|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

W środę Tauron Areną Kraków zawładnęła grupa Toto

Legendarny amerykański zespół rockowy wrócił do Polski. Tym razem zagrał w Tauron Arenie Kraków

Posłuchaj rozmowy Michała Błaszczyka z Josephem Williamsem z zespołu Toto

fot. Evelina Gustafsson (evelinagustafsson@live.se) - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=27197776

Toto ruszyło w trasę z okazji 40-lecia istnienia. Z tej okazji zespół zaplanował wyjątkowe wydawnictwo "40 Trips Around The Sun". Został podzielony na trzy części. Pierwsza to zestaw największych hitów i trzy nowe piosenki. W tym roku ukaże się także box ze wszystkimi albumami Toto, od debiutu po najnowszą, zremasterowanymi na nowo. Trzecią odsłoną będzie kolejna składanka hitów.

Grupa w swoim dorobku ma 14 albumów studyjnych. Do tego 5 koncertowych oraz składanki. W sumie sprzedali ponad 40 milionów płyt i zdobyli 6 nagród Grammy.

Po 30 latach, w 2008 roku, postanowili zakończyć działalność, ale dwa lata później znów się połączyli, aby zagrać koncerty na rzecz chorego na stwardnienie rozsiane członka zespołu, jednego z trzech braci Porcaro, Mike'a.

Od tamtej pory nie mogą przestać grać, koncertować i nagrywać.

Obecnie zespół ma 4 stałych członków oraz pokaźną grupę muzyków, którzy współpracują z nimi przy okazji koncertów.

Toto pokochali Polskę szczególnie. W 2013 roku nagrali DVD z koncertu w Łodzi (na 35-lecie działalności). Dwa lata później wystąpili w Warszawie i Wrocławiu promując najnowszą studyjną pytę. a teraz, a 40 urodziny przyszedł czas na Kraków

- Polska publiczność jest fantastyczna. DVD wyszło tak cudownie, że nie możemy doczekać się kolejnego koncertu - powiedział wokalista Joseph Williams w specjalnym wywiadzie dla Radia Kraków - Planujemy kolejne DVD, ale nagramy je gdzie indziej, w Amsterdamie.

W rozmowie z Michałem Błaszczykiem Joseph Williams opowiedział też o nowym wydawnictwie z okazji 40-lecia, a także o swoich początkach w grupie Toto i... początkach muzycznych

Toto słynie z perfekcyjnie przygotowanych i doskonale zagranych występów. Obecnych w Tauron Arenie czeka więc muzyczna uczta z hitami, które znają nie tylko fani zespołu. Nie zabraknie utworów pt. "Africa". "Rosanna", "Hold The Line" czy "Stop Loving You". A także tych najnowszych, z singlem "Alone", promującym płytę  "40 Trips Around The Sun".

Koncert rozpocznie się o godz. 20.30. Nie przewidziano supportów. Tauron Arena zostanie otwarta o godz. 19.00. Dwie godziny wcześniej fani, którzy wykupili pakiety "meet & greet", spotkają się z zespołem.


SKO

 

 

 

Fragment koncertu Toto w łódzkiej Atlas Arenie w 2013 roku

 

 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 14

Paul86

Poniedziałek, 5 marca 2018, 10:10

Jak dobrze, że rzadko bywam na koncertach, mogę się swoimi wrażeniami cieszyć a nie narzekać, że "kiedyś było lepiej" ;) Zespół w formie i zaprezentował swoją wszechstronność-zagrali sporo utworów, których nie znałem, kilku które znałem nie zagrali, ale to dobrze o nich świadczy-nie odcinają kuponów tylko od dawnych sukcesów. Faktycznie szkoda tylko brak S. Porcaro. Zawsze to o 1/4 historii mniej.

Odpowiedz

Bolerko

Niedziela, 4 marca 2018, 12:21

A ja mam żal do zespołu, że okroili repertuar o przynajmniej 3 piosenki w porównaniu do innych krajów. Ciekawe czemu nas tak potrakowano?

