|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Słuchaj Rano na Tak, weź udział w konkursie i wygrywaj

Konkurs fotograficzny w "Rano na tak"! W ostatnim tygodniu do wygrania ręcznie wykonana figurka "Leżąca Kotka".

Figurka "Leżąca Kotka"

Jeszcze do 26 października w audycji Rano na tak"  wygrać  można ręcznie wykonane i ręcznie malowane porcelanowe figurki i unikatowe filiżanki z manufaktury AS Ćmielów. Aby mieć szansę na wygraną, wystarczy odwiedzić na Facebooku stronę programu Rano na TAK, w komentarzach wkleić zdjęcie na zadany w danym tygodniu temat. 

W ostatnim tygodniu, od 22.10 tematem konkursu są koty a nagrodą za najciekawsze, najbardziej intrygujące kocie zdjęcie jest porcelanowa, ręcznie malowana figurka "Leżąca Kotka". Zdjęcia na facebookowym profilu "Rano na Tak" zamieszczać można po ogłoszeniu konkursu (w poniedziałek 22 10) do piątku 26.10. Zwycięskie zdjęcie w piątkowym programie "Rano na tak" wybiorą Marcin Ziobro i Sławek Kowalewski. 

Figurka "Leżąca Kotka"
Artyści projektujący ćmielowskie figurki „z grubsza” dzielą się na tych czyniących wiecznotrwałymi wizerunki ludzi lub zwierząt. Wszystkie ćmielowskie figurki charakteryzuje specyficzny, niepowtarzalny styl, który ukształtowała w Instytucie Wzornictwa Przemysłowego „Wielka Czwórka”: Mieczysław Naruszewicz, Lubomir Tomaszewski, Hanna Orthwein oraz Henryk Jędrasiak. Brak detali, miękka, płynna linia, synteza (aby nie powiedzieć uproszczenie), ażury – wszystko to w połączeniu z „czystą plamą barwną” stworzyło styl ćmielowski. Te figurki z lat 50. i 60. są przedmiotem pożądania, ale nie wszyscy wiedzą, że po 30 latach przerwy w produkcji, znowu można kupić te kultowe wzory. Co ciekawsze – do produkcji używa się starych, oryginalnych form, więc można powiedzieć, że w pełni przenosimy urokliwe lata 50. i 60. do naszych czasów. Kultywując tradycję Wytwórni Świt, wszystkie produkty wykonywane są ręcznie i znacząca większość elementów jest również ręcznie zdobiona.  Warto wspomnieć o tym, że figurki powstałe w latach 60. biją rekordy aukcyjne. Ostatnio jedna z figurek Lubomira Tomaszewskiego osiągnęła kwotę powyżej 10 tysięcy. Powrót do estetyki z lat 50. i 60., duże zainteresowanie i „szlachetność” porcelany AS Ćmielów sprawiły, że na rynku pojawiły się „podróbki”.

Jak rozpoznać oryginał? 
Każda figurka ma swój indywidualny numer, dodatkowo zabezpieczona jest różową pieczęcią wykonaną podszkliwnie. Do wszystkich naszych wyrobów dodajemy certyfikat potwierdzający ich autentyczność. Leżąca kotka, która jest naszym numerem 1 w sensie dosłownym i w przenośni, została „podrobiona” jako pierwsza, jako pierwsza stała się również tematem wspomnianego muralu, który można oglądać w Katowicach.  W Ćmielowie, przy manufakturze AS Ćmielów mieści się również kawiarnia Leżąca Kotka. Jest to bez wątpienia miejsce niezwykłe i luksusowe, w którym można wypić... najdroższą kawę na świecie, Kopi Luwak. Oczywiście kawa serwowana jest w filiżanka produkowanych przez fabrykę. Pijąc najdroższą kawę świata z takich filiżanek naprawdę można poczuć się wyjątkowo. 

 

 


W pierwszym tygodniu konkursu laureatką konkursu została pani Małgorzata - zdjęcie jej ulubionego kubka  nagrodzone zostało przez prowadzących program "Rano na tak" figurką  "Dziewczyna w spodniach".

 

 

Projekt Lubomira Tomaszewskiego mający bez mała 60 lat, dziś nadal jest symbolem „niezależnej postawy wobec świata” zamanifestowanej w smukłej postaci kobiety w spodniach, z nogą odważnie wysuniętą do przodu, z włosami ułożonymi w koński ogon, z rękami splecionymi na plecach.
Lubomir Tomaszewski w taki sposób mówił o podejściu do projektowania figurek ćmielowskich: „w naszych głowach to była poważna rzeźba, tylko wykonana w małej skali". Dzieła sztuki wykonane z bardzo szlachetnego materiału, jakim jest porcelana. Ta symbolika, którą zresztą kochamy, jest obecna w wielu figurkach. Sowa jako symbol mądrości, para pingwinów – jako gwarancja miłości i udanego związku, czy łabędzie, jako symbol dobrego kochanka w pozytywnym tego słowa znaczeniu. To ciekawe, że wiele osób je kolekcjonuje, właśnie dla symboliki, jaką za sobą niosą. Dodatkowo ćmielowskie figurki z biegiem lat nabierają wartości.

