|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kraków 100 lat temu "Pod lupą"

Przez najbliższe pięć dni przeniesiemy się wraz z Państwem do Krakowa sprzed 100 lat. A to za sprawą wiadomości jakie wtedy podawał "Ilustrowany Kuryer Codzienny". Rok 1916 - Albert Einstein ogłasza ogólną teorię względności, korpus medyczny Armii Brytyjskiej dokonuje pierwszej w historii transfuzji krwi, w Monachium powstaje przedsiębiorstwo motoryzacyjne BMW, wydany zostaje rozkaz cesarza Rosji zawierający obietnicę utworzenia niepodległej Polski, ale to dopiero pod koniec roku - 25 grudnia. Te i inne ciekawostki sprzed stu lat usłyszą Państwo "Przed hejnałem" o 11.40.

Posłuchaj:

Jeden z najnieszęśliwszych książąt świata, który przeszło ćwierć wieku nazywał się królem, a właściwie nigdy nim nie był – król Otton bawarski zamknął na zawsze znużone swe powieki. Po tragicznej śmierci Ludwika II w r 1886 został brat jego Otton proklamowany królem, ponieważ jednak był umysłowo chorym – przeto wuj jego książę Luitpold objął za niego regencję. Od wielu lat był król Otton internowany na zamku FUrstenfried i rzadko tylko dochodziły wiadomości z jego pustelni. Powiadomiono, że jest ciężko chory i bliski śmierci. Pomimo tego aż do ostatnich dni smutnego swego żywota fizycznie czuł się względnie dobrze, ale równowaga umysłowa od dawna była zwichnięta. Król Otton dokonał swych dni w zupełnej pomroce ducha – na zamku FUrstenfried. Król Otton cierpiał na krwotoki żołądkowe – kres nieszczęśliwemu życiu położył udar sercowy.

Wczesnym rankiem przybyli do Krakowa minister skarbu dr Leth i minister Galicyi dr Morawski. Po spożyciu śniadania, ministrowie wraz z towarzyszącymi im panami pojechali na Wawel, gdzie zabawili przeszło godzinę, zwiedzając: katedrę, groby królewskie i zamek królewski i wypytując się szczegóły, będącej w toku rekonstrukcyi zabudowań wawelskich.  Około godz. 11 obaj ministrowie złożyli wizyty: Jem. Ks biskupowi krakowskiemu Sapieże, komendantowi twierdzy generałowi Lukasowi i delegatowi namiestnictwa wiceprezydentowi namiestnictwa Fedorowiczowi. O godzinie 1 po południu odbyło się u p. delegata Fedorowicza śniadanie. Po południu wyjechali pp. Ministrowie do Wieliczki, gdzie zwiedzając urządzenia kopalni soli i warzelnie, zabawili do wieczora. Po powrocie do Krakowa prezydent miasta Eksc.Leo podejmował gości obiadem.

Magistrat ogłasza: W myśl obwieszczenia komendy twierdzy w Krakowie, właścicielom domów i hoteli wolno odbierać kontrolne karty spożycia chleba, cukru, kawy itd. Tylko dla tych mieszkańców Krakowa, którzy się wykażą zezwoleniem na pobyt w twierdzy, względnie urzędowemi i przez urzędujące na dworcu kolejowym organa kontrolne potwierdzonemi legitymacjami, lub też szczególnemi pisemnemi zezwoleniami na pobyt w twierdzy. Wskutek tego magistrat wzywa właścicieli domów, hoteli oraz pracodawców, którzy pobierają zwiększone karty kontrolne dla zatrudnionych u nich robotników ciężko pracujących, aby do arkuszy przeglądowych rozdawnictwa kart, wpisywali tylko te osoby, które wykażą się, ze im przysługuje prawo do stałego lub czasowego pobytu w twierdzy.

Niklowe 20-halerzówki ważne tylko do 30 kwietnia 1917 roku. W myśl roporządznia c.k. ministerstwa skarbu z 31 lipca 1916 wolno będzie przyjmować w obrocie prywatnym 20-halerzówki niklowe tylko do 31 grudnia 1916 , płacą za nie nominalną wartość. Banki i kasy oraz instytucye 20-halerzówki niklowe wymienic mogą najpóźniej do 30 kwietnia 1917.

