|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Muzeum Historyczne Miasta Krakowa jeszcze tylko do niedzieli 8 kwietnia zaprasza do swojego nowohuckiego oddziału na wystawę „Bufet pod Kombinatem”.

To podróż wehikułem czasu tropami dawnych lokali gastronomicznych - od barów mlecznych i barów szybkiej obsługi, poprzez stołówki hutnicze, Kasyno Huty im. Lenina czy kawiarnie i restauracje. Wystawę uzupełniają opowieści i pamiątki pracowników nowohuckich lokali.

w rozmowie z Justyną Nowicką na wystawę zaprasza Maria Wąchała -Skindzier, kuratorka

Podróż po wystawie rozpoczniemy od barów, barów mlecznych, barów typu szwedzkiego i barów szybkiej obsługi. Spoglądając przez specjalne okienko zobaczymy dawne nowohuckie jadłodajnie. Wśród nich „Centralny” - najbardziej znany bar mleczny w Nowej Hucie, który powstał w 1956 roku i istnieje do dziś. Odwiedzimy też inne istniejące i nie bary mleczne i zwykłe takie jak „Bieńczycki”, „Mały”, „Przodownik”, „Pod zegarem”, „Na Skarpie”, „Kopciuch”. Do ciekawszych miejsc tego typu należały otwarty w 1958 roku bar „Bachus” – pierwszy bar samoobsługowy na terenie Nowej Huty oraz bar typu szwedzkiego„Marten”, otwarty w 1964.

Refleksja historyczna nie ominie też stołówek pracowniczych Kombinatu Huty im. Lenina, prowadzonych przez Oddział Zaopatrzenia Robotniczego. Zobaczymy, czym przyciągało otwarte w 1958 roku Kasyno Huty im. Lenina - kto w nim bywał kogo z honorami podejmowano a kto pracował. Barwne opowieści i pamiątki przekazała na wystawę m.in. pani Lena Motyka, kierująca stołówkami i Kasynem Huty im. Lenina. Mało kto wie, że w 1958 roku w Nowej Hucie gościł Anastas Mikojan, autor reform kulinarnych w Związek Radziecki, które po II wojnie światowej zostały przeszczepione na polski grunt. Na wystawie prezentujemy zdjęcia z tej wizyty.

Ważną częścią ekspozycji jest opowieść o nowohuckich kawiarniach i kulturze kawiarnianej. Pierwszą nowohucką kawiarnią była, „Stylowa”, otwarta 14 lipca 1956 roku. Do ciekawszych obiektów, zgromadzonych w tej części wystawy, oprócz bogatej ikonografii i elementów umeblowania należą pamiątki z pracy w tym lokalu przekazane przez jedną z pierwszych nowohuckich kelnerek panią Helenę Pietrzykowską. Przypominamy też inne kawiarnie takie jak „Krasnoludek”, a później „Mozaika”, „Lajkonik” i „Kokosanka”. Dowiemy się także jak spędzali popołudnie, wieczór w kawiarniach pierwsi nowohucianie latach 50., a jak bawiły się ich dzieci w latach 60 i 70. XX w. Do jakiej muzyki tańczono, co zamawiano, jak wyglądały te lokale. Na wystawie odtworzone zostało wnętrze kawiarni „Mozaika”.

Dużo uwagi poświęcono nowohuckim restauracjom, zaczynając od najstarszej noszącej nazwę „Gigant” - w 1956 r. przemianowaną na „Lotos” - otwartą 22 lipca 1952 r. Za najbardziej elegancką restaurację w Nowej Hucie uchodziła „Arkadia” otwarta 30 grudnia 1957 roku. Już następnego dnia odbyło się w niej barwne, sylwestrowe widowisko, jakim był pierwszy „Bal z Fiołem”, który współtworzyli aktorzy. Bal wyróżniał się przede wszystkim oryginalnymi strojami, a jego urządzanie z czasem stało się zwyczajem restauracji. „Arkadia” była dwupoziomowym lokalem z antresolą, parkietem do tańca, mogącym pomieścić 300 gości. Przywołujemy także pamięć o innym bardzo eleganckim lokalu „Wiśle”, a także innych restauracjach: „Ludowej”, „Teatralnej”, „Halince-Jubilatce”, „Zachęcie” czy „Nowoczesnej”.

Poznamy też miejsca o gorszej renomie, często owiane złą sławą. Nowohuckimi lokalami, w których piło się na umór były „Oaza” na osiedlu Wysokim oraz położony na przeciwko bar „Orion” na os. Kazimierzowskim, a także bar „Ekspres” przy ul. Kocmyrzowskiej. Od 1955 roku mieściła się tam restauracja „Krakowianka” z dansingiem. Potem lokal podzielono, z jednej części tworząc bar, a pozostałą przeznaczając na sklepy. Najgorszą opinię miała jednak restauracja „Przysmak”. W 1972 roku pisano w prasie, że w „Przysmaku” podaje się „bez względu na stan trzeźwości swoim konsumentom piwo i wódkę, chcąc szczycić się dużym utargiem”. Restauracja ta położona była w rejonie hoteli robotniczych, niektórzy przepijali w niej całe pensje nierzadko już w dniu wypłaty.

Wystawę można będzie oglądać od 26 października 2017 do 8 kwietnia 2018 roku. Towarzyszyć jej będzie wydawnictwo, będące kompendium wiedzy na temat nowohuckich lokali gastronomicznych, ich historii, anegdot z nimi związanych, a także wystroju ich wnętrz.

jn/mat. prasowe MHK

80%
20%