|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Punktualność to przeżytek?

Chciałabym podzielić się z Państwem pewną refleksją. Ale zanim do niej dojdę pozwolę sobie nakreślić kontekst....

fot: Teatr Groteska

Niespełna dwa tygodnie temu odwiedziłam wraz dziećmi Groteskę, byliśmy widzami spektaklu "Ładne kwiatki".
Spektakl bardzo udany, zarówno dzieciom jak i mi bardzo się podobał. Czas ten uznałabym za bardzo udany, gdyby nie jeden aspekt.
Wyszliśmy z domu dość wcześnie, żeby przypadkiem się nie spóźnić, dzieci zmobilizowane maszerowały raźnie. Dotarliśmy do teatru ok 30 min przed rozpoczęciem spektaklu (mieliśmy jeszcze odebrać zarezerwowane wcześniej bilety). Czekamy. Dzieci grzecznie czekały, najpierw w "poczekalni", później na widowni. Przyszła godzina rozpoczęcia i nic. 10 minut po czasie dalej nic. Odpowiadam w kółko na pytania "kiedy się zacznie", tymczasem tabunami wchodzą spóźnieni widzowie. Spektakl zaczął się z 20 minutowym opóźnieniem, rozpoczęcie spektaklu nie zakończyło zasilania widowni. Widzowie wchodzili jeszcze przez 10 min, niektórzy nawet mieli aspiracje zajęcia wolnych miejsc w środkowych częściach rzędu (na szczęście zostali powstrzymani przez obsługę).


Zdaję sobie sprawę, że teatr nie ma wpływu na punktualność swoich gości. Ale ma za to wpływ na to, jak długo opóźniać spektakl oraz czy wpuszczać po jego rozpoczęciu. Dlaczego prawa widzów, którzy przyszli na czas łamane są przez spóźnialskich ? A co z moimi dalszymi planami ? (spektakl zakończył się odpowiednio później) Co z takiej sytuacji wyniosą dzieci ? Najprawdopodobniej, że punktualność jest przeżytkiem.
Na zakończenie... tydzień wcześniej byliśmy w planetarium w Warszawie. Już przy rezerwacji biletów dostaliśmy ostrzeżenie, że nie można się spóźnić nawet 1 minuty. Że osoby, które przyjdą za późno kategorycznie nie zostaną wpuszczone. Respektują te zasady. Da się ?

Nie wiem czy uznają Państwo poruszony przeze mnie temat za ważny. Wydaje mi się, że punktualności należy uczyć od małego. Skoro rodzice nie dają rady, to może potrzebne jest doświadczenie odejścia z kwitkiem z teatru...


Dominika

 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 4

Patrycja

Wtorek, 23 stycznia 2018, 19:55

Moja mama zawsze powtarzała że ten kto się spóźnia nie ma do ciebie szacunku jak również nie ma szacunku do pracy. Punktualność to bardzo dobra zaleta. Niestety zanikająca. Bardzo często chodzę do teatru i zawszę jestem piętnaście minut przed rozpoczęciem. Kilka razy widziałam jak wpuszczano po rozpoczęciu spektaklu spóźnione osoby, te siadały na najbliższych miejscach nikomu nie wadząc. Za to w Teatrze Bagatela wyraźnie pisze że osoby spóźnione muszą czekać do przerwy albo w ogóle nie są wpuszczane na salę i całkowicie się z tym zgadzam. Tak trudno wyjść pół godziny wcześniej, nawet jak się mieszka w Krakowie. Ja mieszkam poza Krakowem i ani razu nie się nie spóźniłam. Można, można. I to nie tyczy się tylko wyjść do teatru. Również na spotkania towarzyskie, koncerty, praca. Punktualność powinna być wpajana od najmłodszych lat, a spóźnialstwo powinno w jakiś sposób tępione. :)

Odpowiedz

Tom z krk

Niedziela, 21 stycznia 2018, 09:29

Za to w kinie 30 minut reklam niekoniecznie dla dzieci...

Odpowiedz

m

Czwartek, 18 stycznia 2018, 22:40

Zgadzam się co do joty i mam podobne obserwacje - w Grotesce spektakle zaczynają się z opóźnieniem bardzo często, obsługa nie jest szczególnie miła i nieco kompetencji brak - powinni zamknąć drzwi wraz z początkiem spektaklu i wpuścić spóźnialskich podczas przerwy. Teatr powinien być miejscem, gdzie uczy się kultury, ale trzeba najpierw samemu być kulturalnym - zarządzający mają tu jeszcze wiele do zrobienia....

Odpowiedz

As

Czwartek, 18 stycznia 2018, 21:18

Niestety, muszę się z Panią całkowicie zgodzić. Dzisiaj większość uważa, ze wystarczy wyslac esemesa "spóźnię się" i sprawa jest załatwiona, nawet nie warto się usprawiedliwiać. A niektórzy nawet esemesa nie wyślą...

Odpowiedz