Z teatru im. Juliusza Słowackiego – Dzisiaj „Oj młody, młody” Fredry (syna), w której to komedyi znajduje nasz sympatyczny gość p. Jerzy Leszczyński, tak wdzięczne pole do popisu, jako Józio. Jutro wystawia teatr miejski jedną z typowo lokalnych i dlatego niezawodzących nigdy komedyi Michała Bałuckiego, jego 4-aktowych „Kreniaków” z pp Czaplińską i Kamińską praz pp Szymborskim, Noskowskim i Mierzejewskim. W niedzielę po południu „Gęsi i gąski”, wieczorem „Krewniacy”.

Z miejskiego teatru ludowego. Dzisiej „Księzniczka czardasza”. Na jutrzejsze przedstawienie popołudniowe dla młodzieży szkolnej przeznaczyła dyrekcja tragedię Szyllera „Intrygę i miłość”. Obok arcydzieł polskich pozna obecnie młodzież drugi w tym sezonie utwór Szyllerowski. W niedzielę po południu o godz. Wpół do 4 „Spirytyści”, wieczorem „Ludwik XI” z Olchowską, Czechowską, Frączkowskim , Nowakowskim i Czarnowskim w rolach głównych.


Na koniec sport:
Zapowiedź matchu „Cracovii” z „Polonią” lwowską wzbudziła w Krakowie niezwykłe zainteresowanie. Zawody te miały i w czasie pokoju niezwykłą siłę przyciągającą. Dzisiaj, w okresie ubogim w wydarzenia sportowe stanowią rzadką sensacyę. Pamiętne tempo przedwojenne i gra pełna temperamentu gości lwowskich nie uległy żadnej zmianie. Toteż „Cracovia” będzie musiała wytężyć całą swą umiejętność i siły, aby odnieść powtórne zwycięstwo. Początek matchu, który odbędzie się bez względu na pogodę, punktualnie o godzinie 3 popołudniu. 

Posłuchaj:

Wczoraj o godz. 5.30 wieczorem rozpoczęło się w Sali obrad miejskich w dawnym pałacu Wielopolskich posiedzenie Rady miejskiej pod przewodnictwem prezydenta eksc. Dra Lea. Na wstępie zawiadomił prezydent dr Leo, że m. Kraków zamianowane zostało członkiem honorowym Stowarzyszenia Czerwonego Krzyża. Następnie wspomniał o telegramie gratulacyjnym, wysłanym z okazyi rocznicy wymarszu II Brygady Legionów z Krakowa. Wiceprezydent  Sare referował sprawę pęknięcia głównej rury wodociągowej w Krakowie, odpierając zarzuty podniesione z wielu stron z tego powodu przeciw gospodarce gminnej. Po wojnie gmina wniesie do Rady m. przedłożenie w sprawie rozszerzenia wodociągu miejskiego, co pociągnie za sobą wydatek około 5 milionów koron. Radny miasta ks. Capuła w dłuższem rzeczowem przemówieniu zwraca się do prezydium miasta by poczyniło w ministerstwie wojny starania, celem zaniechania zdejmowania dachów miedzianych z kościołów. Dotychczas zdjęto w Krakowie dachy miedziane z siedmiu kościołów, obecnie zaś mają być zdjęte dachy na następujących kościołach: św. Anny, oo.Franciszkanów  i oo.Dominikanów. W tym też kierunku ks.Caputa postawił wniosek, który Rada m. jednogłośnie uchwaliła. Radny miejski J.K. Chwastek skarżył się bardzo na złe oświetlenie dzielnic przyłączonych, a zwłaszcza na Krowodrzy i Czarnej Wsi, dalej na zaniedbanie tych przedmieść pod względem aprowizacyjnym. Radny miejski inż. Romanowski poruszył sprawę przeniesienia kurtyny Siemiradzkiego do Muzeum Narodowego, omawianą ostatnimi dniami obszernie na łamach „Ilustrowanego Kuryera Codziennego”. Mówca domaga się zwołania komisyi teatralnej, która powinna zająć się jak najenergiczniej tą sprawą. Prezydent dr Leo zaznacza, że wieści o zniszczeniu kurtyny są przesadne (!), a zresztą”kurtyna była malowana dla teatru, a nie dla Muzeum…”. Prezydent przyrzeka zwołać komisyę teatralną.