 

W drugim tygodniu nagrodę otrzymali Joanna i  Grzegorz Brożek. Jest to filiżanka "Prometeusz" z różowej porcelany (projekt: Adam Spała, rok zaprojektowania: 2008)  

Oto zwycięskie zdjęcie!

 

Różowa porcelana to arystokracja wśród porcelan. Wznowiona do produkcji kilka lat temu, dzięki staraniom 12. właściciela Fabryki AS Ćmielów Adamowi Spale. 

Adam Spała, pasjonata, który wznowił również produkcję ćmielowskich figurek powstałych w latach 50. i 60. Co więcej „za jego panowania” liczba projektów wytwarzanych ręcznie w manufakturze podwoiła się. Dziś jest to niemal 400 wzorów. 

Ale wróćmy do różowej porcelany. Bronisław Kryński odkrył różową porcelaną w latach 30. XX wieku. Niestety zginął w obozie koncentracyjnym w pierwszych miesiącach wojny, zabierając swoje odkrycie do grobu. Od tego czasu bezskutecznie próbowano ponownie odkryć recepturę Bronisława Kryńskiego, aby produkować tę niezwykłą w kolorze porcelanę. Udało się to dopiero kilka lat temu, w 2010 roku, dzięki córce wynalazcy pani Zofii Kryńskiej, która przekazała odnalezione notatki ojca do fabryki. 

Piękno i niezwykłość wyrobu z różowej porcelany można ocenić dopiero gdy przez delikatne ścianki wyrobów przenika światło, które przechodząc przez porcelanową masę ma kolor jasnego, delikatnego, bardzo charakterystycznego różu.

Dziś manufaktura AS Ćmielów produkuje kilkanaście wzorów filiżanek z różowej porcelany. Niedawno spróbowano również wyprodukować figurki z różowej porcelany i udało się, z czego manufaktura jest bardzo dumna. W planach jest również wykonanie serwisu "Dorota w różu". 

 

W trzecim  tygodniu konkursu nagrodą była biało-czerwona filiżanka "Dorota" z wielokrotnie nagradzanego, eskponowanego w londyńskim "Victoria and Albert Museum" serwisu "Dorota" projektu Lubomira Tomaszewskiego. Wygrał ją pan Tomasz Stopa

Oto zwycięskie zdjęcie:

Filiżanka "Dorota"

Proszę sobie wyobrazić taką sytuację – są Państwo w Londynie, w Victoria and Albert Museum, a tam w pięknej szklanej witrynie dumnie stoi: „serwis bez dziobków i uszek" (imbryk bez dziobka, filiżanka bez uszka). Kto mógł zaprojektować tak szalony, nowoczesny serwis? Co się okazuje – Lubomir Tomaszewski – nasz rodak. I z tego manufaktura AS Ćmielów jest niezmiernie dumna. Brytyjczycy zdecydowali, aby na stałe prezentować ćmielowski serwis Dorota w muzeum. Wielokrotnie nagradzany, międzynarodową sławę zyskał, jak w 1963 roku zdobył złoty medal na I Międzynarodowej Wystawie Form Przemysłowych w Paryżu.  Ten kultowy serwis, Lubomir Tomaszewski zaprojektował, podchodząc do pracy twórczej z inżynieryjną precyzją – porcelana nie jest bowiem łatwym materiałem do tworzenia. Serwis miał być ergonomiczny i funkcjonalny. A jak sprawdzić tę funkcjonalność? Na przykład imbryk musiał być tak wygodny i lekki, żeby jego trzyletnia córka mogła nalać z niego wody do filiżanki. Dopiero wtedy uznał, że kształt spełnia swoje zadanie. Po kilku latach obliczeń i rysunków, w końcu stworzył serwis rewolucyjny.  Patrząc na serwis Dorota z pewnością rodzi się pytanie – czy ten artefakt z największego muzeum sztuki w Londynie jest osiągalny? Owszem, jest. Od 2000 roku Fabryka Porcelany AS Ćmielów wznowiła jego produkcję i tak jak w szalonych latach 60-tych można go dostać w kilku kolorach.

A czy te niezwykłe, designerskie i oryginalne filiżanki są wygodne? Cóż, o tym najlepiej przekonać się już samemu. Jednego jesteśmy pewni, projekt Lubomira Tomaszewskiego będzie zaskakiwał i zachwycał jeszcze przez wiele pokoleń.

Sponsorem nagrody w konkursie jest manufaktura AS Ćmielów.


Bardzo prosimy o zapoznanie się z regulaminem konkursu 


 

98%
2%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 0