Odpowiedz

sfrustrowany

Sobota, 3 marca 2018, 21:10

Przejechałem dobre 300km, żeby zobaczyć kapelę, którą podziwiam za perfekcję w każdym niemal aspekcie: wirtuozeria muzyków, świetnie dopracowane wokale, jakich mało, przeboje, których słucha się zawsze z ogromną przyjemnością... i można by tak wymieniać w nieskończoność. DVD z Łodzi w 2013 znam na pamięć, a jak zobaczyłem, że przyjeżdżają do Krakowa, nie było nawet chwili wahania - 10 min i 4 bilety moje:) czekałem ponad pół roku, potem koncert i... właśnie... ta żenująca myśl, że można było te 3 stówki lepiej wydać... JAK MOŻNA TAK SKOPAĆ BRZMIENIE zespołu, który z doskonałego właśnie brzmienia słynie, pytam, no JAK??? Kto siedział tymi konsolami? Wszystko to brzmiało jak stary przebasowany kaseciak, a miejsce wybrałem centralnie na wprost sceny po to, by cieszyć się każdym dźwiękiem. Spodziewałem się uczty dla ucha, a z koncertu wyszedłem zwyczajnie zawiedziony: żaden z wokali nie miał szansy się przebić, podobnie klawisze Davida, że już o saksofonie nie wspomnę. Jedyny w miarę czytelny fragment koncertu, to "unplugged" w środku występu, gdzie muzycy wszystko uspokoili. Oczywiście moja fascynacja TOTO trwa i będzie trwać, bo mam ich na płytach, gdzie brzmią więcej niż rewelacyjnie i tacy już pozostaną w mojej pamięci, ale mój zawód i frustracja po tym wydarzeniu wciąż gdzieś wiszą nad głową. Mam tylko nadzieję, że Steve i David nie zlekceważą głosów fanów (a takie na pewno do nich dotrą) i zrobią coś w tym, bo coś się tu zadziać po prostu MUSI...

Odpowiedz

mimic

Piątek, 2 marca 2018, 21:22

Nie mam porównania co do dźwięku bo był to mój pierwszy koncert Toto,więc jestem zachwycony jakby znowu były lata 80te gdy jako małolat chłonąłem ich muzę z wypiekami na twarzy.Szkoda że nie było Stevea,wie ktoś czemu? Joe strasznie się "rozrósł" w porównaniu z koncertem w Łodzi,ma chyba ze 120 kilo:) Ogólnie spoko,tymbardziej się cieszę bo do łask wróciły utwory z mojej ukochanej "Isolation" która w momencie wydania była pogardzana przez krytykę i zignorowana przez fanów,przy 'Stranger in Town" mało nie oszalałem!!!!!!

Odpowiedz

wrox@

Piątek, 2 marca 2018, 16:55

Koncert super. Stałem pod sceną w pierwszej linii więc na nagłośnienie nie narzekam. Niestety skład był okrojony nie było S.Porcaro. Brakło mi niektórych hitów szkoda że nie zagrali utworu Hydra. Niestety jak to napisał @pol mistrz już jest w systemie cyfrowym i to się odbija negatywnie na brzmieniu. Miejmy nadzieje że TOTO zawita do Polski ponownie

Odpowiedz

DanielP.

Piątek, 2 marca 2018, 10:54

@cactus

To kwestia osoby odpowiedzialnej za nagłośnienie. Jeżeli na tej samej hali mogą być koncert, które są nagłośnione fenomenalnie, gdzie słychać każdy dzwięk bez zarzutu a za chwilę przy innym artyście wychodzi niezły kibel to jest odpowiedz. Na pewno nie każda hala jest nagłasniana tak samo - jedne wymagają więcej pracy inne mniej, żeby wszystko było jak należy ale na każdej da się to zrobić dobrze. Ja mam za sobą koncerty we wszystkich największych halach w Polsce i na każdej z nich doświadczyłem lepszych i gorszych dzwięków więc jak gdzieś się wybieram to nie martwię się miejscem, w którym będzie koncert tylko jak będzie słychać zespół ze sceny. Bo jak dzwięk jest do bani to nic Ci tego nie wynagrodzi choćby nie wiem jakie efekty sceniczne można było zobaczyć itp....

Odpowiedz

Piątek, 2 marca 2018, 10:24

@pol

Niestety Mistrz Lukather przeszedł na cyfrowy system gitarowy - nie ma już lampowych "piecy" za sobą - i od razu to przekłada się na brzmienie gitary. W tym wypadku negatywnie. Pozdrawiam.

Odpowiedz

przemek

Czwartek, 1 marca 2018, 19:58

czemu nie grał S.Porcaro ?

Odpowiedz

brodacz

Czwartek, 1 marca 2018, 19:04

@organista

MAsz rację. Wynika to z faktu, że on jest z epoki, kiedy muzykę traktowało się jako rzemiosło które trzeba ćwiczyć i doskonalić by coś osiągnąć. I to owocuje jakością, jakże już rzadko spotykaną w dobie badziewia spod znaku umca umca i disco z pola.