Pocztówki „Czerwonego Krzyża”. Dotychczasowy nakład pocztówek krajowego stowarzysznia „Czerwonego Krzyża”, znanych już powszechnie nie tylko u nas , ale i poza granicami kraju, jest na wyczerpaniu.  Pocztówki te, dzięki swemu artystycznemu wykonaniu i umiarkowanej cenie (20halerzy za sztukę) cieszą się zasłużonem powodzeniem., tem bardziej, że nie tylko zaspokajają gust najwybredniejszej publiczności, ale nadto stanowią jedno ze źródeł dochodów tej instytucji, której zasługi w obecnych czasach są tak powszechnie znane. Pocztówki owe, reprodukujące współczesne obrazy najwybitniejszych naszych malarzy i wiele aktualnych scen obecnej wojny nadają się także do zbioru pamiątek dzisiejszych czasów. Aby Towarzystwu umożliwić dalsze nakłady, a tem samem przyjść z pomocą jego tak niezmiernie szlachetnym celom powinna publiczność przy zakupach popierać wszędzie wydawnictwo „Czerwonego Krzyża” i domagać się ich w handlach.

W pogoni za środkami żywności. Od kilku dni znowu rozpoczęło się gorączkowe poszukiwanie rozmaitych środków żywności i artykułów codziennej potrzeby. „Ogonki” wyczekują przed sklepami na kawę, cukier, mąkę, tytoń; niezadługo zdaje się wyczekiwać będą na naftę. Co do cukru szczególniej zachodzi potrzeba najszybszego dostarczenia go ludności; do niedzieli brakowało 38 wagonów do uzupełnienia krakowskiego kontyngentu. Przychodzą tylko drobne ilości cukru do różnych sklepów. Należałoby jak najrychlej rozdzielić pewne zapasy cukru między sklepy  miejskie.

Zamach samobójczy. Wczoraj o godzinie 7 wieczorem zawezwano pogotowie ratunkowe do Łaźni ludowej przy ul.Karmelickiej 49, gdzie wystrzałem z rewolweru usiłował pozbawić się życia 30-letni M.N. Kula utkwiła w skroni. W stanie groźnym przewieziono go do jednego z tutejszych szpitali.

Posłuchaj:

Wydział krajowy przyznaje nauczycielom publicznych szkół ludowych z wyłączeniem szkół ludowych miasta Lwowa na rok szkolny 1916-17 jednorazowy wojenny dodatek drożyźniany w stosunku do płac zasadniczych, jakie pobierali bez dodatków w dniu 1 września 1916 według skali przyjętej przez Wysoki Sejm w uchwale z dnia 3 marca 1914 dla dodatku drożyźnianego za rok 1913, a mianowicie: - pobierającym do 1000 koron włącznie 20 procent, pobierającym do 1400 koron włącznie 15 porcent, wszystkim innym 10 procent płacy zasadniczej bez dodatków. Nadto przyznaje Wydział krajowy gminie mista Lwowa na ten sam cel dla nauczycieli miasta Lwowa jednorazową ryczałtową subwencję w kwocie 120.000 koron do dyspozycji Rady szkolnej krajowej na zapomogi nauczycielom szczególnie na wsparcie zasługującym (ewakuowanym). Wypłata dodatku drożyźnianego następuje jednorazowo z góry.

Wczoraj w południe zmarł nagle na udar serca prof. Stanisław Jaworski w 65 roku życia, dyrektor prywatnego gimnazjum w Krakowie. Zgon śp. Jaworskiego nastąpił w tragicznych okolicznościach. Oto wczoraj w gimnazyum w Rynku Głównym l. 10 , którego był kierownikiem, otrzymał telegram ze smutną wiadomością, iż syn jego zginął śmiercią bohaterską na placu boju. Wiadomość ta wywarła na śp. Jaworskim tak wstrząsające wrażenie, iż tknięty apopleksją zmarł na udar serca. Tragiczny zgon śp. St Jaworskiego wywołał w całem mieście serdeczny żal i współczucie dla rodziny zmarłego.

Śmiertelny upadek z okna. Wczoraj o godz. 2-ej po południu spadł na kamienny dziedziniec z 1 piętra przy ul. Szewskiej 20 74-letni stróż Maciej Gołda, w chwili, gdy usiłował zdjąć okno z zawiasów. Gołda poniósł  śmierć na miejscu wskutek wstrząśnienia mózgu i krwotoku wewnętrznego. Zwłoku śp. Gołdy przewieziono do zakładu medycyny sądowej przy ul. Grzegórzeckiej.

Ziemniaki dla Krakowa zakupione przez miejskie biuro aprowizacyjne – jak nam donoszą – nadejdą w najbliższych dniach w większych ilościach do miasta i publiczność będzie mogła zaopatrzyć się na zimę w ten niezbędny artykuł po cenach umiarkowanych. – we własnym tedy interesie, jako tez interesie ogółu nie należy popierać obecnie uprawianej lichwy przez nielicznych dostawców, płacąc im niesłychane wprost ceny, jakich żądają. –Także kapustę głowiastą będzie można nabywać w większych ilościach w sklepach i kramach miejskich po umiarkowanych cenach.


