|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

„Vernon Subutex” na scenie Teatru im. Słowackiego w reżyserii Wiktora Rubina

W 2018 roku w teatrze reżyserować będą m.in Agata Duda-Gracz, Michał Borczuch i Remigiusz Brzyk

Premierowy styczeń rozpoczął się od Teatru im. Słowackiego. Po głośną francuska powieść współczesną „Vernon Subutex” pióra Virginie Despentes sięga uznana para realizatorów – reżyser Wiktor Rubin i dramaturg Jolanta Janiczak.   

„Vernon Subutex” otwiera sezon teatralny w 2018 roku. Następne premiery na scenach teatru im. Słowackiego zapowiadają się wyjątkowo ciekawie: 3 lutego premiera (przeniesienie spektaklu plenerowego) „W ogień!” w reżyserii Wojciecha Klemma, 10 marca na Dużej Scenie „Kariera Arturo Ui” w reż. Remigiusza Brzyka, 8 kwietnia „Bajki robotów”, przedstawienie dla dzieci w reżyserii Agnieszki Olsten, 5 maja Agata Duda – Gracz na Dużej Scenie wystawi „Stary Testament”, a na zakończenie pierwszej połowy roku Michał Borczuch wyreżyseruje „Czarne papugi” na podstawie dramatu Alejandro Moreno.

Virginie Despentes jest gwiazdą współczesnej literatury francuskiej sławą dorównująca cenionemu w Polsce Michelowi Houellebecqowi. Powieść „Vernon Subutex” jest przez wielu uważane za opus magnum autorki. „Przez wiele lat pracowała na sławę skandalistki” - napisał w eseju na temat pisarki Jerzy Franczak: http://www.dwutygodnik.com/artykul/6731-vernon-nowa-nadzieja.html

Tytułowy bohater Vernon Subutex, pracownik sklepu z płytami, zostaje pewnego dnia wyrzucony na bruk. Traci mieszkanie i pracę. W poszukiwaniu dachu nad głową błąka się po mieszkaniach bliższych i dalszych znajomych, byłych kochanek i zupełnie przypadkowych osób. Tymczasem zwartość walizki Vernona budzi niepokój kilku wpływowych osób… Niech nas nie zwiedzie ten lekko sensacyjny twist, „Vernon Subutex” to obyczajowy fresk, świadectwo epoki, postaw społecznych, racji, ambicji i niespełnień. Powieść Despentes jest jak lustro odbijające Paryż i jego mieszkańców: od producentów telewizyjnych, bogatych mieszczan, politycznych i religijnych radykałów po emigrantów, przestępców, narkomanów i byłe gwiazdy porno.

Podstawowym problemem teatralnej inscenizacji okazuje się wielowątkowość opowieści, to także i zaleta, i wada tego przedstawienia. Są więc ekstatyczne przyspieszenia i narracyjne dziury, są wątki wybrzmiewające dotkliwie i wyraziście, ale pojawiają się także sytuacje i postaci mdłe, jakby niepotrzebne, czy nieważne.
Autorka, jak trafnie zauważają realizatorzy "skanuje społeczeństwo balansujące na krawędzi śmierci". Kiedy wędrówka tytułowego bohatera rozpędza się, a akcja nabiera dramaturgicznej swobody, seans wciąga: oglądamy społeczeństwo zagubione, rozproszone jak w kalejdoskopie, bezradne wobec zagrożeń, takich jak konsumpcjonizm czy nacjonalizm. Ale także może naiwnie poszukujące jakiejś wspólnoty ( tu różnica między Despentes a Houellebecqiem, który przecież nie wierzy w nic). A wszystko to na tle mocnych, żywych społecznych problemów, od bezdomności, po uwikłanie w systemowe hierarchie czy dylematy religijnej tożsamości. Despentes tworzy pełnokrwistych bohaterów, także dzięki świetnie sprawdzającemu się w teatrze brechtowskiemu zabiegowi - aktorzy nie tylko wcielają się w postaci, czasem także mówią o nich w trzeciej osobie, sugerując pewien dystans.

Cieszy, jak zwykle w Teatrze im. Słowackiego, mocne aktorstwo, właściwie cała obsada pań to fenomenalne spektrum rozmiatych, zniuansowanych ekspresji: od silnej, ale delikatnej Aischy Agnieszki Kościelniak, przez zmysłową Anais Karoliny Kazoń, prawdziwe petardy Eweliny Przybyły i Karoliny Staniec (w roli gwiazdy porno), po neurotyczne przedstawicielki klasy średniej w osobach Natalii Strzeleckiej, Anny Tomaszewskiej czy Marty Waldery. Mogę się mylić, ale mam wrażenie, że chyba tylko Dominika Bednarczyk nie do końca utożsamiła się z rolą motocyklistki i lesbijki Hieny? Aktorski free style zaprezentowali, w innych rzecz jasna kategoriach, tytułowy Subutex - Krzysztof Zarzecki oraz student reżyserii Wiktor Bagiński w roli mitycznego muzyka Alexa Bleacha, balansujący na granicy całkowitego kiczu i niepokojącej autentyczności.

jn

 

44%
56%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

sb

Środa, 10 stycznia 2018, 13:39

słabe