|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Prezydent Andrzej Duda otworzył 27. Forum Ekonomiczne w Krynicy

Dla większości Polaków być członkiem UE to wielka wartość - podkreślił we wtorek prezydent Andrzej Duda, otwierając 27. Forum Ekonomiczne w Krynicy. Polacy są zwolennikami Unii Europejskiej "otwartych drzwi" - dodał. Uczestników forum w "polskim Davos" czekają debaty o sprawach gospodarczych i społecznych z udziałem premier i członków rządu.

Fot. PAP/Grzegorz Momot

W przemówieniu - prezydent podkreślał, że Polska jest w absolutnej czołówce Unii Europejskiej, jeżeli chodzi o kwestie rozwoju gospodarki - i jak powiedział - ma nadzieję, że utrzymamy ten trend. Powiedział też, że Polska widzi korzyści, jakie wypływają z bycia członkiem Wspólnoty. 

 

 

Jeśli Unia Europejska zacznie się formalnie dzielić na Unię różnych prędkości, to straci na swojej atrakcyjności; w tym momencie będzie to rzeczywisty początek końca Wspólnoty - mówił prezydent Andrzej Duda. Jak mówił prezydent podczas panelu otwierającego XXVII Forum Ekonomiczne w Krynicy, Brexit jest "kryzysem", ale wyraził przekonanie, że Unia Europejska sobie z nim poradzi.

Prezydent pytany podczas panelu inaugurującego, czy uważa, że UE czasami za mocno ingeruje ws. wewnętrzne państw, stwierdził, że "nie wywołuje jakiegoś specjalnego ani podniecenia, ani jakiegoś rozczarowania, że przedstawiciele instytucji europejskich dążą do tego, by władza tych instytucji była jak największa, po to żeby pod swój obszar decyzyjny zagarnąć kolejne obszary działalności, czy to państw UE czy to innych instytucji". "Jest to naturalne dla ludzi władzy, że zawsze starają się, żeby mieć tej władzy jeszcze więcej (...); to jest cecha, którą ma większość polityków" - ocenił prezydent. Dodał, że dlatego "my musimy twardo mówić: chwileczkę, chwileczkę, ale państwo w tym momencie wkraczacie na pola, na których nie ma uzasadnienia dla waszej obecności, zwłaszcza nie ma uzasadnienia traktatowego" - mówił.

 


Swoją obecność na forum zapowiedzieli też m.in. prezydenci Gruzji i Macedonii. Prezydent Gruzji Giorgi Margwelaszwili odniósł się do integracji jego kraju z UE. „Ważne jest, by dobrze zrozumieć, że wierzymy w kulturę europejską, wierzymy w wartości europejskie. Zbudowaliśmy nasze społeczeństwo i budowaliśmy je przez wieki służąc tym samym wartością, tym samym celom” – podkreślił. Margwelaszwili odniósł się też do słów prezydenta Dudy nt. problemów UE. „Pewne kwestie tworzą problemy: Brexit, resztki kryzysu ekonomicznego, kryzys migracyjny, ale wierzę, że są to wyzwania, które muszą być przezwyciężone, by utrzymać dynamikę marszu do przodu” – powiedział.

Premier Polski Beata Szydło została laureatką tegorocznej Nagrody Człowieka Roku Forum Ekonomicznego. WIĘCEJ 

 

 


 

RK, Marta Tyka, PAP/wm

 

Fot: Grzegorz Momot

Coraz więcej mówi się o tym, że to właśnie polski kapitał i polskie firmy są solą naszej gospodarki, chcemy robić wszystko i wspierać je, żeby rozwijały się i konkurowały z najlepszymi – podkreśliła we wtorek podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy premier Beata Szydło.

Premier zainaugurowała debatę "Jak odnieść sukces w biznesie? Polskie Championy", która jest jednym z wydarzeń XXVII Forum Ekonomicznego w Krynicy. Szefowa polskiego rządu wręczyła również nagrodę „Polskiego Championa” firmie NiUW Glinik.

Według Szydło po trzech dekadach od transformacji dojrzeliśmy już do tego, żeby przewartościować spojrzenie na to, co buduje siłę ekonomiczną Polski. "Coraz więcej w Polsce mówi się o tym, że to właśnie polski kapitał, polskie firmy są solą naszej gospodarki i chcemy robić wszystko, wspierać je tak, żeby się rozwijały i konkurowały z najlepszymi" – zadeklarowała premier.

Przekonywała, że Polska ma potencjał i ludzi - dobrze przygotowanych inżynierów, osoby kreatywne. "Mamy wreszcie potencjał, który drzemie w sile naszej gospodarki, a więc cóż innego nam pozostaje jak podbijać świat? Mam nadzieję, że tak będzie się działo" – dodała.