Ogłoszenia:
Silny i pełny biust osiągną panie i dziewczęta tylko przez wykonanie mojej tysiąckrotnie wypróbowanej recepty przez lekarzy uznanej! – Wysyłam każdemu gratis dokładny odpis tejże. Suktek pod gwarancją pewny! Wiele listów dziękczynnych! Kto używał wszystkich innych środków bezskutecznie, niech pisze natychmiast: Jelinek Wiedeń 56 Postfach 52 (Uprasza się o nadesłanie porta na odpowiedź, jednak nie jest to warunkiem).

Nerwowo osłabieni mężczyźni odzyskują utracone siły przez „Evaton” tabletki. – Tabletki te są na podstawie postępu w leczeniu sporządzone i przez lekarzy bardzo polecone. Tabletki „Evaton” można otrzymać w pudełkach po 20, 50 i 100 sztuk w aptece św. Marka. Wiedeń Landstrasse, Hauptstrasse 180

Doświadczone matki już się przekonały że dla małej dziewczynki jest jedynie LALKA z blaszną głową i prawdziwymi włosami jakie wyrabia niżej podana firma. – Dla starszych dziewczynek lalki mówiące „Mama” albo naśladujące małe dzieci, wreszcie w krakowskich strojach. Fabryka lalek Kraków ul. Wolska 1

Zgubiono dnia 9.10 między 5 a 6 popołudniu w drodze z ul. Floryańskiej przez Rynek na Karmelicką papiery w żółtej kopercie. Znalazca zechce oddać zgubę na ul. Potockiego 13 parter na prawo za nagrodą Kor.50.

Posłuchaj:

Za przykładem Niemców, będziemy mieli w Wiedniu „państwowy urząd żywieniowy”, który już w najbliższych dniach rozpocznie swą działalność. Urząd ten dzieli się na cztery departamenty , do których przydzielonych jest  16 sekretarzy ministerialnych. Zadaniem tych urzędników będzie objeżdżanie wszystkich przydzielonych im krajów koronnych, celem utrzymania stałych stosunków między urzędami krajowymi a ministerstwem  i  starostwami, a także czynienie potrzebnych obserwacji i podawanie niekorzystnych objawów w najkrótszej drodze do wiadomości ministerstwa. Oto niezadługo znikną, jak się zdaje ciastka z kawiarni.  Albowiem (…) postanowiono, że sprzedaż wyrobów cukierniczych w kawiarniach i podobnych lokalach ma w całej Austryi  ustać, a wyroby cukiernicze będą sprzedawane odtąd tylko w cukierniach i tylko konsumentom.  W Berlinie ma magistrat ogłosił , iż ludność może nabywać  - jaja tylko w ilości dwu sztuk na głowę w okresie trzechtygodniowym.  Dwa jaja na trzy tygodnie to naprawdę nie dużo!  - Za to jednak pojawiły się w berlińskich sklepach nowe pierzaste delikatesy. Obok młodych wron, można nabywać czajki  w cenie 2 marek za sztukę, szpaki, które kosztują tylko 75 fenigów za sztukę i kuliki po 1 marce 50 fenigów. Porcye  tłuszczu utrzymują się w Berlinie w tych samych rozmiarach. Na tydzień i głowę przypada 60 gramów masła i 30 gramów margaryny. Cena za powyższą ilość masła wynosi 32 fenigi , a margarynę 12 fenigów.

Sensacyjna rozprawa sądowa. W poniedziałek rozpocznie się rozprawa sądowa przeciw Leibowi Rieserowi i towarzyszom  z s. 327 , czyli o znane matactwa wojskowe i uwalnianie od służby wojskowej obowiązanych do niej. – Rozprawa toczyć  się będzie przed sądem polowym tutejszej komendy wojskowej w gmachu sądu krajowego karnego przy ulicy Senackiej 1 Ip. Wczoraj rozpoczęto wydawanie biletów wstępu w sądzie wojskowym przy ul. Montelupich. – Rozprawa obliczona jest na 3 tygodnie. Obwinieni w liczbie 18   przywiezieni będą do gmachu sądu karnego i tu w aresztach więziennych pozostaną aż do ukończenia rozprawy.

