|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

"Narzekamy na komary, ale nie tworzymy owadożernej jaskółce warunków do wylęgu"

- Przesyłam pozdrowienia ornitologiczne i kilka zdjęć z tego roku. Odkąd ptaki zbudowały na moim oknie gniazdo, każdego roku "wychowuję" nowe pokolenie. Od dwóch sezonów jest nawet więcej wylęgów. Przy okazji natura oznajmia, że dłużej będzie ciepło. Masa radości i satysfakcji, gdy maluchy się wykluwają, dorastają, dokazują, piszczą, syczą, walczą, uczą się latać, zjadają setki owadów, którymi rodzice od świtu do nocy je karmią - pisze w liście do Radia Kraków słuchaczka Barbara.

fot: Barbara Czekaj

Wyjątkowo wesoło jest gdy maluch wpadnie przez uchylone okno do pokoju. Akcja ratunkowa, wpychanie malca z powrotem do gniazda. Niestety na oknach coraz mniej gniazd (w zasadzie prawie wcale), a coraz więcej worków foliowych, zawieszonych w celu odstraszenia niechcianych sublokatorów.

Nikt nie chce jaskółek ani jerzyków. Brudzą, brudzą i jeszcze raz brudzą. I co z tego? Okna i tak trzeba myć! Narzekamy, że dokuczają nam komary, rozważamy opryski chemiczne, prowadzimy różne akcje zwalczające. Zamiast tego stwórzmy pracowitej, owadożernej jaskółce warunki do wylęgu. Miłego dnia!

 

Barbara Czekaj

 

Przypominamy: materiał został nadesłany przez słuchacza. Chcesz się podzielić jakąś informacją? Zobaczyłeś coś ciekawego dotyczącego Krakowa, Małopolski i mieszkańców naszego regionu? Tu możesz skorzystać z naszego formularza

Czekamy też na wiadomości na nr 500 202 323 i 4080

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 2

Czwartek, 17 sierpnia 2017, 17:18

@elkonrado

Musimy się tego nauczyć

Odpowiedz

elkonrado

Czwartek, 17 sierpnia 2017, 10:27

jeden z nielicznych trzeźwych głosów.... miasta nie mogą być tylko i wyłącznie asfaltowo-betonowe, im więcej owadów i ptaków oraz zieleni - tym więcej życia i szczęścia. Niestety akceptacja obsranych okien to utopia, trzeba raczej robić specjalne miejsca przeznaczone dla ptaków a wówczas wrócą wróble, przylecą papugi, jaskółki, jerzyki i inne. Przyszłość to albo martwe betonowe miasta - albo zmiana kierunku na bardziej przyjazny i gościnny dla natury - której w istocie nie jesteśmy panem i władcą, ale jednym z lokatorów o nieco zbyt agresywnych łokciach i kolanach.

Odpowiedz