Szefowa rządu zaznaczyła, że jej obecność na Forum Ekonomicznym jest podkreśleniem tego, jakie znaczenie przywiązuje jej rząd do polskich firm, które stają się światowymi markami. Jak dodała, żeby polskie firmy mogły konkurować z największymi na świecie, muszą być stworzone odpowiednie warunki. "Jesteśmy zdeterminowani, by tak czynić, by przyjmować takie rozwiązania, które właśnie będą stwarzały dla polskich firm te warunki, by mogły one konkurować z największymi, być czempionami" – zapewniła premier.

W jej ocenie ogromną rolą państwa jest, by tworzyło firmom warunki do rozwoju, ułatwiało funkcjonowanie i usuwało przeszkody oraz by otwierać nowe rynki dla ekspansji. "Poprzez wsparcie rozumiem też ochronę praw przedsiębiorcy i dbanie, by rynku nie zdominowali przedsiębiorcy nadużywający, bądź wprost łamiący prawo. Dlatego ważne jest też, by prawo gospodarcze było dobre i służyło przede wszystkim przedsiębiorcom" – podkreśliła Szydło.

Dodała, że stworzeniu takich warunków ma służyć m.in. plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju.

Premier wyraziła nadzieję, że "bezpowrotnie minęły czasy, kiedy politycy byli przekonani, że zagraniczny kapitał jest jedyną drogą do zwiększenia dobrobytu Polaków". "By rozwój był trwały, musi być oparty na solidniejszym fundamencie i w naszej opinii tym fundamentem powinno być budowanie silnych polskich marek" – powiedziała szefowa rządu.

Jak oceniła w poprzednich latach z owoców wzrostu gospodarczego korzystały przede wszystkim firmy zagraniczne, a obecnie – dodała – polski rząd chce zmienić te proporcje.

Premier podkreśliła też, że cieszy ją ruch w mediach społecznościowych promujący "edukację konsumencką pod kątem kraju pochodzenia produktu". "Również na poziomie strategicznym realizujemy podobną wizję mody na Polskę, mody na to, co polskie" - zaznaczyła.

W debacie, którą poprzedziło wystąpienie premier wzięli udział prezes Tauronu Filip Grzegorczyk, prezes PLAY Jorgen Bang-Jensen, prezes KGHM Radosław Domagalski-Łabędzki, wiceprezes ds. operacyjnych Amazon Steve Harman i prezes HSBC Bank Polska Michał Mrożek.

Domagalski-Łabędzki pytany, kto i jak może udzielić wsparcia polskim firmom na drodze do uzyskania pozycji liderów na światowych rynkach, stwierdził, że "najlepiej byłoby, gdyby polskie firmy radziły sobie same". "Ale wiemy, że to nie jest takie proste" - zaznaczył. Wskazał, że "bardzo mocnego wsparcia swoim firmom w tym procesie internacjonalizacji" udzielają m.in. rządy państw Europy Zachodniej.

Dlatego - mówił Domagalski-Łabędzki - niezbędna jest rola "instytucji administracji publicznej, które muszą zapewniać polskim firmom dostęp do instrumentów finansowych, do instrumentów operacyjnych". "Cieszę się, że to się dzieje. W okresie ostatniego półtora roku uzyskaliśmy ogromny postęp, jeżeli chodzi o możliwości realnego wsparcia programami operacyjnymi, dostępem do finansowania, do kredytów eksportowych, inwestycyjnych. To jest taki element, bez którego ta ekspansja czy internacjonalizacja nie udałaby się" - dodał.

Innym ważnym elementem wsparcia dla czempionów - zdaniem prezesa KGHM Polska Miedź - jest "rola wiodących spółek skarbu państwa, takich jak KGHM", które mogą oferować polskim firmom m.in. udział we własnych inwestycjach zagranicznych.

Prezes operatora sieci telefonii komórkowej Play Jorgen Bang-Jensen zauważył, że Play zaczynało swoją działalność na polskim rynku jako mała firma i podstawą jego sukcesu biznesowego było zaoferowanie w Polsce interesujących, pociągających ofert dla młodych ludzi oraz dla drobnych i średnich przedsiębiorców. Oferując tym grupom łatwy dostęp do internetu oraz mobilność Play stworzyło zarazem doskonały instrument wsparcia przedsiębiorczości - mówił.

"Tak jak pani premier powiedziała, małe przedsiębiorstwa stają się większymi. Play był małym przedsiębiorstwem, małym operatorem, i też chcemy zaoferować możliwości wzrostu tym małym i średnim przedsiębiorstwom, którzy będą mogli wzrastać z nami" - dodał prezes Play.

 

PAP/bp

Fot: PAP/Grzegprz Momot

Autentyczny wspólny rynek usług oraz walka z oszustwami podatkowymi na szczeblu unijnym - to według wicepremiera Mateusza Morawieckiego czynniki, które mogą poprawić produktywność Unii Europejskiej.

Wicepremier, minister rozwoju i finansów Mateusz Morawiecki wziął we wtorek na Forum Ekonomicznym w Krynicy udział w panelu "Plan odbudowy wzrostu w Unii Europejskiej".