Z Magistratu komunikują:  ze względu, że piekarze krakowscy otrzymują obecnie mąkę po zniżonej cenie, Magistrat jako Władza polityczna zarządza, iż w myśl reskryptu c.k. Namiestnictwa z dnia 21 stycznia 19 16 roku , począwszy od dnia 9 października br  obowiązywać mają ceny chleba ustanowione. Za 70 gr nie może przenosić 3-7 halerzy, tj. 7 halerzy za każde 140 gr. W razie kupna chleba w kawałku o wadze tylko 70 gramów wynosi cena maksymalna za ten kawałek chleba 4 halerze. Niestosujący się do tych przepisów będą karani grzywną do 5000 koron lub aresztem do 6 miesięcy, ewentualnie także utratą uprawnienia przemysłowego.

W sobotę, jak donieśliśmy, nastąpiło otwarcie miejskiej jatki z baraniną na placu Jabłonowskich. Dzięki staraniom niestrudzonego działacza na polu aprowizacyi  dra Marcelego Zawadzkiego (naczelnika akcyzy) , który zorganizował zakup i dowóz baranów na Podhalu i urządził jatkę miejską, na placu Jabłonowskich służącą ogółowi oraz drugą dla urzędników magistrackich. Konsumenci krakowscy posiedli możliwość zaopatrywanie się w mięso baranie, znacznie tańsze od wołowego. Maisto zakupiło  na razie 300 sztuk baranów , które zostały umieszczone na torze wyścigowym, gdzie swobodnie się pasą. Jatka sprzedała w pierwszym dniu 500 kg mięsa, tzn zaopatrzyła 500 rodzin, bo wolno w niej kupować po 1 kg mięsa. Poza tem sprzedano uboższej ludności po bardzo niskich cenach poślednie części zwierząt, głowy, płucka itp. Nowa jatka odniosła duży sukces i ma socjalne znaczenie.

Posłuchaj:

Nie masz dziś w Polsce potężniejszego wołania nad: „Ratujcie dzieci”! Jest rzeczą stwierdzoną, że „płodność wśród naszego ludu wiejskiego jest o wiele większą (o 74,5 % ) niż wśród ubogiej ludności Europy zachodniej”. W ostatnich czasach wszędzie i u nas dało się zauważyć wśród całej ludności znaczne zmniejszenie liczby urodzeń i to stosunkowo w bardzo szybkim tempie. Bądź jak bądź jednak przodujemy jeszcze dotąd Europie Zachodniej pod tym względem i Polki wydają na świat w porównaniu z Niemkami znacznie więcej dzieci. Dr Władysław  Szenajch z warszawskiej Rady Głównej Opiekuńczej alarmuje – niech nie zmniejsza to naszej czujności – jeśli nie zmniejszy się u nas wielka śmiertelność dzieci , to przy stałem i w ostatnich czasach szybkiem zmniejszaniu się liczby urodzeń, może i u nas wkrótce zmniejszyć się również przyrost naturalny. Aby tego uniknąć dr Szenajch wzywa do rozwinięcia w Polsce zorganizowanej opieki nad dziećmi.

W Bernie w Szwajcarii powstaje Polskie Muzeum Społeczne. Muzeum ma na celu informowanie opinii europejskiej o sprawach polskich i uzasadnienie postulatu niepodległości państwa polskiego. Dla osiągnięcia tego celu Muzeum społeczne zajmować się  będzie gromadzeniem materiałów oraz utworzeniem i prowadzeniem biura pracy społecznej dla udzielania cudzoziemcom informacyj o stosunkach polskich w najszerszym zakresie; opracowywaniem odpowiednich artykułów w prasie, jak również wydawaniem pism periodycznych oraz broszur i dzieł , traktujących o sprawach polskich. Polskie Muzeum nie być ekspozyturą żadnej partyi  lub stronnictwa, lecz instytucją ogólno-narodową, mającą na celu połączenie wszystkich wysiłków polskich , zmierzających w kierunku krzewienia haseł niepodległości polskiej, i starać się o zjednanie dla tej idei opinii publicznej wszystkich narodów. Obok prowadzenie pięciu oddziałów będzie wydawać w języku polskim biuletyn zawierający najważniejsze wiadomości z prasy krakowskiej, poznańskiej i warszawskiej.

