzy nie mają żadnego interesu w tym żeby odradzać szczepionki. Coraz ciężej jest im uciszyć rodziców chorym po szczepionkach dzieci. Mądrych wyborów życzę.

Odpowiedz

Marlena

Środa, 25 lutego 2015, 11:38

@Agnieszka, mama Adama

Posocznicą zagrożone są nie tylko dzieci, również osoby dorosłe. A jeśli chodzi o szkodliwość szczepionek, to o ile w ogóle wystąpią skutki niepożądane, to ich skutki są nieporównywalnie mniejsze niż w przypadku wystąpienia sepsy.

Odpowiedz

lulu-mamulu

Wtorek, 24 lutego 2015, 21:58

No, przypomnieli sobie, będę ten projekt przygotowywać, przygotowywać...i tak aż....do wyborów ;)

Odpowiedz

Agnieszka, mama Adama

Wtorek, 24 lutego 2015, 16:37

Mam wrażenie, że jest to reklama firm farmaceutycznych a ustawę wspólnie z PO wprowadza lobby farmaceutyczne. "Szczepienie przeciwko rotawirusom mija się z celem" - słowa pielęgniarki skierowane do mnie na 3 oddziale Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu w Krakowie podczas pobytu z synem w szpitalu. Pani pielęgniarka, twierdzi, że w swojej karierze hospitalizowała tyle samo dzieci szczepionych i nieszczepionych przeciw rotawirusom. Dlaczego? Dlatego, że szczepów rotawrusa krąży w naszym otoczeniu około 100, a szczepionka uodparnia dziecko tylko na 5 szczepów. Więc dziecko szczepione może nie zarazi się5 ze 100 szczepów, ale 95 pozostałymi jak najbardziej, jeżeli tylko natknie się na inny szczep w swoim otoczeniu. Sepsa i zapalenie opon mózgowych spowodowane pneuno i meningokokoami może dotknąć tylko dzieci z osłabioną odpornością, które równie negatywnie jak na meningokoka zareagują na samą szczepionkę. Szczepionki to nie witaminy i negatywnie wpływają na układ immunologiczny naszego organizmu. Czemu nikt o powyższych faktach nie pisze?

Odpowiedz