Zwracał uwagę, że ostatnio Polska jako kraj spotyka się z dyskryminacją najbogatszych krajów na wspólnym rynku, zwłaszcza w sferze usług. Kraje te zaczynają się zamykać na usługi polskich firm, jako bardziej konkurencyjne i stosują w tej sferze coraz więcej protekcjonizmu.

Przykłady to np. dyrektywy transportowe czy przygotowywana dyrektywa o pracownikach delegowanych.

"Wszystkie te nowe inicjatywy mają doprowadzić do tego, byśmy mieli większą trudność w czasowym eksporcie naszej pracy" - podkreślał wicepremier.

"To jest taki dumping socjalny, jak to nazwał prezydent Francji" - dodał.

Morawiecki mówił, że polscy przedsiębiorcy usługowi są dyskryminowani, odkąd stali się na tyle potężni, że zagrozili tym, którzy dominują na rynku.

"Nie dyskryminujcie droga zachodnia Europo naszych firm z sektora usług, bo to działanie nie fair, wbrew traktatom" - apelował.

Podkreślał, że Polska jest cały czas otwarta dla firm zagranicznych, które przez lata mogły robić tu interesy i były korzystnie opodatkowane. Dziś też nie chce ich dyskryminować, ale oczekuje równego traktowania w Unii.

Zdaniem Morawieckiego, nieporozumieniem jest np. oczekiwanie, że wszystkie firmy usługowe w tej samej dziedzinie będą stosowały te same wynagrodzenia. To tak, mówił, jakby oczekiwać od wszystkich uczestników rynku tej samej ceny za usługę.

Właśnie wprowadzenie autentycznego wspólnego rynku usług może, według Morawieckiego, zwiększyć dziś produktywność i konkurencyjność gospodarki całej Unii.

Także zdaniem biorącego udział w panelu wiceprzewodniczącego Europejskiego Banku Inwestycyjnego Vazila Hudaka, "wspólny rynek to jedna z głównych korzyści, jakie daje UE". Powinien on być jednak budowany, dodał Hudak, z uwzględnieniem interesów tych, którzy mają gospodarcze opóźnienia wobec głównych uczestników rynku.

Z kolei inny uczestnik panelu, Arup Banerji z Banku Światowego przekonywał, że gdyby wszystkie kraje Unii otworzyły się na autentycznie swobodny przepływ usług, Unia Europejska jako całość zanotowałaby ogromny wzrost produktywności.

Wicepremier Morawiecki mówił też, że drugą sferą, która poprawiłaby konkurencyjność UE, gdyby zmniejszyć w niej patologie, jest sfera podatkowa.

Zwracał uwagę zwłaszcza na wyłudzanie podatku VAT, gdy "w ramach swobodnego przepływu towarów swobodnie przemieszczają się też mafie", a także na istnienie tzw. rajów podatkowych. Raje podatkowe powodują bowiem, mówił, że "bogaci żyją kosztem biednych".

"To jest dla Unii wielkie zadanie, skończyć z rajami podatkowymi" - powiedział Morawiecki.

Przyznał zarazem, że na posiedzeniach Ekofin ich uczestnicy coraz częściej wypowiadają się krytycznie o rajach podatkowych.

Jego opinie podzielił Vazil Hudak, przyznając, że uszczelnienie systemu podatkowego mogłoby spowodować, że starczyłoby pieniędzy na wiele potrzeb w ramach UE. Właśnie przez uszczelnienie systemu podatkowego, dodał, udało mu się zmniejszyć deficyt, gdy był ministrem finansów Słowacji.

Przyznał zarazem, że w UE są kraje, które są niechętne zbyt daleko idącym zmianom w systemie podatkowym.

 

PAP/bp

20%
80%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 3

Antek z Krakowa

Piątek, 8 września 2017, 23:16

Polska za Gierka była na 10 miejscu pod wzgledem przemyslowym a dzis chyba na 40 miejscu izadlu żona jest ponad 500 mld dol. a za Gierka tylko 30 mld zł.Dlaczego na Forum nie mówisię kiedy i jak obniżymy dlug publiczny ..może przy pomocy otrzymania reparacji wojennych od Niemiec .Bo zniszczyć Polske to wiedzieli ale zaplacić za olbrzymie szkody to nie ma kto. to piszeinwalida wojenny od Niemca.

Odpowiedz

Antek z krakowa.

Piątek, 8 września 2017, 22:58

Forum ,eonomiczne i mowa trawa i dalej lanie wody a My dalej toniemy w długach.Niech rząd Polski okresli ile obniży dlud podczas swej kadencjii ile wzrośnie PKB w % na 1 mieszkańca.Życzę aby pod tm katem dyskutowano.

Odpowiedz

Lis

Środa, 6 września 2017, 09:16

Cos mało tych prezydentów najechało... Szkoda zniszczenia tak wartościowego Forum, jak krynickie

Odpowiedz