Niebo zlitowało się nad mizeryą Krakowa i z upustów swych chlusnęło wczorajszej nocy obfitym deszczem. Wodociągi nie funkcjonowały, za to nieliczne studnie podwórzowe odzyskały chwilowo dawną wziętość. O wodę dobijali się ludzie z większą może zaciętością, niż o chleb i cukier. Przy studniach publicznych były formalne zbiegowiska służących, które w ferworze walki policjant musiał godzić. Kubły i konewki służyły kuchennym panienkom za broń zaczepną i odporną. Tramwaj kursował na ul. Zwierzynieckiej i Tadeusza Kościuszki tylko po jednym torze tak w jedną, jak i druga stronę , w pobliżu linii drugiego toru bowiem była właśnie w agonii – rura wodociągowa.  … W niedzielę około południa rurę naprawiono , wskutek czego tramwaj swobodnie kursuje po ulicy Zwierzynieckiej. Katastrofa tramwajowa ani żadna inna nie grozi już miastu.

Sprawa budowy kościoła w Dębikach wlecze się od lat kilku. Swego czasu Rada m. Krakowa uchwaliła nawet wydatek 100 tys. koron na rzecz wzniesienia tej pamiątkowej świątyni z okazyi rozszerzenia królewskiego grodu. Niestety , wobec szerokich planów i daleko idących zamiarów , a nadto skutkiem licznych a niejednokrotnie  sprzecznych interesów poszczególnych czynników , sprawa ta  żółwim tylko krokiem posuwała się naprzód. Obecnie trudno o tem mysleć , by w bliskim czasie   dzieło rozpoczęto. Wojna i jej skutki spowodują bezwątpienia jego odroczenie na dalsze lata. Aby temu zaradzić , postanowiło grono ludzi dobrej woli wybudować w Dębnikach tymczasowy kościół drewniany.  
Pierwszy śnieg spadł w Zakopanem w nocy z wtorku na środę ubiegłego tygodnia. Znikł wkrótce, ale przeraził niejednego. Mędrcy kawiarniani przerwali „miarodajne” rozważania „najpewniejszych” plotek politycznych i ukuli nowe przysłowie: wszędzie dobrze, ale w domu zimno…


Ze sportu:
Srebrny puchar, ofiarowany przez komendanta m. Lwowa, gen. Rimmla na zawody footbalistyczne we Lwowie – zdobyła tamże w ubiegłym tygodniu drużyna krakowska, bijąc przeciwnika 2:0.  Wobec tego wczoraj zawitała do naszego miasta lwowska „Pogoń”, by jeszcze raz spróbować swych sił  z zwycięską Cracovią – na jej własnym biosku. Niestety rewanż wczorajszy na krakowskim placu sportowym nie przyniósł rehabilitacji Lwowianom  - przeciwnie wykazał w całej pełni nie tylko brak formy drużyny lwowskiej , ale zarysował nawet olbrzymią przepaść, jaka dzieli te kluby pod względem klasyfikacji. Wymownym dowodem tego był ostateczny rezultat matchu, który się streścił w 8:0 na korzyść Cracovii 

100%
0%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 8

widz

Wtorek, 11 października 2016, 14:20

W okresie wojennym teatr Słowackiego wystawiał 3 różne sztuki (jedna z nich w sobotę i niedzielę). Obecnie -dwie!

Odpowiedz

@Krakusik

Wtorek, 11 października 2016, 12:35

Prawda, że brakuje tylko informacji o nieprawidłowo zaparkowanych dorozkach, które utrudniają przejazd tramwaju? :)

Odpowiedz

Krakusik

Wtorek, 11 października 2016, 11:42

To było 100 lat temu, a problemy jakby podobne ;)

Odpowiedz

KSC-1906

Wtorek, 11 października 2016, 11:08

Świetna audyc(y)ja :) Mam nadzieję, że na długo zagości na antenie. I ta muzyczka w tle pasuje idealnie :)

Odpowiedz

stary słuchacz

Wtorek, 11 października 2016, 01:12

To już było na antenie Radia Kraków. W nocnym programie p. Beaty Pendereckiej. Wiele osób tego słuchało, dobrze, że wraca na antenę.

Odpowiedz

mol prasowy

Poniedziałek, 10 października 2016, 20:06

Świetny pomysł! Pewnie nie ma szansy na zamieszczenie na stronie skanów pełnych stron IKC-a?

Odpowiedz

Bartek z Tarnowa

Poniedziałek, 10 października 2016, 16:36

Bardzo fajny, bardzo krakowski pomysł ! Miło posłuchać i wczuć się w klimat epoki!

Odpowiedz

DariaN

Poniedziałek, 10 października 2016, 14:29

Ale świetna podróż w czasie! Super pomysł

Odpowiedz