Odpowiedz

organista

Czwartek, 1 marca 2018, 16:39

Trzeba przyznac ze ten wokalista Williams ma niezle miechy. Koles ma prawie 60 lat ale nutki wyciaga jak chlopiec w chorze koscielnym.

Odpowiedz

anka

Czwartek, 1 marca 2018, 15:55

Kochani, my grupą 8 osobową pojechaliśmy dzień w zesniej na koncert TOTO w Pradze w Forum Karlin - dżwięk był poniżej krytyki: nieczytelny, stlumiony, płaski, niektóre piosenki choć znane fragmentami były ... nie do rozpoznania! Dwaj "kolesie" od dźwięku - gdy rzuciliśmy się do nich intewrweniować.... w ogółe nie zareagowali.... Vocal 'e były zupełnie nieczytelne, basu i saxofonu nie było w ogółe słychać, dudnienie i hałas ogółem. Paranoją było to, że tak naprawde miejsca na koncert ograniczone były do miejsc siedzących (tu uwaga: większość Czechów pzrez większość koncertu .....siedziała!!!, dopiero Steve Lukater musiał ze sceny ich zachęcić by wreszczie wstali!!!) . My mieliśmy bilety "stojące" dla których miejsce znajdowało się w tyle sali... tyle że w tym miejscu - stojąc za barierkami pod balkonem - pomiędzy barem i toaletami - zupełnie nie można było słuchać, nic nie było widać, no masakra po prostu!!! Na tego typu "miejsce" nie powinno być w ogółe biletów ponieważ czuliśmy sie - jak byśmy stali za płotem bez biletu i starali się coś usłyszeć z oddali bez biletu....!!! Czujemy się wręcz okradzeni i napiszemy chyba reklamację do sprzedawcy biiletów. W ogóle: kto na koncert zespołu jak TOTO wpadł by zrobić miejsca siedzące????? Widze że w Karkowie było podobnie...???!!!! Ponieważ na czeskich stronach/relacjach z koncertu znalazłam identyczne komentarze - widzę, że z organizacją tej trasy i naglośnieniem TOTO jest jednak problem, wygląda na to, że zawiedli....management i obsługa samego zespołu, kasa chyba musiała się im zgodzić a my fani no i sama muzyka TOTO zeszliśmy na drugi plan! SZKODA i naprawdę wielki żal do końca życia!

Odpowiedz

pol

Czwartek, 1 marca 2018, 15:37

@cactus

Ja mimo całej sympatii do tego zespołu jestem mocno rozczarowany :( To trzeci koncert po Łodzi i Wrocławiu i niestety najsłabszy pod każdym względem. Nie brzmiało mi nic nawet gitara mistrza :( Nie jest to tylko wypadek w Polsce . Na Polskiej stronie zespołu na forum jest wpis że już kilka koncertów w Europie wypadło bardzo słabo w tej kwestii. Co do Tauron Areny . Na pewno to ciężki obiekt do nagłośnienia ale Bryan Adams pokazał że się da !!! ... ale już Queen przepadł :( Szkoda Widziałem TOTO w zdecydowanie lepszej formie i taki chcę pamiętać :)

Odpowiedz

cactus

Czwartek, 1 marca 2018, 13:02

Koncert, jak całe TOTO doskonały ... ale odpowiedzcie proszę na pytanie: Czy takie do d...nagłośnienie to wina hali, czy gdzie indziej tkwi przyczyna takiego płaskiego brzmienia. Było głośno i matowo ... moim zdaniem.Stałem na wprost sceny, odbić echa nie było , tylko głośno ale bez dynamiki.. W tej hali na koncercie bylem pierwszy raz. Proszę napiszcie czy to tylko moje odczucie ...

Odpowiedz

brodacz

Czwartek, 1 marca 2018, 09:25

Dziekuję poczciwemu Radiu Kraków za informację na ten temat plus fajny wywiad! Żadne inne media nie kwapiły się nawet podać informacji o Toto, szukałem w wiadomościach z Krakowa na stronach internetowych a tam piszą o znakach drogowych i dokarmianiu łabędzi, to jest jakiś śmiech na sali. Przyjeżdża do nas legendarna kapela ze Stanów, to idealna szansa na promocję miasta, tymczasem przeszło bez echa. Jeszcze raz dzięki i szacunek dla was!

Odpowiedz